Poprzednie części: LBnR - 0 - Bezpary
LBnR - 6 - Tu trzeba krzyczeć
Powiedziała to bez złości.
Prawie normalnie.
Kiwnąłem tylko głową.
Spokojnie.
Stałem przy drzwiach,
z ręką już na klamce.
Chciałem wyjść,
bez tej całej sceny.
Nie wyszedłem.
Kciuk przydusił metal.
Reszta dłoni zacisnęła się później.
Klamka zeszła w dół
za bardzo,
jakby miała za coś odpowiedzieć.
Drzwi nawet nie drgnęły.
Zawias jęknął pierwszy.
Dopiero wtedy spojrzała.
Nie na twarz.
Na rękę.
Puściłem klamkę.
Odbiła w górę
prawie normalnie.
Komentarze (17)
Tu trzeba krzyczeć... odbiła w górę... prawie normalnie. Prawie.
Na koniec kiwam tylko głową. Spokojnie. :)
Dzięki za ten gest. Miłego.
NinjaC Mój gest jest niepodzielnie przychylny Twojej twórczości, choć bardziej tej krótkiej, aczkolwiek treściwej prozy.
Ech, bo jak kobieta mówi, to zawsze krzyczy dla faceta. Różnica w tonacji 5 na 3 - konflikt gotowy.
Uciekaj, zanim zatrzaśnie przez Tobą drzwi. 😅 Głosem.
Czasem tonacja robi więcej hałasu ;)
Prawie. Prawie robi wielka różnicę, zwłaszcza w takich sytuacjach. Potęguje ciężar sceny. I właśnie to "Prawie" popycha tu bieg zdarzeń, że w ogóle ta scena miała sytuację.
No właśnie. "Prawie" robi tu za całą awanturę. Dzięks.
Najbardziej podoba mi sie, jak prowadzisz tę sytuację bez podnoszenia głosu, a i tak „tu trzeba krzyczeć” gdzieś cały czas wisi w powietrzu.
I ten finał „prawie normalnie” zostaje najdłużej, bo coś w nim się nie domyka.
Wisi. Ten efekt robi scena z klamką, tam chciałem krzyczeć ;) dzięki duszyczko i pozdrawiam.
Ciekawe podejście do tematu. Jak to często u Ciebie bywa rzeczy opowiadają o ludziach i ich emocjach - to specyficzne i bardzo Twoje. Fajnie wyszło :)
Domi, dzięki. Lubię, jak rzecz robi za człowieka, bo człowiek wtedy mniej gada. Pozdrawiam.
Dzień dobry, rozpoczynamy głosowanie! https://www.opowi.pl/forum/glosowanie-literkowa-bitwa-na-rymy-bez-w478/#reply Zapraszam do oddania głosów. Przypominam również, że uczestnicy głosują obowiązkowo - w przeciwnym razie ich teksty otrzymają punkty minusowe (dokładnie -3)
Jako wiersz to tak sobie, chyba. Bardziej pod prozę zapisaną w wersy mi to podchodzi, ale ważne że walczysz.
Maurycy, no i uczciwie, bardziej proza w wersach niż klasyczny wiersz. Ja się tu z poezją nie siłowałem, tylko z tą cholerną klamką. Dzięki, że zajrzałeś.
jest coś ciekawego w takiej poezji - opisującej, zredukowanej metaforycznie, niemalże suchej, ale w sumie w tych gestach, ruchach jest znaczenie. I jak o tym myślę, to możnaby np. te "spokojnie" usunąć, bo trochę nie pasuje do reszty
Dzięki. Myślałem o tym "spokojnie", ale zostawiłem, bo ono ma tu trochę kłamać. Głowa mówi jedno, ręka przy klamce robi drugie. Już i tak za późno na dłubanie. Pozdrawiam.
Ładna klamra z tym " prawie normalnie".
Lubię Twoje pisanie, możliwość wczucia się w sytuację bez narzucania z Twojej strony czegokolwiek.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania