Poprzednie częściLBnR -6 po obu stronach

LBnR -7 moje myśli poruszają się stadnie

rats!

coś skrobie mi sen od spodu

 

rats!

pod żebrami tłoczy się futro

 

noc ma mokre zęby

i gryzie kable w mojej głowie

 

biegną

biegną

biegną

jakby na końcu tunelu

ktoś obiecał im światło

 

budzę się o czwartej rano

w pokoju ciasnym jak sumienie

i nagle wiem

że moje myśli poruszają się stadnie

 

najmniejszy lęk

natychmiast rodzi następne

 

słyszę ich parlament

pod podłogą

małe łapy

debatują nad moim ciałem

 

który organ odda się pierwszy

 

w lustrze

twarz drży mi drobnym futrem

zęby stają się zbyt długie do modlitwy

 

matka powiedziałaby:

wyjdź do ludzi

 

ale ludzie również pachną piwnicą

 

i wszyscy biegną

biegną

biegną

 

z kawałkiem spleśniałego światła

w pyskach

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Dałaś wysoko poprzeczkę, nie wiem czy nie schować się w piwnicy.

  • Dusza_boli

    C₁₂H₂₂O₁₁, mnie Twój chwycił za gardło. Serio.
    Zostawiłam sobie przyjemność oceny jak będą wszystkie teksty. Oby jak najwięcej :)

  • Dusza_boli Ja spadam, uwielbiam szczury. Dzięki, że zdążyłaś. 😉

  • Shira

    ale jazda
    ode mnie 10. Żal, że wskoczy tylko 5

    ps ładne to 3x biegną i...puenta

  • Grafomanka

    Jeżeli chodzi o wbicie w temat, to powiedziałabym, że idealnie Ci się to udało... a przy tym zrobiłaś to tak poetycko, że dłonie same składają się do braw... świetny wiersz!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania