Poprzednie częściLBnR - 0 - Bezpary

LBnR - 6 - Tu trzeba krzyczeć

Powiedziała to bez złości.

Prawie normalnie.

 

Kiwnąłem tylko głową.

Spokojnie.

 

Stałem przy drzwiach,

z ręką już na klamce,

jakbym miał wyjść,

bez tej całej sceny.

 

Nie wyszedłem.

 

Kciuk przydusił metal.

Reszta dłoni zacisnęła się później.

 

Klamka zeszła w dół

za bardzo,

jakby miała za coś odpowiedzieć.

 

Drzwi nawet nie drgnęły.

 

Zawias jęknął pierwszy.

 

Dopiero wtedy spojrzała.

Nie na twarz.

Na rękę.

 

Puściłem klamkę.

Odbiła w górę

prawie normalnie.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Sufjen 2 godz. temu
    Tu trzeba krzyczeć... odbiła w górę... prawie normalnie. Prawie.
    Na koniec kiwam tylko głową. Spokojnie. :)
  • NinjaC godzinę temu
    Dzięki za ten gest. Miłego.
  • Sufjen godzinę temu
    NinjaC Mój gest jest niepodzielnie przychylny Twojej twórczości, choć bardziej tej krótkiej, aczkolwiek treściwej prozy.
  • C₁₂H₂₂O₁₁ godzinę temu
    Ech, bo jak kobieta mówi, to zawsze krzyczy dla faceta. Różnica w tonacji 5 na 3 - konflikt gotowy.
    Uciekaj, zanim zatrzaśnie przez Tobą drzwi. 😅 Głosem.
  • NinjaC godzinę temu
    Czasem tonacja robi więcej hałasu ;)
  • JagVetInte godzinę temu
    Prawie. Prawie robi wielka różnicę, zwłaszcza w takich sytuacjach. Potęguje ciężar sceny. I właśnie to "Prawie" popycha tu bieg zdarzeń, że w ogóle ta scena miała sytuację.
  • NinjaC godzinę temu
    No właśnie. "Prawie" robi tu za całą awanturę. Dzięks.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania