LBnR 0 - Kiepskawy wierszyczek o niczym szczególnym
niewiele myśląc o tym szarym niebie,
patrzę gdzieś ponad, gdzie myśl oko niesie,
tam me radości, cudowności wiele,
źródło mitycznego "samego przez się"
Następne części: LBnR -1 - Ciasto LBnR -6 - „Moje ciało murem podzielone”
Komentarze (5)
No, i jest!
Przyjemnie bardzo. I sprawnie napisane.
Aż skłoniłeś do tego by spojrzeć ciut ponad i się uśmięchnąć do samej siebie :)
Nieskończoność w sobie i ponad sobą.
Ano, spojrzeć ponad, a nie tylko pod nogi albo w talerz.
Spox.
Racja.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania