LBnR - 2 - Rozpacz Poety
miłość topnieje jak śnieg
w dziurawym bucie
skarpetka nie do pary
będąc na czarnej liście
rymuję
to nie do wiary
mój wiersz pisany palcem
na skórze skostniałej dłoni
milimetr od obciachu dzieli
dlatego mówię koniec
Następne części: LBnR - 3 - Nie ma orłów w Undredal LBnR -4 - Nie było mnie na zdjęciu
Komentarze (10)
Troszkę mało. Metafory niezbyt wyszukane.
Ale konsekwencja w tonie rezygnacji na plus. No i jest autentycznie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania