Lbnd-59- Droga
Droga była ciężka i długa.
Zostały tylko dwie stacje do celu, ale musiał poprosić o pomoc. Właściwie nawet nie prosił, wszyscy dookoła widzieli, że był skonany i sam nie dojedzie. Miał zakrwawione ręce, a na obolałych nogach, nie był w stanie się dłużej utrzymać. Mało kto wierzył, że wytrwa w tej drodze, ale On wiedział, że musi to zrobić dla tych co w niego wierzyli, choćby miał to przypłacić życiem. Dał radę, dopiero dwa ostatnie odcinki pokonał z ich pomocą.
Teraz były przed Jezusem dwa dni odpoczynku, bo docierali już do ostatniej, czternastej stacji, gdzie mieli Go złożyć do grobu.
Komentarze (8)
Witaj w Bitwie! Powodzenia i bodrej zabawy!
Literkowa
PffHahaha. Nigdy w ten sposób na to nie patrzyłem, ale wygląda na to, że możesz mieć rację. Twój apokryf opisuje sytuacje Jezusa w bardzo podobny sposób do tego jak ja to widzę.
Kiedyś nawet opublikowałem o tym rozważania.
Zostawiam, może będziesz miał ochotę przeczytać.
https://www.opowi.pl/cena-za-smierc-jezusa-a78676/
Widzę, że pod Twoim tekstem jakaś gruba dyskusja się wywiązała, na spokojnie sobie przejrzę
Ja też lubiłem dotykać tych tematów :)
Kiedyś przed świętami napisałem list do Jezusa z życzeniami urodzinowymi i kilkoma pytaniami...
Taki tam fragment
"Mogę Cię trochę podpytać o to co napisał Mati? Bo wiesz, coś łapie ale nie wszystko. Mam nadzieję, że Ty wiedziałeś co mówisz? No chyba, że żeś się Chłopie ućpał izraelsko-palestyńskimi specyfikami i Ci leciały z głowy nieświadomie jakieś poodklejane od siebie myśli. Nie, to chyba nie w Twoim stylu, chociaż ten Twój samobój na krzyżu…. kur.., odjebałeś i to ostro. Ale to zostawmy na koniec.."
"Dałem radę". Tak nie mówi Bóg. Tak mówi człowiek. Bo w istocie w tym momencie Jezus był człowiekiem, świadomym swojej fizyczności i ograniczoności. Dobrze to uwypukliłeś. Pokazałeś też proces przygotowania do Transformacji. Interesujące.
Ad Aś↔Ciekawe ujęcie tematu. Zdaniem mym, Jezus, będąc człowiekiem, był nim całościowo, ze wszystkimi niedoskonałościami. W przeciwnym wypadku, mógłby sprawić np: "lżejszy krzyż" lub " nieodczuwanie bólu". Owszem, czynił cuda itp, ale to już było w gestii Boga Ojca, chociaż całościowo, w sensie Trójcy, to jedna Istota:)↔No ale. temat rzeka. Ile ludzi, tyle zdań, na te tematy:)↔Pozdrawiam😊:)
Metafizyczne drabble i bardzo ważne dla zrozumienia wiary w nieskończoność. Droga przez życie jest zadośćuczynieneim dla człowieka. Ostatnia stacja ukazuje ten trud jaki człowiek niesie przez swój czas. I dojść tam, gdzie wszystko mija, czasem trzeba pomocy innych. Krzyż jest symbolem cierpienia, ale i odkupieniem.
Miłego dnia
Rozpoczynamy głosowanie. Zapraszamy!
Głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego? Komentujemy i zostawiamy ślad.
Głosujemy do 17 luty /sobota/ godz. 23.59
Dziękujemy wszystkim za udział i zapraszamy do zaglosowania na Forum: https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-glosowanie-w1241/
Literkowa
Świetny tekst, daje do myślenia i wzbudza do refleksji - będę do niego wracać.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania