LBnD- 4 "Jej oczy"

Kapitulację zimy, rozpoczęły rozszerzone źrenice.

Odkrywały praprawdy, jak gdyby kurczący się śnieg, kulił biały ogon pod siebie.

Później tylko ciąg prawd fibonacciego. Dwie poprzednie, tworzyły następną.

Po zmarłym mężu, Stefanii pozostał, stojący w piwnicy fotel.

Bujał latami jej sens.

 

Wiosna tego roku, nie kokietowała.

Nabyła praw do pewności wdowy. Większa część Stefanii,

zgadzała się z jej mniejszością.

Prawdziwa odwilż dla skostniałych dłoni.

 

Stefania coraz częściej wychodziła na spacery bliżej siebie.

Ciężko było przełamać zakaz zerkania w lustro,

bo jak spojrzeć w oczy, które na nas już nie patrzą?

 

Najtrudniej jest wtedy, kiedy coś nas zabiło i musimy dalej z tym żyć.

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (26)

  • Grafomanka 4 miesiące temu

    Miałam już być taka nudna i zacząć pisać, że drabble muszą zaskakiwać w ostatnim zdaniu... jednak w ostatniej chwili zdałam sobie sprawę, że stara szkoła odeszła do lamusa i dzisiaj nie ma żadnych norm, reguł, a nawet poprawności językowej...

    Zostawiam 5

  • Asteria 4 miesiące temu

    Dziękuję, jeśli napiszę, że mnie zaskoczyłaś, to pewnie nie uwierzysz :)

  • Aisak 4 miesiące temu

    Nie chcę być jędzą🤣, ale są 104 słowa🫠

  • Asteria 4 miesiące temu

    Poprawiłam, nie jesteś jędzą, ale sprawdź :))

  • Aisak 4 miesiące temu

    Stówka!

  • Asteria 4 miesiące temu

    Aisak
    swoją drogą, ta stówka, to jak widać na załączonych wpisach jakaś umowna :)))

  • Aisak 4 miesiące temu

    Asteria
    Jest jak jest. Jedna osoba świata nie zmieni...

  • Asteria 4 miesiące temu

    Aisak
    Rozumiem, tak tylko zagaiłam :))

  • Pasja 4 miesiące temu

    Proszę jakie stusłówek w odsłonie.
    Oczy zawsze budzą obrazy, zmętnienia albo zwątpienia w życie.
    Odrodzenie nie jest dla wszystkich.

    Pozdrawiam

  • Asteria 4 miesiące temu

    Można wstać, przetrzeć od błota okulary, a jednak zatrzymać stare obrazy.
    Dziękuję Pasjo

  • JagVetInte 4 miesiące temu

    Powrót do żywych zabija.

    To jest fakt, choć nieznośny.

  • Asteria 4 miesiące temu

    Nie jest lekko Jag
    Dzięki, że wpadłeś

  • JagVetInte 4 miesiące temu

    Asteria Nie jest. Nie ma za co.

  • Beloniusz 4 miesiące temu

    Sto słów opisujących długie i powolne trwanie. Jest tu tyle obrazów, że nie mogę uwierzyć, jak je wszystkie pomieściłaś. (Nawet na fotel znalazło się miejsce;). Uwielbiam strychy – przechowalnie staroci. Fotel co prawda stoi w piwnicy, ale ten zabieg jeszcze lepiej oddaje mrok panujący w duszy Stefanii.

    Przypomina mi się to, co Jung mówił o psychicznej konstrukcji człowieka. Porównał ją do piętrowego domu ze strychem i piwnicą. Twój tekst schodzi do piwnicy, gdzie kryją się wyparte wspomnienia i traumy. Zatem fotel w piwnicy jest jak najbardziej na miejscu. Zastanawiam się, czy to celowy zabieg, czy raczej pisałaś podświadomie. Ile w tekście jest rzeczy przemyślanych, a ile dziełem intuicji?

    „Później tylko ciąg prawd fibonacciego. Dwie poprzednie tworzyły następną”.
    Przerażający jest ten moment, gdy nasze życie staje się zdeterminowane przez przeszłość. Przypomina mi to koszmarny sen, w którym z aktora zmieniamy się w widza.
    Powolna, skondensowana beznadzieja prowadzi do śmierci za życia. Stefania jest trupem, który nie może umrzeć – musi trwać pomimo bólu. Są różne rodzaje śmierci. Jedna z nich to ta, gdy gaśnie w nas światło. Nie muszę dopowiadać, kto był jej światłem.

    „Najtrudniej jednak, kiedy coś nas zabija i musimy dalej z tym żyć.”
    Puenta jest świetna. Zaskoczyłaś mnie, w jaki sposób podeszłaś do tematu drabble. Ja pisałbym o wampirach, nieumarłych i tym podobnych rzeczach, a tutaj tekst pełen ukrytych znaczeń. Zdaję sobie sprawę, że widzę tylko połowę tego, co w nim zawarłaś.

    Przeczytałem raz jeszcze. Myślę, że piszesz o miłości.

  • Asteria 4 miesiące temu

    Ale komentarz Beloniusz, przekroczyłeś 100słów :)
    odpowiem tak, wkleił się, wplótł w tekst znakomicie
    fotel (zielona tapicerka) nadal stoi na strychu budynku gosp., zimą śpią na nim bezdomne koty, w tym domu nie było poddasza, tylko piwnica i tak jak zauważyłeś, to miejsce dla fotela bardziej pasowało, tym bardziej, że Stefania bardzo często schodziła do podziemi domu
    Skąd wiesz, że od kilku m-cy non stop Junga słucham?
    Jak przeczytałam temat, od razu widziałam Stefanię i jej życie...
    Bardzo dziękuję

  • Beloniusz 4 miesiące temu

    Nie jestem, aż taką gapą i Junga zauważyłem w Tobie wcześniej. To był jeden z powodów polubienia i lajków. Serdecznie polecam na YT kanał Panteon i wykłady prof. Mirosława Piróga na temat Junga i psychologii. Na tym kanale jest dużo innych świetnych rzeczy dla osób interesujących się rozwojem. Wszystko podane w bardzo przyjemny i miły dla ucha sposób. Do snu doskonałe.

    https://www.youtube.com/results?search_query=panteon+prof+piróg

    Łączą nas strychy i bezdomne koty. Nawet Twój fotel ma prawilny kolor. Fotele powinny być zielone. Zaraz wejdą u siebie na strych i poszukam drzwiczek do Twojego świata.

  • Cain 4 miesiące temu

    Po co komuś fotel na którym nikt nie siedzi.

  • Cain 4 miesiące temu

    Duch na nim nie usiądzi.

  • Asteria 4 miesiące temu

    Cain
    wartość sentymentalna przekracza wartość rynkową.
    pewne przedmioty niosą emocje, wspomnienia, uczucia, dla kogoś obcego są bezużyteczne, dla właściciela bezcenne.
    Dziękuję za komentarz :)

  • Vampire Fangs 4 miesiące temu

    „Najtrudniej jest wtedy, kiedy coś nas zabiło i musimy dalej z tym żyć” – zajebisty utwór, a za ten fragment, który bardzo podoba mi się, masz zasłużoną 5😉

  • Asteria 4 miesiące temu

    Dzięki, ja też mam niespodziankę :)))

  • LBnDrabble 4 miesiące temu

    Dzień dobry, rozpoczynamy głosowanie! https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-glosowanie-w1241/#reply Zapraszam do oddania głosów. Przypominam również, że uczestnicy głosują obowiązkowo - w przeciwnym razie ich teksty otrzymają punkty minusowe (dokładnie -3)

  • Roma 4 miesiące temu

    Tekst, jak dla mnie, idealny. Wszystko tu jest na swoim miejscu, wciąga.

  • Asteria 4 miesiące temu

    Cześć Roma
    idealna otucha na poniedziałkowy poranek, dziękuję
    nawet jeżeli tylko jedna osoba coś tam dla siebie wyciąga, to już warte było pisania :)
    powiem szczerze, moje pierwsze w życiu drabble, może ostatnie, bo ja traktuję to raczej zabawowo
    ale kiedyś wnuki zapytają; babciu a ty chociaż jedno drabble napisałaś w swoim życiu? ja na to Yes, yes, yes
    :D

  • zsrrknight 4 miesiące temu

    a to wiersz jest? W niektórych miejscach przecinki w złych miejscach albo nadprogramowo, a to dezorientuje

  • Asteria 4 miesiące temu

    zsrrknight
    nie ma najmniejszych przeszkód, aby drabble były pisane również wierszem
    przecinki powinny być we właściwych miejscach, później może zerknę, dzięki :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania