Długi tekst i ciekawy , momentami sprawiał mi trochę kłopotu.
''Dotknął ją'' , ''Piłka nie zatrzymała się przy nodze — po prostu prześlizgnęła się po jego stopie, jakby była pokryta lodem.'' , ''Miał czerwone skarpetki i czerwone buty.'' : Tu, na bank musiała zadziałać inna fizyka, pytając mnie, jaką funkcję pełniła piłka -:)
Całość dobrze prowadzi czytelnika od początku do końca, dając mu możliwość eksploracji treści.
O cholera.
Na początku myślałam, że gość po prostu nie żyje i nie zdaje sobie z tego sprawy, ale potem ten twist na końcu... rzeczywistość jest jeszcze "mocniejsza".
A potem wracasz się do początku i "czerwone buty i skarpetki"...
Komentarze (16)
Tego się nie spodziewałam
Czy to twoje konto:
https://www.opowi.pl/profil/adam1999/
❓️❓️❓️
No właśnie nie
Ktoś mnie wyprzedził dziwne trochę
SandraR
No, bardzo dziwne.
Nawet trochę niepokojące
I specjalnie założył konto...😱
Aisak no ludzie tu są dziwni
SandraR
Jak wszędzie :)
Oj tam, się przelogować zapomniało userce/userowi.
Po co tworzyć monstra, strzygi, potwory i jumpscary?
Czasem, najbardziej przerażającym horrorem potrafi być coś, co niszczy. Nie daje spać po nocach. Co wraca z traumą.
Tym demonem jest przeszłość.
Wow.
Długi tekst i ciekawy , momentami sprawiał mi trochę kłopotu.
''Dotknął ją'' , ''Piłka nie zatrzymała się przy nodze — po prostu prześlizgnęła się po jego stopie, jakby była pokryta lodem.'' , ''Miał czerwone skarpetki i czerwone buty.'' : Tu, na bank musiała zadziałać inna fizyka, pytając mnie, jaką funkcję pełniła piłka -:)
Całość dobrze prowadzi czytelnika od początku do końca, dając mu możliwość eksploracji treści.
Masz rację co do tych fragmentów z nielogiczną fizyką, poprawię je, żeby brzmiały naturalniej. Cieszę się, że mimo tego tekst dobrze się czytało.
Dzień dobry, rozpoczynamy głosowanie! https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-proze-glosowanie-w935/#reply Zapraszam do oddania głosów. Przypominam również, że uczestnicy głosują obowiązkowo - w przeciwnym razie ich teksty otrzymają punkty minusowe (dokładnie -3)
Ładnie wpleciony temat i podanie. Ujęło mnie
O cholera.
Na początku myślałam, że gość po prostu nie żyje i nie zdaje sobie z tego sprawy, ale potem ten twist na końcu... rzeczywistość jest jeszcze "mocniejsza".
A potem wracasz się do początku i "czerwone buty i skarpetki"...
Jak widać, zrobiło wrażenie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania