Poprzednie częściLBnR 0 - Na zawołanie.

LBnR -3 ten Który Się Śmieje ostatni

co nas nie zabije

nie robi z nas bohaterów

robi z nas potwory

z lepszą historią do opowiadania

miasto to beczka benzyny

 

ludzie to zapałki

jedna iskra

i wszyscy przypominają sobie

kim naprawdę są

pieniądze są tylko pretekstem

 

prawdziwą walutą jest strach

i uwaga

bo świat słucha tylko wtedy

gdy coś płonie

wszyscy jesteśmy psami

 

goniącymi samochody

nie dla celu

dla samego biegu dla momentu

w którym zasady przestają istnieć

chaos jest uczciwy

 

nie obiecuje niczego

dlatego nie kłamie

wystarczy tu mały impuls

żeby chirurg stał się rzeźnikiem

 

ojciec – katem

 

a święty – potępieńcem

 

chaos nas dopełnia

jak zapalnik w bombie

jak nóż pod gardłem

jak śmiech w ciszy

po strzale

pod presją

 

moralność łamie się

jak kość z suchym trzaskiem

i nagle wszyscy rozumieją

że porządek był tylko umową

podpisaną ze strachu

 

a my

 

jesteśmy skazani

na wieczną walkę

bo świat nie znosi równowagi

on potrzebuje pęknięcia

 

coraz mniej wierzy w sens

wierzy w eksperyment

sprawdzają

ile chaosu zmieści się

w jednym człowieku

 

a odpowiedź

 

zawsze brzmi:

 

więcej

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • Roma 2 miesiące temu
    "więcej" - świetne zakończenie. Proste, prawdziwe... uderza.
    Nie wiem ile tu jest wiersza w wierszu, ale jest wszystko co mi się podoba. Wykorzystałeś temat (i to nie jednen) do cna, w swoim stylu...
    To naprawdę jest dobra edycja konkursu dzięki Wam :)
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Niewiele, za to jestem ja od początku do końca. No muszę na wiersz mieć "coś". Dziś tego nie było.

    Lubię DC, gdyby się rozpisać to uuuuuuuu... Nazwa też do DC nawiązuje.

    Oj, dzięki innym na pewno. Poczytałem i kilka razy w głowę dostałem tekstem. Są duże kalibry.
  • Beloniusz 2 miesiące temu
    Świetny wiersz - niczym dadaistyczny manifest. Wykrzyczany z trzewi, bardzo obrazowy i bezkompromisowy. Dodałbym nieco więcej mięsa, by wstrząsnąć mieszczanami. Np:

    ile chaosu zmieści się
    w jednym człowieku
    W JEDNEJ ŚWINI

    a odpowiedź

    zawsze brzmi:

    więcej
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Wiesz, prościej już koniec chciałem. Żeby nie był przeładowany. Choć pomysł dobry.

    Dzięki za rzut okiem 🫡
  • Pasja 2 miesiące temu
    Chaotyczni jesteśmy już na poczatku życia, że wchodzimy w nieznane.
    Ale czy mamy jakiś wpływ na to? Chyba nie.
    Cały wiersz jest jakby łańcuchem, w którym ogniwa nie tworzą spójności.
    Ale tworzą nie/porządek tego świata, czyli chaos.

    Pozdrawiam
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    😏

    I wciąż podzielam opinię Jokera. Że chaos jest fair 🫡

    Pozdrawiam
  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu
    Chaos jest budulcem ale za to jakim sprytnym. Wszystko się trzyma, nie degraduje nigdy do końca, wypełnia luki.
    Pozornie chaos jest zniszczeniem, ale nie...
    Ludzie są tu na Ziemi albo skazańcami z innej galaktyki, albo krzyżówką z kosmitami i to nie z potulnymi cechami.
  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu
    A i jeszcze refleksyjnie. Od strony artystycznej jesteśmy piękni.
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Jesteśmy.

    Jesteśmy też okrutnym gatunkiem. Chyba jedynym który zabija nie po to, by przetrwać.

    A chaos... Jedyny sprawiedliwy.
  • jjzielezinski 2 miesiące temu
    Aż trochę strach jak czyta się ten wiersz, ale.. bardzo piękny... 5

    Pozdrawiam!
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    No tak w sumie, to mało wiersza w wierszu. Ale dzięki, jeśli siadło 🫡
  • zsrrknight 2 miesiące temu
    za długo
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Żona że się cieszy

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania