Poprzednie części: lorem ipsum
lorem ipsum
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.
Komentarze (20)
O, już się obawiałam, że ta seria nie wróci
Ok, mamy tu naukowca o podejrzanej reputacji
Urwane w takim momencie i po podaniu tylu informacji, że czytelnik na pewno będzie ciekawy co dalej. Dobrze.
"może uda jej się zachować pożyczone ciuchy" słowo "ciuchy" niezbyt pasuje do konwencji
"nie ważne, co się stanie" - nieważne
Pozdrawiam
ciuchy zmienię. A seria, cóż, wróciła. Ten rozdział napisałem... cztery miesiące temu? Przynajmniej początek - potem dopisałem resztę i zapomniałem zmienić datę... A ogólnie to teraz piszę jeszcze co innego, a to opublikowałem, bo tak jakoś leżało i czekało. Jak się wezmę to następne części będą w miarę regularnie.
Pozdrawiam również
zsrrknight I m. in. dlatego jakoś "boję się" (jako pisarka) dłuższych serii, chociaż mam na nie pomysły... bo co jak nie uda mi się dociągnąć do końca? To, że udało mi się dokończyć tę serię z samych początków mojej bytności tutaj, choć pisałam na bieżąco, do tej pory uznaję za mały cud
droga_we_mgle
"plan i regularność receptą na pisarski sukces", czy jakoś tak...
👍
zsrrknight, cześć, zrób podsum dziś. Pozdro.
Zaciekawiło mnie, jak się mówi o zdobieniu kiecek kobietą w świecie nieludzi...
Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego dnia
konieczne było by ubiór odpowiadał pięknu ciała. A po cichu miała nadzieję, że może uda jej się zachować pożyczone ciuchy, które były równie wygodne, co praktyczne, przynajmniej w jej odczuciu.
Przynajmniej tak Udawała.
Ujdzie
Cześć, zsrrknight, mam do Ciebie sprawę.
Nie wiem czy widziałeś, ale pojawiła się ze strony paru użytkowników aktywność na wątku Ostatniej Literkowej bitwy (https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-proze-65-wybrana-w1752/). Może warto kuć żelazo póki gorące i reaktywować? Osobiście się za nimi stęskniłam :)
Nie chcę "wchodzić z butami" więc to spokojna propozycja, ale jeśli (z naciskiem na to słowo) nie chcesz/nie jesteś w stanie zajmować się już Bitwami, to nie mam nic przeciwko, żeby je od Ciebie przejąć. Albo "nawiązać współpracę" i Ci w tym pomóc.
Jej, naprawdę mam nadzieję, że nie wypadło to niegrzecznie...
W razie czego możesz odpowiedzieć mailem (jest w zakładce O mnie) tylko może daj tu znać że mi go wysłałeś, bo rzadko na niego wchodzę
róbta, co chceta, jak to się ładnie mówi. A konkretniej: jeśli społeczności zależy to niech społeczność działa. Mogę z kont robić reklamy, rozdawać dyplomy, zakładać wątki, przeprowadzić głosowanie itd, ale tematy i zadbanie o frekwencję oddaję w ręce społeczności.
To jest: jestem na tak. Proszę jedynie się skonkretyzować ile i które bitwy reaktywować, wybrać tematy (demokratycznie lub zamordystycznie) i się określić konkretnie kto NA PEWNO będzie pisać, bo potrzebe co najmniej czterech (żeby było ładne podium i przynajmniej jeden zasłużenie przegrany).
Udziału obiecać nie mogę, bo z tym u mnie na bakier ostatnio, ale w razie czego mogę się zlitować i dopełnić liczbę czterech, jeśli akurat zabraknie.
A współpracy nie przewiduję, żeby podtrzymać ducha zamordyzmu i złotej wolności xd
👍
Zablokuj siusiumajciarzu
Hej!
Widzę, że ktoś zainteresował się moim opowiadaniem, być może zechcesz poznać losy Eldiole i Eiona oraz genezę powstania Córki mroku? To tu:
https://www.opowi.pl/era-zimnych-ludzi-a110122/
Ps Twoje opowiadanie bardzo wciągające 😉
widziałem poprzedni komentarz. Może zerknę, ale niczego nie mogę obiecać
zsrrknight spoko, starałem się pisać tak żeby ta historia broniła się bez tej poprzedniej, ale po przeczytaniu pierwszej nikt raczej by nie powiedział przy tej, „będzie krótkie i wszystko skończy się dobrze” 😉
a, nie jest to dobrze nigdzie wyjaśnione ani widoczne, ale moje teksty są również na tym koncie, z którego obecnie publikuję, gdyż z zsrrknighta nie mogę już publikować: https://www.opowi.pl/profil/hikariyamixx
zsrrknight na pewno zajrzę
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania