LBnR 16. Jesień i żal, żal i jesień – Nostalgicznie jesienią
Gdybym ja mógł posiąść
moc Wszechmogącego,
przegnałbym tę jesień
z dnia późnorocznego.
Przegnałbym tę jesień,
z melancholią w parze,
a dekretowałbym
wiosny czar w nadmiarze.
Chcę też letnią porą
życiem się radować,
zaś prozę jesienną
za horyzont schować.
Przyjdzie taka chwila,
że mnie jesień schwyta.
Byle jak najpóźniej...
Życie mi nie zgrzyta.
Komentarze (23)
Ładnie napisane. Ostatnia strofa podoba mi się najbardziej. Coż, nostalgia ;)
Zapisuję - ostatnia najbardziej :)
Witam :) Dwie pierwsze strofy uważam za piękne. Dwie kolejne - może zbyt proste...
Łącznie – wiersz można byłoby dopracować, co nie zmienia mojej oceny 5 minus :)
Tu zapisuję - lepsze dwie pierwsze.
A niech to, żadna ze strof nie nakłada się. Nie wiem dalej, która najlepsza. Poczekam na innych ;)
Odrobinę mnie złości, że znowu muszę Szanownego Pana pochwalić ; ) 5
Psychikę mam odporną. Wytrzymuje nawet bombardowanie pochwałami :)
Zdzisław B. a naloty dywanowe jedynkami?:)
Neurotyku, nie patrzę na deszcz za oknem. On mnie nie zmoczy. Patrzę na komentarze i oceny komentujących, każde z osobna.
Drogi Autorze, muszę przyznać, że wiersz ujął mnie niezmiernie. Pięknie napisany, przeczytałem kilka razy i nadal czuję niedosyt. Co do kwesti, która ze strof jest najlepsza, nie da się wybrać – wszystkie są równie piękne. Jesteś malarzem w poezji, malujesz nam, czytelnikom obraz; piękny obraz. Chylę czoła mistrzu i serdecznie pozdrawiam :)
Dziękuję za bardzo miły komentarz, Nikodemie. Proszę tylko wycofać słowo "mistrzu". Potrafię stanąć z boku i krytycznie ocenić sam siebie.Staram się po prostu być w miarę dobrym rzemieślnikiem w starym stylu. Inaczej - próbuję wyrzeźbić słowo na w miarę porządnym poziomie, z własnym charakterystycznym rysem.
Tak w słowie pisanym prozą, jak i rymowanym :)
Mistrzu – to tak jak dawniej w starym, dobrym stylu :)
Aha, teraz rozumiem, w jakim sensie :)
Mnie ujęła trzecia strofa. Za cały wiersz daję 5!
Nawet jedna strofa, która "ujęła", to już poczytuję za swój sukces :)
Nie ma źle, Zdzich.
Chociejami ja by tak poleciał po Twojemu:
przegnałbym tę jesień
z dnia późnorocznego
z melancholią w parze
za horyzont schował
zaś prozę wiosenną
czar lip w nadmiarze
skradłbym tobie z twarzy
o tym własnie marzę
Ups.
Twoje też dobre, Quincunx
Jedynie zmieniłbym "czaru lip w nadmiarze" (aby zachować długość wersów i rytmikę).
Jakie tam moje, Mistrzu?????
Sam o tym pisałeś.
Długość wersów i rytmika?..... To już było.
Ma być po inkszemu, Twojemu.
Chociaż?... Chociaż.
Każdy ma swój styl; i dobrze, że jest różnorodność.
Pełna zgoda.
Pisuuuuj więc, Zdzichowaty.
Polukamy, gdy nadleci.
Zdzisław B, miło nam, że wziąłeś udział w konkursie. Dziś o godz. 21.00 rusza GŁOSOWANIE – śledź jego postęp, głosuj na wiersze konkurentów – bądź z nami :)
http://www.opowi.pl/forum/glosowanie-literkowa-bitwa-na-rymy-bez-w478/
LBnR
Bardzo ładne, smutne, nostalgiczne, 5 :)
O tak:
"Przegnałbym tę jesień,
z melancholią w parze,
a dekretowałbym
wiosny czar w nadmiarze."
Przyjemnie się czyta i przekaz jak najbardziej mi odpowiada :) Zostawiam 5 :)
Dziękuję. Ja też jestem za przekazem, zresztą sam to napisałem :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania