LBnD 02 - zdrowa miłość
On suchy jak patyk. Ona chuda jak szkapa. Mieszkali w małym miasteczku, wśród samych grubych ludzi.
Wytykani palcami, brnęli przez tłoczne chodniki, trzymając się mocno za kościste dłonie. Kochali się bezgranicznie i nie pozwalając się stłamsić, jedli zdrowe posiłki pełne bukietów warzyw.
Sami wszystko gotowali, bo nikt inny nie tolerował nieprzetworzonej żywności. Hodowali więc we własnym ogrodzie, z nasionek ususzonych lata temu przez ich rodziców, owoce i warzywa naświetlone słońcem.
Lecz nastał głód w owym miasteczku i zabrakło wszystkich fast-foodów. Otyli nie umiejąc jeść nic innego, z głodu poumierali. A patyczakowa para, szybko się rozmnożyła, dając początek zdrowemu pokoleniu.

Komentarze (28)
Niestety, wszechobecne w przetworzonych produktach wzmacniacze smaku uzależniając nas od śmieciowego jedzenia. Przyznam, że kiedyś sama lubiłam takie mc donalds, dziś jak zrobię grecką sałatkę, to aż uszy mi się trzęsą na sam jej zapach. :D
Bardzo dobry przekaza. :)
Może nazbyt przekoloryzowałam to nie jedzenie fast-foodów w ogóle, raz na jakiś czas nikomu przecież nie zaszkodzi. Jednak jeśli by były w tekście odstępstwa, to już by tak "nie uderzał" w podświadomość czytelnika.// Dziękuję za miłe słowo:)
No, muszę powiedzieć, mocny przekaz o naszych czasach. Czy uda nam się zatrzymać nasze "nie zdrowie"? Niestety, nie jestem pewien, ale uświadamiać można, że nadmierny konsumpcjonizm doprowadzić nas może do zagłady. Dobre drabble.
Pozdrawiam ;)
Dziękuję Shogunie :) miałam nadzieję, że uda się zauważyć drugie dno tej historii czyli piętnowanie inności. Tak łatwo jest nam oceniać. A potem płakać bo zbłądziliśmy.
Ładny tekst Kocwiaczku.
Dziękuję.
konwencja moralizatorska, niezbyt rozbudowane tło i tak dalej... Niezłe, choć forma raczej nie w moim guście. Na plus jednak fajny, pozytywny przekaz.
Ciężko mi było rozbudować tło w stu słowach. Ciągle się uczę. Na formę również niewiele mogę poradzić. To chyba już taki mój styl pisania, który nie wszystkim przypada do gustu. Miło mi, że chociaż przekaz dało się wyczuć :)
Tak, Bucz ma trochę racji, jest to trochę moralizatorskie. Ale dla mnie gorsze jest to, że sens idzie w bardzo oklepana stronę - cały świat teraz mówi o zdrowym żywieniu, o naturalności itp. Tak że tekst na tak, ale dla mnie zbyt "modny".
Pozdrawiam
Hmm. Ja, pisząc nie miałam wrażenia, że jest to tylko o jedzeniu. Myślę, że ludzie po prostu z zasady piętnują inność i o to właśnie chodziło. Inny nie znaczy gorszy. Chociaż ciężko to niektórym pojąć. // dziękuję za odwiedziny.
Kocwiaczek
w takim razie zabrakło dla mnie czegoś, jakiegoś małego szczegółu, który by sprawił, że chudość i zdrowe jedzenie są metaforą. Sam nie wiem, co to mogłoby być. Może można by dać coś takiego jako trzecie zdanie:
narysowani byli przez dzieciaka, który był prześladowany w szkole za swoją inność.
Oczywiście to tylko głupi pomysł...
Pozdrawiam.
Antoni Grycuk no to mam teraz zagwozdkę. Ale przemyślę i mam nadzieję, że uda mi się poprawić.
Kocwiaczek→Dla mnie przekaz jest oczywisty, a kwestia jedzenia, jeno symbolem.
Równie dobrze, mogłoby chodzić o coś innego.
Tak to w życiu bywa, że inność jest napiętnowana, nawet z jakiś niezrozumiałych powodów.
Cały szkopuł w tym, że czasami → w pewnych okolicznościach→ ta inność okazuje się zbawienna.
Ale nie ma już tych, co ją wyśmiewali→Tak jakoś w skrócie to widzę→Pozdrawiam:)→5
Dziękuję za pozytywny odbiór Dekaosie :)
Witamy kolejne drabble w Bitwie. Powodzenia!
Literkowa pozdrawia i życzy miłej zabawy
Pozostali na ziemi jak Adam i Ewa i będą jedli jabłka. Bardzo fajna mniaturka o naszych smakach i wspaniałym nieumiarkowaniu w jedzeniu i piciu. ?
Pozdrawiam
A dziękuję, dziekuję pasjo :)
Kocwiaczku→Podobno szukasz tego tekstu satyrycznego:))
https://poezja.org/utwor/176889-tsunie/?tab=comments#comment-2173762
autor dodi→pokochał mój nick:))
ech... dzięki, jak widać pamięć bywa niezwykle silna w stosunku do innych, ale jeśli chodzi o siebie to okropnie ulotna.
Bardzo poczciwe.
:) dziękuję.
Proszę Państwa zamykamy przyjęcia. Dzisiaj i jutro (wtorek, środa) komentujemy i zgadujemy Autora tekstów.
Rozpoczynamy głosowanie na najlepsze Drabble o zaślubinach patyków.
Autorko zapraszamy na Forum: https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-glosowanie-w1241/
Czytamy, komentujemy i nagradzamy punktami wg. zasady; 3 - 2 - 1
Literkowa pozdrawia
Dzisiaj jest dzień na odsłonę. Zrzućmy kurtynę i pokażmy swoje oblicze. Obok tytułu wpisujemy nic
Patrząc na fabryki, w których hodowane są przemysłowo zwierzęta, powoli też będę jeść tylko produkty pochodzenia roślinnego.
Coś w tym jest. Niektórych nadal oburza dieta oparta na warzywach bądź weganizm lub frutarianizm (ten nawet dla mnie jest zbyt ekstremalny). Ale szanuję wybory innych. Tofu jest okej, a niektóre przepisy wegańskie takie, że ślinka cieknie po brodzie ;)
Dobre :D
Dzięki :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania