LBnDrabble (20) – Jaskinia – Głęboko w sobie
Głęboko w sobie nosiła jaskinię.
Z lawy namiętnej zastygłą skorupę.
Mrok rozrastał się w niej powoli i zasklepiał.
Stalaktyty smutku dojrzewały niczym kwiaty.
Perły żalu zdobiły jakoby królewską skarbnicę.
Ona zaś, zazdrosna smoczyca strzegła wejścia do niej latami.
Drżała z wściekłości i strachu, gdy choć promień próbował się tu zakraść.
Jaskinia żłobiła w niej i rozrastała.
Maleńki ptaszek zakradł się kroplą. Najpierw jedną. Potem drugą.
Kroplą wesołego świergotu.
Kroplą kolorowych piórek.
Kroplą bezradności zimą.
Drążył niepostrzeżenie i cierpliwie, niczym złodziej szukający ukrytego skarbu.
Oszukał ją.
Odebrał koronę goryczy, ukradł berło samotności.
Zawłaszczył wszystko, co ukochała.
Pozostawił jedynie nowy sens życia.
Komentarze (35)
Bardzo to poetyckie.
A, jak widać, oszukać można też pozytywnie. Każdy kijek ma dwa końce lub więcej.
Ale można zrozumieć końcówkę bardzo dwuznacznie. Ja jestem za tym drugim znaczeniem, którego pewnie nikt tutaj nie zna oprócz mnie, hihihi ;)
Podoba mi się.
Pozdrawiam.
Każdą 'końcówkę' można zrozumieć dwuznacznie, Antoni ha ha
I można się tak bawić bez końca ;-)
Dziękuję :-)
Pozdrawiam,
Pierwsze drabble i jak ładnie napisane, poetycko wręcz.
Tak, ukochała gorycz, ukochała samotność. Trudno odbierać to, co ktoś kocha, nawet jeśli z pozoru są to rzeczy "złe", a raczej negatywne. Ale, czy to nie dobrze odkryć coś nowego? Coś czego się wcześniej nie znało? Coś co również można pokochać i to nawet jeszcze bardziej?
Nic nie jest tylko czarne, czy tylko szare. We wszystkim znajdzie się fragmenty tych dwóch sił.
Dobre drabble :)
Piękna interpretacja Sh, dosłownie czytasz mnie i widzisz to, co chcę pokazać.
Bez anatomii, bez dosłowności :-)
Dziękuję i miłego dnia, Sh
Baba Szora dziękuję :)
Kurczaki, tutaj też wkradł się błąd do mego komenta, miało być "nic nie jest tylko czarne, czy tylko szare"
Jak widać dłonie czasem nie nadążają za myślami haha :D
Również miłego dzionka życzę ;)
Była sobie dziewica. Chroniła swoje dziewictwo, strzegła go i nie wystawiała na oglądanie. Zwalczała pokusy, biła po łapach każdego, kto w kierunku jaspisowej groty zmierzał. Pewnego dnia stała się jednak już na tyle dojrzała, że postanowiła swa cnotę, swoje dziewictwo oddać. Wybrała mądrze - do ciasnej jaskini nie powinien włazić olbrzym, maleńki ptaszek na początek wystarczy.
Maleńki czy nie, robotę zrobił - zasiał nowe życie ;)
Ha Ha! No i wyszło szydło z bajki :-)
Nie zabronię Ci takiej interpretacji, ale każda interpretacja przede wszystkim dużo mówi o interpretującym ;-)
Jest taki obrazeczek na FB, na pewno go widziałeś - wrzucę do na swój profil na chwilę :-)
Baba Szora - o interpretującym??? A kto tegoż drabbla napisał? :)
Bajkopisarz Hm Mogę Ci tylko napisać to co poniżej: "W zamyślę opowiadam o samotnej, zgorzkniałej staruszce i dosłownie o ptaszku, który wypełnił jej życie przylatując do niej co rano zimą :-)"
Baba Szora ;-)
Bajkopisarz ?
U Baby Szorowej to jeszcze nie byłem:))
Przede wszystkim, poetycko napisany. W mym guście.
Czasami człek kocha to, co nie trzeba, ale nie zdaje sobie z tego sprawy,
dopóki nie pojawi się ''coś'' co wywraca wszystko do góry nogami,
spychając tamto, nadając nowy, sens. Jeżeli właściwy, to przetrwa.
Można też zrozumieć np↔jako poczęcie dziecka.
Pozdrawiam:)↔5
Nie chodziło mi o poczęcie dziecka, ale oczywiście pewnie można to tak też rozumieć :-)
W zamyślę opowiadam o samotnej, zgorzkniałej staruszce i dosłownie o ptaszku, który wypełnił jej życie przylatując do niej co rano zimą :-)
No ale widzę, że mój utwór bardzo poruszył męską wyobraźnię ha ha
W zupełnie niespodziewanym kierunku :-) Anatomicznym, Dosłownie... ha ha
Baba Szora↔Z chwilą, gdy tekst, ''wyfrunie'' z pieleszy szuflady'' w jeszcze nie ''nowy wspaniały świat'',
to Autor nie ma kontroli nad tym, co człowieki pomyślą, jeżeli umieją czytać:))
Zaczyna żyć swoim życiem, gdyż każdy poczytalny, rozumie go inaczej,
a Baba Szora w żaden sposób nie udowodni, że właśnie Jej wizja jest słuszna,
bo jakiś nieznośnik rzeknie, że właśnie moja i już.
Ale można uwierzyć Autorce na słowo. I tak też czynię:))
Co prawda to prawda?
A jednak jestem zaskoczona, gdyż zawsze wydawało mi się, ze do panów bardziej przemawiają proporcje raczej jaskini wąskiej, rozrzanej lawa paląca i pragnieniem jak skarb ukrytym, do ktorej wdziera sie smok ogromny, by zalać ja zyciodajnym strumieniem ? tez koniecznie wielkich rozmiarów ?
Tu byla ogromna jaskinia i malenki jak kropelka ptaszek ?
Ciekawe co by powiedział na to Freud ???
Baby Szora↔No co za smocza ?poezja.
Jeno jeszcze ziajania ogniem namiętności brakuje ? wespół z lawą gorejącą ?
co skarb nasącza wspólnym uniesieniem doznaniowym.
Byle nie za wysoko, bo jeszcze sufit spadnie
namiętnie przytulając podnieconym tynkiem:)
Jam też poetycki czasem?
No i mamy pozamiatane ???
Podobuje mnie się...
Miło mnie, że Tobie się podobuje :-)
Baba Szora no i git :)
Akwadar No to pogadalim :-)
Witamy kolejne Drabble w Bitwie i życzymy dobrej zabawy.
Literkowa pozdrawia
Ładnie podane i urokliwa treść o transformacji w psychice smoczycy,!
Pozdrowienia!
Dziękuję :)))
Pozdrawiam również :-)
Rozpoczynamy głosowanie. Dziewięć tekstów i 900 słów.
Czytamy, komentujemy i głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego?
Zapraszamy: https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-glosowanie-w1241/
Głosujemy do 21 grudnia /poniedziałek/ godz. 23.59
Literkowa pozdrawia
Poetyckie drabble.Rzadkość. Trochę nadromantyczne (stalaktyty smutku, perły żalu) ale całość zgrabna. 5
Ale najciekawsze jest to ze perly rzeczywiscie sie tworzą w jaskiniach :-)
Dziękuję za ocenę. Łaskawa :-)
Jednakze w swietle ostatnich rozmow, bardziej bym sie z niej cieszyla gdyby utwor byl anonimowy :-)
Warty uwagi tekst!
:-)
Zaskakujące.
Pozdrawiam
Pozdrawiam również :-)
Całkiem niezłe. Podoba mi się pozytywny aspekt na koniec i powoli budowany metaforami obraz.
Dziękuję ?
Pozdrawiam,
Mnie się skojarzyło z boginią Shar z Zapomnianych Krain i to, co z nią zrobiłam w roleplayu ? Ale interpretacja Bajkopisarza mnie rozśmieszyła ? Z kolei twój komentarz spod jego komentarza, skojarzył mi się teraz z opowiadaniem Tjeri... XD
Na poezji się nie znam, ale ten tekst mi się podobał.
Dzięki Ellie. Ja tez się nie znam na poezji, na szczęście ???
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania