Poprzednie częściLBnD (-5) Za zakrętem w nieznane

LBnD (-6) "Nocny kochanek"

Szedł nocą, nie dotykał gwiazd, miał cel.

Znał zamaskowany podkop, szybko był po drugiej stronie pośród mogił.

Czytając epitafium, odczuwał głód fantomowy. Pamiętał, jak dotykał jej ciała po zapoznaniu w prosektorium.

Namiętnych chwil szał, zanim zabrali ją do placówki pogrzebowej, chłodne ciało w upalny dzień. Tego wtedy potrzebował.

 

Onanizował się na płytę. Na nagrobku spostrzegł rysę widoczną pod światło blasku świec, rozproszył się, nie doszedł w czas.

Włączył się sygnał alarmu, uciekał, próbował w biegu, przystawał, żeby dokończyć, stało się, biegł, tryskał na cmentarne kwiaty, zgasił świeczkę na jakiejś mogile, przeskoczył płot, gnał przed siebie.

Sygnał alarmu ucichł, nastała cisza.

Średnia ocena: 2.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Szpilka godzinę temu
    Dojmujące i przerażające. Zboczeńcy są wśród nas.
  • nie mam talentu godzinę temu
    Dokładnie:) Muszę dopisać skąd ten blask, więc trochę przerobić.

    Dzięki za wizytę.
  • nie mam talentu godzinę temu
    Znaczy nie muszę, ale wypadałoby.
  • Aeliora godzinę temu
    Obrzydliwe
  • nie mam talentu
    Miło mi niezmiernie, że oddziałuje. Dziękuję serdecznie.
  • Aeliora
    nie mam talentu 😅😅😊

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania