Poprzednie części: LBnR - 0 - Bezpary
LBnR - 5 - Pod moim niebem
Krople zbierają się na parapecie.
Jedna za drugą.
Nie wycieram.
Ślad idzie wzdłuż drewna.
Zatrzymuje się przy pęknięciu farby.
Mówisz coś z drugiego pokoju.
Nie słyszę końcówki.
Deszcz nie jest głośny.
Tylko równy.
Na krawędzi stoi kubek.
Pełny do brzegu.
Nie ruszam go.
Jedna kropla wpada do środka.
I ma to już w sobie.
Komentarze (5)
To jest Bitwa na Rymy.
Ja ich nie widzę. Czy jest jakaś komisja werefika- no
Nasza Kochana Grafka zna się jak nikt na rymach.
z ręką na sercu, nic przeciwko niej.
To może ty pokażesz mnie te rymy.
NO!
NO!
Wystarczy mieć swoją drużynę
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania