Poprzednie części: LBnR - 0 - Bezpary
LBnR - 5 - Pod moim niebem
Krople zbierają się na parapecie.
Jedna za drugą.
Nie wycieram.
Ślad idzie po drewnie.
Zatrzymuje się przy pęknięciu farby.
Mówisz coś z drugiego pokoju.
Nie słyszę końcówki.
Coś bierze ją po drodze.
Na krawędzi stoi kubek.
Pełny do brzegu.
Jedna kropla wpada do środka.
I ma to już w sobie.
Następne części: LBnR - 6 - Tu trzeba krzyczeć
Komentarze (25)
Pozwól, że pierwszy raz wepnę się. (ładnie)
To jest Bitwa na Rymy.
Ja ich nie widzę. Czy jest jakaś komisja werefika- no
Nasza Kochana Grafka zna się jak nikt na rymach.
z ręką na sercu, nic przeciwko niej.
To może ty pokażesz mnie te rymy.
NO!
Fajnie że zauważyłeś czym jest ten format, ponieważ ramy stają się tak szerokie, że można napierdalać wszystkimi nabojami 🎯
Pozwalam.
A jakby jeszcze wygrał bitwę na rymy?
NO!
A to całkiem możliwe
Wystarczy mieć swoją drużynę
Starszy Woźny, drużyny nie mam. Mam kroplę. Na razie wystarcza.
Hm... Audytorium zrzędliwych tetryków?
Kropla, która przelewa... Wszystko.
Jedna kropla, a syf wielki.
Twój styl okreslilabym jako subtelnie mocny, pozostawia czytelnika z wrażeniem, które trudno opuścić. Budzi refleksję.
Dzięki, fajnie, że coś ci po tym zostaje.
A tutaj, ja pisałam poza bitwą jeden. Też przyjdę przed głosowaniem.
😙
Pod dziurawym niebem stoi kubek, który feel_truje emocje. Bez niego świat by się rozpadł, rozlał, rozpustkowił pustą kartką.
Teraz patrzę na niego inaczej😏
Aisak, i elegancko. Pozro.
Dzień dobry, rozpoczynamy głosowanie! https://www.opowi.pl/forum/glosowanie-literkowa-bitwa-na-rymy-bez-w478/#reply Zapraszam do oddania głosów. Przypominam również, że uczestnicy głosują obowiązkowo - w przeciwnym razie ich teksty otrzymają punkty minusowe (dokładnie -3)
tak sobie myślę, że w tym kubku zbierają się emocje. I że jakby się wylały, to mogłoby być niebezpiecznie. Więc może dobrze, że się na razie nie wylewają? Czy też odwrotnie - wcale nie tak dobrze? Tak czy inaczej, dajesz do myślenia.
Dzięki, szczególnie za ostatnie zdanie. Pozdro.
Scena taka; woda nie wiadomo skąd, domyślam się, że może to para skroplona z oparów słów spływa po szybie na parapet, bo coś końcówkę bierze. 😉
Tylko jakim cudem wpada do kubka? Ty jesteś tym kubkiem. Innego wytłumaczenia nie mam. 😅
Sorry, za brak zrozumienia działania praw fuzyki.
A bo ja też napisałem na pokrzepienie 😅
Ninja 😁
C₁₂H₂₂O₁₁ ekipa ratunkowa.
NinjaC Coś w ten deseń. 😆
Jakby wszystko zaczęło się od słowa (jakkolwiek biblijne to nie brzmi). Tego cichszego, może w tamtych ustach nieważnego, a jednak mogącego przelać nasze "dużo" i "wcześniej".
Kombinuję (bo już dla mnie za późno na czytelność) z komentarzem, ale wiem co chcę napisać i to, że tekst mi się podoba.
Dzięki, tekst wisiał długo, do głosowania go ścinałem i chyba z dużo. Tak jak Grawi mam wątpliwości, nieraz warto zostawić tak jak jest. Fajnie, że coś jeszcze z niego wydobyłaś. Miłej nocy.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania