Ritha nie wiem, po prostu je lubiłem i szanowałem, mimo że były groźne. Pani doktor z GO chyba nigdy nie podniosła głosu... A ostra była jak cysterna pełna zatopionych w galarecie żyletek.
Taa, po prostu ciągnie okropny do okropnego xP
Okey, ja od matmy też miałam groźną i to bardzo i ją lubiłam, ale ta od fizyki była lekko nawiedzona. :I
Komentarze (14)
Okey, ja od matmy też miałam groźną i to bardzo i ją lubiłam, ale ta od fizyki była lekko nawiedzona. :I
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania