Pasjo↔Ech... nie zawsze realizacja marzeń, przyszłością spełniona. No ale. Czasami potrzebna projekcja,
tego co będzie miało miejsce, wyciągnięcie za i przeciw i dopiero wtedy decyzja. Ale cóż.
Życie nie zawsze skore do ułatwień, żyjącemu:)↔Pozdrawiam🤣:)
No czasem tak bywa, zgrabnie napisane, podoba się. Napisałem pewien kryminał z podobnymi gierkami, jak byś miał kiedyś czas, zajrzyj, jestem ciekaw Twojego zdania, " Krople zła".
To jest ten rodzaj historii (w sensie nie literackim, tylko faktycznego przeżycia czegoś podobnego), którą nigdy, za żadne skarby nie chcesz się z nikim dzielić... przynajmniej nie na trzeźwo.
Komentarze (20)
To się dziadek pobawił. 🤣Ciekawa jestem, czy tyłek też bo bolał, biedaka?
Czasem można siły na zamiary pomylić.
Pozdrawiam serdecznie
Go*
Witamy w Bitwie. Powodzenia
Literkowa
przyszłam poogladać drable, no smutne tak zabijać marzenia
Marzenia zawsze są skazane na zabicie. Pozdrawiam
Pasja ty ty ty niedobra
Pasjo↔Ech... nie zawsze realizacja marzeń, przyszłością spełniona. No ale. Czasami potrzebna projekcja,
tego co będzie miało miejsce, wyciągnięcie za i przeciw i dopiero wtedy decyzja. Ale cóż.
Życie nie zawsze skore do ułatwień, żyjącemu:)↔Pozdrawiam🤣:)
Taki pęd podrasowany marzeniem przeważnie spala na panewce. Trzeba znać swoje siły na zamiary.
A życie kusi, a potem kopie nas boleśnie.
Dziękuję i pozdrawiam
Błyskotliwie zrealizowałaś temat. Pozdrawiam:))
Dziękuje pięknie za błyskotliwe zatrzymanie.
Miłego dnia
Ech, iluzja go zgubiła. :) Pozdrawiam :)
Samo życie. ale warto mieć marzenia, nawet te na wyrost. Dzięki za niebanalne tematy.
Pozdrawiam
No czasem tak bywa, zgrabnie napisane, podoba się. Napisałem pewien kryminał z podobnymi gierkami, jak byś miał kiedyś czas, zajrzyj, jestem ciekaw Twojego zdania, " Krople zła".
Dzięki za spojrzenie. Jestem po pierwszej części... Pozdrawiam
Powinien się do kardiologa wybrać, nie wiadomo, co z jego sercem :)
Dzięki
Rozpoczynamy głosowanie. Zapraszamy na Forum.
Głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego? Komentujemy i zostawiamy ślad.
Głosujemy do 28 /sobota/ godz. 23.59
Literkowa
To jest ten rodzaj historii (w sensie nie literackim, tylko faktycznego przeżycia czegoś podobnego), którą nigdy, za żadne skarby nie chcesz się z nikim dzielić... przynajmniej nie na trzeźwo.
Pozdrawiam ~
Oczywiście, bo takich przeżyć nie wywleka się na zewnątrz. Może w ciszy specjalistycznych gabinetów, albo jak piszesz w stanie upojenia.
Milego dzionka
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania