LBnD -5 - BOHATER
Temat: "Droga wojownika"
Blizny pokrywały jego zmęczone walką ciało. Wstydliwe pamiątki pozostawione przez stalowe ostrza.
Oczy, niegdyś pełne młodzieńczego blasku, teraz płonęły gorączką ostatniego, najważniejszego starcia z niewidzialnym wrogiem.
Hart ducha, z jakim odpierał kolejne ciosy, wprawiał w zdumienie nawet najbardziej doświadczonych dowódców.
Armia cieni zbliżała się nieubłaganie, odbierając mu oddech, ale nie potrafiła odebrać godności.
Tarcza, którą trzymał, była tylko pluszową maskotką, lecz dla niego stanowiła ostatni szaniec.
Echa zwycięstw nad bólem cichły, gdy słońce zaczęło chować się za horyzont aparatury, której pikanie zwalniało.
Rozluźnił palce, pozwalając, by białe prześcieradło stało się jego całunem chwały, kiedy odłożył broń i zasnął na wieki.
Komentarze (42)
Dziękuję za lekturę.
Niestety słabo kojarzę fabułę Conana (poza pojedynczymi kadrami z Arnoldem), ale cieszę się, że właśnie takie skojarzenie przyszło Ci do głowy po pierwszych wersach – dokładnie taki był mój zamysł! Dzięki za feedback😉
Oto moje przemyślenia:
- „(…) Oczy, niegdyś pełne młodzieńczego blasku, teraz płonęły gorączką ostatniego, najważniejszego starcia z niewidzialnym wrogiem(…)” – osoba chora była w młodości zdrowa. Teraz na starość lub gdy jest dojrzała ma gorączkę i walczy z „niewidzialnym wrogiem”, czyli według mnie chorobą.
- „(…)Armia cieni zbliżała się nieubłaganie, odbierając mu oddech(…) – według mnie „Armia cieni” może być chorobą zakaźną układu oddechowego. Ponadto słowo „mu” wskazuje na chłopca lub bardziej na mężczyznę
- „(…)Tarcza, którą trzymał była tylko pluszową maskotką(…)” – tutaj znowu bohater jest płci męskiej, ale w porównaniu do pierwszego analizowanego przeze mnie cytatu jest pewna nieścisłość. „Pluszowa zabawka” kojarzy się z dzieckiem, a nie z osobą starszą. Tutaj zgadzam się z Beloniuszem, który w swoim komentarzu napisał, że „Pluszowa maskotka sprawiła, że pomyślałem o dziecku chorym na raka. Czy dobrze myślę?”. Według mnie myślimy dobrze.
-„(…) Echa zwycięstw nad bólem cichły, gdy słońce zaczęło chować się za horyzont aparatury, której pikanie zwalniało(…) – osoba chora walczy z wredną chorobą, ale niestety pomimo zwycięstw czuje, że przegrywa walkę z chorobą. Natomiast „pikanie” aparatury, które zwalniało oznaczać może zbliżająca się śmierć.
-„(…) Rozluźnił palce, pozwalając, by białe prześcieradło stało się jego całunem chwały, kiedy odłożył broń i zasnął na wieki”. – ostatni wers opisuje śmierć chorej osoby.
Dość dużo rozpisałem się i zajęło mi to dużo czasu, ale sprawiło mi wiele przyjemności.
Dalio, powodzenia w konkursie😉😉😉
Wybrałam dziecko, bo to był pierwszy obraz jaki stanął mi przed oczami.
Kojarzysz taką kampanię w tv o dzieciach chorujących na raka? Były przebrane za superbohaterów...
Chyba to mnie tak skrzywiło🙄
Dasz wiarę, że nie mogłam spać przez to drabble? Mogę pisać o śmierci na milion unikatowych sposobów i szeroko rozumianej przemocy, ale temat dzieci rozwala mnie emocjonalnie 🤯
I po co ja sobie to robię...
Rozluźnił palce, pozwalając, by białe prześcieradło stało się jego całunem chwały, kiedy odłożył broń i zasnął na wieki mając dziewięć lat.
Moim zdaniem czasem im prościej tym lepiej- nie warto kombinować, bo można przedobrzyć, a po co 🫠
Podobają mi się bardzo te drabbelki. Mam nadzieję, że ich jakoś nie wyremontujesz :). Teraz jest piękny dialog między wojownikami, subtelne lśnienie. Zestawienie doskonałe i jasne, nie trzeba niczego dookreślać. Wzmianka klarująca na końcu przejęłaby sens tego utworu. Ciężar poszedłby w dopowiedzenie, czy zaskoczenie, jeśli ktoś nie czytał uważnie, to spłyciłoby przesłanie. W pierwszej chwili pomyślałam, że można by pluszaka przenieść na koniec — ale to miałoby taki sam efekt — spłycenie, sprowadzenie sensu do zaskoczenia, a teraz jest znacznie więcej.
uuuujjj
Dlaczego tego nie przeczytam?🙃
Staram się odwiedzać i komentować wyłącznie prace, które wywołały u mnie jakieś uczucia – pozytywne/negatywne – nie ma znaczenia. Niezależnie od wszystkiego nie jestem i nie będę chamem w stosunku do drugiego użytkownika (no chyba że ktoś będzie mnie bezpodstawnie obrażał lub atakował).
Cieszę się, że komentujesz wprost. Nie chodzi przecież o to, aby spijać sobie z dzióbków. Jak kiedyś będziesz chciał wyrazić jakąkolwiek opinię pod moim tekstem, serdecznie zapraszam 👋
Ale teraz nie rozumiem tych zaczepek.
Masz gorszy dzień?
Orzeszki się skończyły?
Twgl. trafia tutaj dużo tekstów z innych portali i tam są jakimś uwielbieniem a tutaj zwykłym gównem, bo te osoby nie potrafią poprawnie zdań zbudować
Ale tak już osobiście,; nigdy nie skomentowałaś co nabazgrałem na swoim profilu 🥳
Dalia! tutaj już byli tacy twórcy, że nie chuja do czegokolwiek innym... a to amatorski portal ❤️
Sporadycznie skomplementuję jakiś wiersz, który wyjątkowo mnie poruszy, ale na ogół jeśli mam do wyboru interpretację wiersza na 3 linijki i rozprawkę na 10 000 słów - zawsze wybiorę rozprawkę🤣
Ciebie również chętnie czytam i komentuję, przykład:
https://www.opowi.pl/bezczelnosc-czy-empatia-a118572/
Pozdrawiam 😉
Ładne drabble.
Tylko mała pierdółka, tu : » trzymał była «
Bardzo sprawnie opisana droga małego Wojownika do bram Raju.
Kiedy umiera Dziecko, umiera cały świat. Dla kogoś.
Przyznam, że broniłam się przed przeczytaniem, ze względu na podjętą tematykę, ale nie sposób ignorować dobrego pióra.
Pozdrawiam.
Sredeczne pozdrowienia.
Drabble jest i na temat. Wybacz, że nie rozwinę jego wątku — czas mnie goni -:)
Głosuję szczerze i od serca :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania