Poprzednie części: LBnR- 38 - "Śmiech" - Genezis
LBnR#44 - Uprzedzenia - [Ups!]
Oblekła się pani
Niebarwną poszewką
Zakryła, pozapinała
Wygładziła
Ziarenko piasku
Bez dostępu
Zachwytom końca nie ma
Grono przyjaciół...
Odmieniła
W skórkę jagnięcą przyoblekając
Lśni
Iskrzy uśmiech oczami
Penetruje
Zachęty
Rozdzielając
Do grzeszku
Może niewinnego...
Komentarze (15)
heh, no, niezłe całkiem. Takie milutkie, uśmiech na twarzy wywołuje. Bardzo spoko. Pozdro
Tak, hehe, dzięki, miałam coś dodać, ale byłoby to objaśnianiem, a zrozumiałeś mnie, więc nie ma takiej potrzeby.
Pozdrówka
W skórkę jagnięcą przyoblekając
Lśni, iskrzy uśmiechu oczami
Penetrujące zachęty
Rozdzielając
Dobre! :)
Brawo za następny wiersz!
Niewinność czasem budzi uprzedzenia. A zachwyt nic tu nie da.
"Wilk w owczej skórze"
Miłego wieczoru
pasja - przenikliwaś...- :))
Diabeł o wygładzie anioła.
Pozdrawiam!
Wyglądzie*
Skryty jak to kobieta, hihi
Pozdrówka
Licho nie śpi, miss Fel.
"Ziarenko piasku nie ma dostępu
Zachwytom końca nie ma..." przyjrzałbym się temu: nie ma, nie ma.
Fajny, ciekawy tekst.
Toć pannica o twarzy niejednej.
No proszę! A już myślałam, że bez bubla, heh.
Dzięki za wnikliwość. Pozdrówka
Niczym muchołówka, zachęca, wabi nieświadome ofiary, a ostatecznie dopada. Podoba mi się. pięć pozdrawiam :)
Głosowanie rozpoczęte!
Zapraszamy na Forum
pięć bardzo ładny wiersz
dzięki Margerita
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania