Poprzednie części: LBnR 119 "zabawa w życie"
LBnR 0 - zdzierak
a więc jesteśmy. przewertowani
ze wschodów słońca, pożółkłych myśli.
gdy księżyc - kłamca, a świat nas ranił,
zamiast dni wyrwać, do mnie się przybliż.
i bądź mi blisko (nawet najdalej),
sklej ze mną wczoraj, dziś i za chwilę.
będziemy stale, trwale, niewcale -
o ile zechcesz - najmocniej, ściślej.
tylko nie ponie, tylko nie rychło
- by być nie do zdarcia i zawsze wczas -
złączmy co było z byleby było
by było nadal i w nas i dla nas.
Następne części: LBnR -1 "Poodstawiajmy szopkę" - w żłób
Komentarze (46)
I dzięki za zajrzenie.
Rytmicznie nie jest najlepiej - wiem, ale tych wersów to bym jednak trochę pobroniła :) każdy z nich jest przemyślany i w mojej głowie układają się ze sobą w spójną całość.
Reszta jest ok
Dzięki.
Nie słyszysz w tym wersie fałszu, że odbiega od innych?
Skoro tak, to zmienię i dzięki za wyjaśnienie.
W wierszu tonicznym może być różna liczba sylab, ważne są zestroje akcentowe. Czasem ucho nas zwodzi, dlatego należy nie tylko słuchać, liczyć, ale i reguły poznać trzech typów wierszy:
- sylabiczny
- sylabotoniczny
- toniczny
Koniecznie trzeba zgłębić akcent w języku polskim - paroksytoniczny, czyli pada na przedostatnią sylabę :)
- by być nie do zdarcia i zawsze wczas -
złączmy co było z byleby było
by było nadal i w nas i dla nas.'
Tutaj zastosowałaś rym męski, a w całym wierszu jest żeński, a dla rytmiki wiersza stosuje o sylabę krótszy wers, gdy męski przeplata się z żeńskim. Dlatego drugi wers rytmicznie odstaje, powinno być 10/9. Można to w spokoju skorygować albo uważać przy pisaniu następnego wiersza :)
Tutaj zmienię, no i przyłożę się bardziej do następnego.
Dzięki za info :)
Drobiazg :) Temat bardzo obszerny, są też wyjątki np. partykuła 'nie' w trybie oznajmującym i rozkazującym nie jest akcentowana, ale w przypuszczającym już tak, to są proklityki.
Ćwicz, oznaczaj akcenty w wierszu, wbrew pozorom nie jest to takie łatwe.
Trochę się boję, ale bardziej cieszę na tę przygodę na nowo :)
Spoko, dasz radę, tym bardziej że zgłębianie strony technicznej wciąga. Wielcy poeci też musieli zgłębić technikalia :)
Tak jak mi pisałaś wcześniej, trochę wierszy Leona czytałam i naprawdę było warto. Może rzeczywiście podpytam o więcej.
Raz jeszcze Tobie i Szpilce bardzo dziękuję :)
Bo najlepsi pisali rytmicznie, to mnie zmotywowało do zgłębiania technikaliów, też mi się zdarzało, że w wierszu, który napisałam coś chrzęściło. Bo co z tego, że ktoś pokazał błąd rytmiczny, ale nie wyjaśnił na czym polega. Strasznie mnie to podkurzało, a to proste np. mamy grupę wyrazów, w których akcent nie jest paroksytoniczny, tych wyrazów należy unikać :)
Pouczę się i oby mi coś fajnego z tego powychodziło.
Wierzę w Ciebie, no, niestety, niejeden chętnie wytyka błędy dla samego wytknięcia, żeby się poczuć lepszym, choć wcale lepszym nie jest.
Poznanie reguł pozwala pisać świadomie, ma się większy wachlarz możliwości, gdy np. pozna się typy strof jak stanisławowska, taka strofa ma silną tendencję toniczną, za mistrzynię
wierszy tonicznych uważa się Kazimierę Iłłakowiczównę :)
Biorę się za naukę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania