'Pewnego dnia koleżanka zasłabła w drodze do pracy. Szpital, komplet badań i co? Przyczyna – skrajne wypłukanie potasu z organizmu. Rokowania – powinna żyć. Zalecenia – banany. Przestraszyliśmy się wszyscy i odpuściliśmy zupki chińskie. Na tydzień. ' - no uśmiechnęłam się :)
Sam tekst raczej nie jest optymistyczny, ale jak go czytałam - uśmiechałam się. Potrafisz w taki lekki sposób napisać historię, że płynie sie przez nią i w ogólnym rozrachunku, nie czuję się tego przygnębienia. Za krótkie opowiadania piszesz :(
Dziękuję xxECxx :) Wiesz, ta "historia" to... moje życie :) Wyobraźni mi nie brakuje, ale po co mam coś wymyślać, skoro jak to mówią, życie pisze najlepsze scenariusze, a mnie o dziwo kręci relacjonowanie rzeczywistych zdarzeń. Za krótkie? O lol, miło mi bardzo, serio, bo ja je czytam z poczuciem "takie se", no ale widać tyle jestem w stanie w tym momencie z siebie wycisnąć :)
xxECxx po prostu ciężkie tematy mnie nastrajają do pisania, poza tym z perspektywy czasu, mimo wszystko miło wspominam tą pracę. :) Ale nie wróciłabym tam teraz:)
Komentarze (22)
Ja pierdolę
Ja też, a o co chodzi? :)
Czyli FB przydaje się wszędzie :) Rozbawiłaś mnie tą częścią i zrobiłam się głodna, 5 :)
Ej, true story - szukaliśmy dłużników na fb i na naszej klasie (!) xD Dzięks Karola :)
Dzięki anonimku:)
'Pewnego dnia koleżanka zasłabła w drodze do pracy. Szpital, komplet badań i co? Przyczyna – skrajne wypłukanie potasu z organizmu. Rokowania – powinna żyć. Zalecenia – banany. Przestraszyliśmy się wszyscy i odpuściliśmy zupki chińskie. Na tydzień. ' - no uśmiechnęłam się :)
Sam tekst raczej nie jest optymistyczny, ale jak go czytałam - uśmiechałam się. Potrafisz w taki lekki sposób napisać historię, że płynie sie przez nią i w ogólnym rozrachunku, nie czuję się tego przygnębienia. Za krótkie opowiadania piszesz :(
Dziękuję xxECxx :) Wiesz, ta "historia" to... moje życie :) Wyobraźni mi nie brakuje, ale po co mam coś wymyślać, skoro jak to mówią, życie pisze najlepsze scenariusze, a mnie o dziwo kręci relacjonowanie rzeczywistych zdarzeń. Za krótkie? O lol, miło mi bardzo, serio, bo ja je czytam z poczuciem "takie se", no ale widać tyle jestem w stanie w tym momencie z siebie wycisnąć :)
Ritha mam nadzieję, że kiedyś napiszesz o czymś bardzo pozytywnym. Czuję, że poprawisz mi tym humor :)
xxECxx ok, kiedyś popłynę w wyobraźnię, promise ;)
Ritha ej... ja chce na faktach autentycznych :)
xxECxx omg, poszperam we wspomnianiach, może coś się znajdzie xD :P
Ritha :( aż tak źle?
xxECxx po prostu ciężkie tematy mnie nastrajają do pisania, poza tym z perspektywy czasu, mimo wszystko miło wspominam tą pracę. :) Ale nie wróciłabym tam teraz:)
Ritha myślę, że w realu jesteś bardzo pozytywna osobą :)
xxECxx nie mnie to oceniać:) Ale ogólnie humor dopisuje xD
Kolejna część zacznie się od mojej "fazy" gooorąco polecam XDDD
Ritha hahaha :) Ja czeeeekam :)
xxECxx. xD
Bardzo mi się podoba twój styl pisania :) daję 5 ;)
Dziękuję:)))
Przez tekst po prostu się płynie : ) 5
Dziękuję:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania