LBnD – 3 – Wybujałe fantazje

1. Roztkliwienia

 

Ludzie mają różne zdolności, czasem są niezwykłe i właśnie takie posiadam.

Jeśli ktoś zna życiorys Faustyny Kowalskiej, to akurat tutaj tkwi sedno, geneza, sekret poznawczy tajemnic dostępnych nielicznym i wyjątkowym osobowościom.

Nie chodzi tutaj o Lampę Aladyna ani Latający Dywan, chociaż wiadomo, że są faktem niepodważalnym, ponieważ zaistniały podobnie jak Arka Przymierza, dlatego nie zajmuję się oczywistymi głupotami i nie sięgam do przeszłości, mnie interesi przyszłość: odległa, bezkresna...

Właśnie kopnąłem się bardzo daleko, moim wehikułem świadomości a nawet podstępnej podświadomości – teraz sobie pozwiedzam...

Ależ tu się wszystko pozmieniało.

Żeż w mordę jebane – wsadzono mnie do gablotki z napisem: Artefakt.

Ratunku!

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Asteria wczoraj o 14:55
    Wybujała wyobraźnia puszcze wodze fantazji :))
  • il cuore wczoraj o 16:24
    Ano właśnie, wodze mogą być lejcami😜
  • realista wczoraj o 17:19
    il cuore .• Cóż potrafi pies łańcuchowy na podwórku w budzie
    Warczeć i szczekać gdy zobaczy ,że idą ludzie
    To jest jego instynkt wyćwiczony
    Aby pan w porę był powiadomiony
    Za swą wierną służbę dostaje kości
    Służąc aż z niego zostanie skóra i kości.
    Jak już spełni swoją służebna rolę
    To za stodołą spocznie w honorowym dole
  • il cuore wczoraj o 17:23
    Biorąc pod uwagę jak piszesz, komentujesz – masz bardzo ubogą świadomość🥴
  • Szpilka wczoraj o 17:56
    Fajoskie podkpiwanie z faktów niepodważalnych, puenta wymiata :)
  • il cuore wczoraj o 19:11
    Tak jakoś wyszło samo... dzięki za komentarz.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania