betti wiesz co lepiej będzie jak swoje rady zachowasz na kolanach dla siebie.
Wszystko tylko potrafisz podeptać.
Jesteś zła i nie potrafisz uszanować uczuć.
pasja uczuć, czy próby zrobienia z siebie Sierotki Marysi? Jestem taka biedna, nigdy nie dostałam, czego chciałam, to chociaż piątki należą mi się na Opowi... Kobieto masz swój wiek, a jak dziecko... ja, ja i ja.
O wszystkim trzeba pisać z głową. Skąd wiesz, co inni dostali albo dostają? Użala się ktoś poza Tobą?
betton, słodzianko złośliwa, wiedziałem ze nie wytrzymasz i dopieprzesz hi, hi ... I nawet wiedziałem że albo pizdniesz w V. albo w P. ha, ha ....Co cie złocienka tak zabolało? ...Wyrzal się wodniczkowi, co po tej upoetyzowanej głowce w balejrzu biega że taka gwałtowna złość napadla moja żmijkę? .... Toważyszko czyzby jakieś wspomnienia z przeszłosci?hłe, hłe, hłe Brak choinki... mikolajka...jakies molestowanie... pożal się akwamenkowi gwaltownico hi, hi
betton uwielbiam to robić dla ciebie ... moja najmilejsza frustrateczko... Kocham patrzeć jak cieszysz sie gdy komuś dokopiesz.. ubóstwiam cie gadzino najpiękniejsza ... hłłłłłęeeeeeeee
pasja dla bettona mogę walić łepetona nawet w puch jej balejarza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Toważyszka jest moją kobitą i pójde za nią na sam koniec opowi hi, hi, hi. hi!!!
akwamen chciałam usunąć całkiem po merytorycznym komentarzu betti?
Ale doszłam do wniosku, że nie dam się jej zastraszyć.
Nic nie zmieniłam, wrzuciłam taki jaki był pierwotnie.
Oprócz, że jest bezduszności, to jeszcze kłamczucha.
Pozdrawiam cieplutko
Chyba widok wnuków już samo w sobie jest wielkim prezentem.
Od życia każdemu coś małego się należy. I ten początek, gdzie prezenty niespełnione, ale tak często bywa. 4 :*
betton i wnuków jej zazdrościsz?????!!!! jaka ty samotna i nieszczęśliwa jesteś!!!!!!!! :( :( ::( :( :( Pamiętaj że ja cię lubie! nie jesteś sama złosnco , jestem obok ciebie. Ach uroniłem lezkę nad twoim smętnym żywotem... ;(
betton też jestem ciekawy:) Tanaris!!!!!!!!!!!!!!!!! chodź wytłumacz co betton wie w kwestii komentarza, a czego ja nie wiem! Tanaris!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jesteś w zmowie z moją żmiją! .... Nie zgadzam sie ona jest tylko moja!!!!!!!!!!!!!!!!!! hł, hłe
akwamen Ale wiesz, że twoje wszystkie komentarze sprawiają, że czyta się to wszystko jak jakąś komedię? Właśnie przeczytałam wszystko poniżej i aż się kurde uśmiecham, chociaż w sumie nie powinnam, gdzieś tam w tle mamy przecież tragedię... Dlatego daj sobie na wstrzymanie, wszystkich już zapewniłeś o swoich zamiarach ;D
Żadnej korekty nie było, więc się nie tłumacz. Wrzuciłam ponownie, bo nie dam ci tej satysfakcji.
Nie boję się ciebie i proszę nie czytaj moich żalów bezduszna istoto.
pasja wpadnij czasami do Domu Dziecka, czy do hospicjum, to Ci pomoże znaleźć równowagę i zapomnieć o sobie... nie ma nic gorszego niż skupianie się tylko na sobie...
betton nie zazdrość jej żmijko kreskowata.... kontynuj swoje terapie.... i nie przechwalaj się nimi... robaczko ...i pamietaj ja ci pomogę przejść przez te cięzkie dla ciebie chwile ha!! :) ;)
pasja wiem, gdzie nie chodzisz... to widać w tekstach. Nie widzisz naprawdę biednych dzieci skoro taka biedna się poczułaś w swoim wspomnieniu... i na koniec to życzenie... żeby każdy przeczytał... a w hospicjum dzieci mówią, że pójdą do nieba, że tam jest dobrze... starsze modlą się o cud i czasami się zdarza, ale nikt nie krzyczy, że jest najbardziej chory. Tam takich życzeń jak Pasji jest multum, ale cichutkich... do Boga.
betton i nie wytrzymałaś się i pochwaliłaś się że coś gdzies przeczytałaś albo usłyszałaś hi, hi hi, hi :)) no teraz to pojechałaś po całości !!... nawt przeczytałem tę wilką tragedię i stwierdzam że odjechałaś kompletnie ha, ha, ha! i móżgiem i od tematu. Wstyd mi za ciebie, ale i tak cię nie opuszczę... :) a tak między nami - masz guza na rozumie? hi, hi uciska ci narządy wewnętrzne ? hłe :) :) hłe
Zaciekawiony bo ona wzystko wie!!!!!! ;) a poza tym musiała komuś dziś dokopać ha, ha ... nie pójdzie do nikogo innego bo się boi , ale P. może pogryźć... :)
Zaciekawiony o tej chorobie słyszę już któryś raz... i za każdym razem, że jestem bezduszna. a ja wiem, że KAŻDA CHOROBA UCZY PRZEDE WSZYSTKIM POKORY. Tutaj jej nie widzę, widzę za to kolejną próbę zwrócenia na siebie uwagi i to budzi mój sprzeciw.
betti
z jakiegoś powodu wymyśliłaś sobie, że pasja pisze o sobie i że kreuje się na bidulkę, która miała ciężkie dzieciństwo - twoim zdaniem oczywiście nieprawdziwie. Znasz ją? Wiesz jak to u niej wyglądało? Zarzucanie czegoś osobie autora, to nie jest merytoryczna krytyka, to walenie po główce. Patrz na siebie.
pasja nie ja szukam współczucia, nie ja żebrzę o pochylenie nade mną choć może miałabym do tego prawo... niemniej uważam to za wielki nietakt. Poza tym są lepsze do tego miejsca niż portale literackie. Takie jest moje zdanie.
betton powyganiaj wszystkich którzy pisza o nieszczęściu i neprzyjemnych sprwach! bierz sie za robtę i wyrzuć tych płaczków, niedojdów i inyych nieszczęśliwców .....No już i jeszcze ich ugryż! ;) hi, hi, hi,
Zaciekawiony, bo pisze o sobie - taka prawda. Któryś raz z kolei... aż rzygam tym tematem. Płaczcie nad nią, współczujcie, ubolewajcie, ja mam dość. Amen
betton ja nad tobą cały czas! ... jak tak możesz mówić.... przecież ja za tobą nawet na dno , tego gówna które sobie tu robisz ... zawsze do końca :) ;(
Mnie się podoba tekst. Człowiek doświadczamy całe życie, prosi o zdrowie i życie by móc cieszyć się przynajmniej szczęściem wnuków. Ja nie uważam tego za samolubstwo. To, że podmiot patrzy przez pryzmat swoich doświadczeń, dobrych czy złych to chyba oczywiste. Dziś nie chce cofać czasu by odzyskiwać szczęśliwe chwile, których nie zaznał/ła, chce tylko cieszyć się szczęściem najbliższych.
Było by szczytem hipokryzji, gdybym powiedział, że nigdy nie miałem podobnych myśli. „Cóż nie miałem ja, niech inni mają to o czym ja mogłem tylko marzyć”
Dobry, prawdziwy, szczery i naturalny tekst. Moze podobać i przemawiać do kogoś bardziej lub mniej, ale akcja Betti, to nie krytyka tekstu, tyko samego autora.
Takie wnioski mi się nasuwają po przeczytaniu tekstu, i komentarzy poniżej.
Pasjo staraj się nie brać tego „jazgotu” do siebie, Twojej nazatrwaldzialszej „wielbicielki”.
Tekst bardzo w czas i mnie sie podoba.
Pozdrawiam serdecznie Pasjo :)
Jak to ? Jaki bełkot Bettona?Dlaczego ignorować?! Nie, nie, bo umrę jak bettona nie będzie, jak nie będzie jątrzyć i kopać i gryźć i wogóle ! Moje wielkie nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;)
akwamen ja tez kocham Betti, ale znam Twoje uczucia do niej, wiem ze przerastają moje dziesiatki razy, wiec się wycofałem.
Mozesz się nie obawiać Betti bedzie sobą to pewne, co by nie próbować robić. Wiem, że to w niej najbardziej uwielbiasz, wiec mozesz spać, znaczy wielbić ją spokojnie :)
akwamen mozesz do mnie zajrzeć i przeczytać o dawnych czasach Twojej muzy, „Miedzy niebem i piekłem „ szału tam nie ma ale Ty powinieneś docenić wartość tego manuskryptu :)
pasja nie dręcz już mojego pinokia... ;) bo nos jej tak już urósł ze za cholere nie chce się zmieścić do nasze sadzawki :)hi, hi a teraz tylko juz plącze sie w swoich zeznaniach i klamstwo popiera kłamstwem.;( niedługo będziemy musieli wynieść się nad jakieś jezioro choć nie wiem czy nosem żaglówek nie będzie zaczepiać ha,ha
Fajnie napisane. Ja też pamiętam, że zawsze dostawałem nie to, co chciałem, ale mimo tego i tak cieszyłem się z każdego prezentu. Niestety tak to już jest, że z czasem to wiek determinuje nasze zachcianki.
betti sama sobie piszesz i sama odpowiadasz jak jesteś wspaniałomyślna pod cudzymi komentarzami.
Czegoś wcześniej nie pisałaś konstruktywnie. Tylko bełkotałaś o tym jaką jesteś dobra duszyczka
akwamen Pasja tylko pochlebne komentarze rozumie i łyka, inne poza zasięgiem jej możliwości... pomóż zagubionej... oświeć, przecież jesteś w tym świetny.
W wyszukiwarce zachowała się kopia strony z momentu jakieś 20 minut od wrzucenia, przed chwilowym zniknięciem tekstu:
http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:qka8VI5uxD8J:www.opowi.pl/list-do-mikolaja-a37692/+&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl
Wszyscy to wiemy, ale dla bettona jest nie do przyjeća że jest omieszona i oprócz mnie nawet nikt z nia nie chce gada. Ja też sie zwijam narazie, bo baba nudna zrobiła się w plataniu tego co mówiła i nie mówiła. pies z kulawą noga nawet się nią nie przejmuje tym co pieprzy od rzeczy.
Dzisiaj kiedy widzę moje wnuki, jak podniecone rozpakowują prezenty od ciebie, ich uśmiechy i radość to wybaczam ci, że zapominałeś o mnie. Wybaczam też, że nie wypełniasz dzisiaj moich marzeń.
Ale może wreszcie spełnisz jednak moje jedyne pragnienie.
Proszę tylko o zdrowie i życie.
To jest z tego;
Dzisiaj kiedy widzę moje wnuki, jak podniecone z wypiekami na twarzy rozpakowują prezenty od ciebie, ich uśmiechy i radość to wybaczam ci, że zapominałeś o mnie.
Ale może wreszcie spełnisz jednak moje jedyne pragnienie.
Proszę tylko o zdrowie i życie.
''Wybaczam też, że nie wypełniasz dzisiaj moich marzeń''. - to robi wielką różnicę. Dlatego właśnie Tanaris napisała o wnuczkach, że to najlepszy prezent, dlatego Pasja wyrzuciła to zdanie.
Pisała jednak, że niczego nie zmieniła...
Betti jesteś jak rak, powoli toczy, ale do skutku.
Zmieniłam kilkanaście razy i pewnie jeszcze zmienię. Jednak przekaz pozostał i ten nie został zmieniony. A ty cały czas pilnujesz ognia, żeby nie zgasł. Jesteś jak piekło
Żebyście tak serie elegancko czytali i komentowali (merytorycznie!) zamiast pieprzyć o dupie Maryni pod każdym tekstem Pasji...
Sztuka dla sztuki, pieprzenie dla pieprzenia.
Pasja nic do Ciebie, życzę komentarzy na temat, a nie czepiania się, jak ciągle ostatnio.
Przeczytałam i wzruszyłam się, szczerze.
"Przynosił torby pełne słodyczy i pomarańczy, owoce te były rarytasem.
Była też paczka z jabłkami i andrutem przekładanym powidłami śliwkowymi od babci." <3
O wiele większą radość sprawia dawać niż otrzymywać i to nie pusty slogan, a fakt. :) 5 :)
Ritha zdrowie i życie, to nie na portal literacki, to w ciszy, bo tylko wtedy Pan Bóg słucha... tu my mamy wysłuchać i współczuć. Po co to, kiedy o tej chorobie było już setki razy?
betti i ty to mówisz? Święta się zbliżają idź do kościoła i pomódl się o zdrowie, bo o rozum już za późno. I nie wyznaczaj mi ideologii. Betonie bez serca.
Zaciekawiony w każdym negatywnym komentarzu, znalazły się słowa, że Pasji nie wolno pisać prawdy, tylko chwalić, bo chora... przecież niedawno była akcja pod innym tytułem... to wykorzystywanie dlatego dzisiaj nie zdzierżyłam. Jej wolno bluzgać, pisać na co tylko ma ochotę... napisz jej coś negatywnego, zeżre Cię żywcem. Delikatna tylko w stosunku do siebie.
Pasjo, ładny tekst o człowieku, o ludziach, o ich marzeniach i problemach, bardzo na czasie. Każdy człowiek, normalny człowiek, na swój sposób przeżywa ten magiczny czas. Jedni są radośni, inni zadumani, ale się cieszą. Nieliczni tylko plują jadem, ale w ten szczególny czas wybaczmy im, albo nie zawracajmy na to uwagi. Cieszmy się z każdego dnia, z każdej kolejnej gwiazdki, wnuków, prezentow tych otrzymanych i tych nie otrzymanych, ważne, aby być ze sobą w zdrowiu i jak najdłużej. Nie przejmuj się kimś nierealnym, nieistotnym, szkoda czasu. Za wspominki 4+
Pozdrawiam cieplutko. :)
Betti, kiedyś pisałaś, że proza to nie twoja bajka, więc co tu robisz? Pamiętam twój tekst, wiesz, ten z nadmiarem wielokropków... Kobieto, ty masz problem sama ze sobą. Nudzi ci się? Piszesz tylko po to, by być w centrum uwagi. Katoliczka? Wątpie. Jesteś idealnym przykładem dewotki. Nękasz Pasję już kolejny raz i czynisz to pewnie dla jej dobrą i z okazji Adwentu, prawda? Adminie, gdzie jesteś?
Końcówka jest wgniata-kurwa-jąca albo jakoś dobrze mnie trafiłaś. Powiem tak. Jakbym podczas walki dostał taki strzał, jak tu wstawiłaś końcówkę, to z miejsca by mnie liczyli.
Przekurewsko (wiem, klnę, ale tak pozytywnie) mi leży. Piękne. Pięć +. Dziękuję.
A nie. Jeszcze to: "W tym dniu zawsze siedziałam w oknie i wypatrywałam twoją postać." - cuś mi zgrzyta. Nie, Twojej postaci? Nie wiem. Głośno myślę.
Pozdrawiam.
I jeszcze raz ja. I jeszcze raz, czapki z głów.
Tekst zasługuje na podwójne poparcie. Nic tu do nikogo nie mam, ale nie skuszę się na czytanie prawie dwustu komentarzy, bo wiem, co one zwiastują i mógłbym się wkurwić.
Także, ten.
Pozdrawiam.
Ściągnęłaś mnie tym tekstem, jak urwis dychę z lady.
W tak króciutkim tekście przekazałaś pewną myśl. Mianowicie, o ile nie każdy, to pewnie znaczna większość spotkała się z tym, że marzenie odnośnie oczekiwanego prezentu nie spełniło się. Jakież to było rozczarowanie, żal, a czasami nawet łzy. Jako dziecko myślałaś\ myśleliśmy, że świat nam się zawalił. Jednak patrząc na to z perspektywy czasu zdajemy sobie sprawę, że to też nas czegoś nauczyło. Nauczyło nas pokory wobec świata, pokazało, że nie zawsze dostajemy to czego chcemy - a to bardzo ważna dla dzieci lekcja.
A, i jeszcze coś odnośnie tej całej dyskusji. Nie wszyscy potrafią zrozumieć i zaakceptować, że ludzie się od siebie różnią. Każdy z nas ma inne potrzeby i oczekiwania. Nie jest wstydem, że ktoś marzy o lalce, wycieczce czy o zdrowiu. To normalna kolej rzeczy. Człowiek cały czas dojrzewa, analizuje i układa sobie w głowie pewne wartości. Betti, jesteśmy stworzeni tylko ''NA PODOBIEŃSTWO'' (domyślam się, że wiesz, co mam na myśli) i to jest właśnie wspaniałe - wolny wybór jaki został nam dany. Dziękuję Pasjo za tekst, który zmusił mnie do refleksji także nad sobą, pozdrawiam.
Ausek takie były czasy i wcale nie żaliłam się, że prezenty były nie takie o których marzyłam. Ale były w tamtym okresie dla małej dziewczynki rozczarowaniem. Bo wierzyłam wtedy w Św. Mikołaja i to on nie spełniał moich Marzeń
Urwało
A nie rodzice. Jak można było wytłumaczyć wtedy dziecku, że Mikołaj jest tylko fantazją. Nic w tym tekście nie napisałam o tym, że byłam niezadowolona i nie potrafiłam się cieszyć.
Pozdrawiam serdecznie:)
Mój syn jeszcze wierzy (ma 6 lat), ale mu powoli wpajam, że Mikołaj przynosi prezenty tylko w przedszkolu, a w szkole już rodzice. Na razie się z tego śmieje, w tym roku żona pisała list do Świętego. Ja potomkowi zazdroszczę tej wiary.
Ja pamiętam jak daaawno temu byłam zła na Mikołaja. Zamiast tamagocci (?) pieska przyniósł mi tamag. z dzieckiem. Oh ,jaka ja byłam rozżalona, jaka zła i naburmuszona przez cały dzień. Tylko mama w kącie popłakiwała widząc moje niezadowolenie... Wtedy jeszcze nie wiedziałam dlaczego. Eh :(
Bo najgorzej jest utracić wiarę w marzenia. Dziecko nie wie, że krzywdzi kogoś. Dziecko samo jest okrutnie skrzywdzone, gdy jego energii o Mikołaju pryska.
Pozdrawiam:)
Witam,
Bardzo ciepły, sentymentalny utwór. Nie wiem, ile w tym wspomnień życiowych samej Autorki (bo, jak już zauważył wcześniej Zaciekawiony, to portal literacki), jednak docenienie ciepła rodzinnego (wnuki), zdrowia i życia, oraz wybaczenie Mikołajowi jego potknięć w przeszłości, świadczy o dystansie do życia, o mądrości życiowej, podszytej doświadczeniem. A wszystko ujęte w kilku zgrabnych, prostych i krótkich, bardzo lekko sformułowanych zdaniach.
Pozdrawiam serdecznie :)
Bo to tylko obraz kiedyś dziecięcej wyobraźni. Po latach wspomnienia tych biednych, a zarazem szczęśliwych czasów.
Dziękuję za zrozumienie moich słów.
Pozdrawiam cieplutko:)
Piękny tekst. Nie uważam, że jest to użalanie się na.sobą. Raczej tęsknota, za tym co było. Marzeniami dziecka trudno wypełnić umysł dorosłej osoby - bo to już nigdy nie będzie, takie prawdziwe i spontaniczne. Takie chwile są bezpowrotne - niestety.
Tak ja to widzę. Pozdrawiam - 5
Kiedyś też miałam wiele pretensji do Mikołaja, chociaż prezenty, które otrzymywałam były fajne. Po prostu, dziecko wyobraża sobie wszystko inaczej i dla niego życie jest łatwiejsze. Dopiero dorosłość pokazuje nam, że czekają na nas jeszcze gorsze momenty i warto cieszyć się z małych rzeczy.
Tak dzisiaj zrobiło się świątecznie na Opowi :)
Piąteczka i pozdrawiam ciepło! :)
Bardzo dziękuję Ci za to ciepło. Dziecko inaczej przeżywa porażki niż dorosły. Tak jak kiedyś i tak i dzisiaj marzenia dzieci nie są trafione jeżeli chodzi o prezenty mikołajkowe. Zawsze jest rozczarowanie, a nawet żal.
Pozdrawiam cieplutko przyszła mamo. :)
pasja, akurat termin mam na święta, niby na 28 grudnia, ale różnie to bywa :)
Mam tylko nadzieję, że moje dziecko będzie dobrze znosiło takie dziecięce rozczarowania.
Często w realnym natłoku życiowych spraw zapominamy o tak istotnych sprawach, jak zdrowie, a nawet życie. Pojawił się smutny nastrój. 5.
Podrawiam Cię cieplutko. Trzymaj się :)
Komentarze (210)
Nie można głośno wypowiadać życzeń... to dlatego się nie spełniają.
Wróżka betti
Pierwszy raz słyszę.
Zadziwiająca jest twoja dbałość.
:)
pasja dokładnie. TAKIE życzenia, to po cichutko i na kolanach, a nie na portalu... bez przesady.
betti wiesz co lepiej będzie jak swoje rady zachowasz na kolanach dla siebie.
Wszystko tylko potrafisz podeptać.
Jesteś zła i nie potrafisz uszanować uczuć.
pasja uczuć, czy próby zrobienia z siebie Sierotki Marysi? Jestem taka biedna, nigdy nie dostałam, czego chciałam, to chociaż piątki należą mi się na Opowi... Kobieto masz swój wiek, a jak dziecko... ja, ja i ja.
O wszystkim trzeba pisać z głową. Skąd wiesz, co inni dostali albo dostają? Użala się ktoś poza Tobą?
betti od....ol się
bez komentarza
betti s...aj
betton, słodzianko złośliwa, wiedziałem ze nie wytrzymasz i dopieprzesz hi, hi ... I nawet wiedziałem że albo pizdniesz w V. albo w P. ha, ha ....Co cie złocienka tak zabolało? ...Wyrzal się wodniczkowi, co po tej upoetyzowanej głowce w balejrzu biega że taka gwałtowna złość napadla moja żmijkę? .... Toważyszko czyzby jakieś wspomnienia z przeszłosci?hłe, hłe, hłe Brak choinki... mikolajka...jakies molestowanie... pożal się akwamenkowi gwaltownico hi, hi
akwamen weź nie ośmieszaj się już - wystarczy.
akwamen nie warto bić głową w beton, bo i tak go nie przebijesz.
Wrzuciłam ponownie, bo nie dam jej tej satysfakcji.
Pozdrawiam
betton uwielbiam to robić dla ciebie ... moja najmilejsza frustrateczko... Kocham patrzeć jak cieszysz sie gdy komuś dokopiesz.. ubóstwiam cie gadzino najpiękniejsza ... hłłłłłęeeeeeeee
pasja zmieniłaś trochę... no widzisz - można cieszyć się szczęściem innych, a nie tylko widzieć siebie i użalać się nad sobą.
pasja dla bettona mogę walić łepetona nawet w puch jej balejarza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Toważyszka jest moją kobitą i pójde za nią na sam koniec opowi hi, hi, hi. hi!!!
betti nie kłam! Nic nie zmieniłam?
betton jeszcze ją kopnij!... jeszcze raz przyłóż!!!... od razu lepiej na serduszku... prawda? hłe, hłe
pasja znowu móje Pinokio kłamie?... Znowu nosek jej rośnie? ;(
bettonn nieladnie, nieladnie klamczuszko kłamać ha, ha, he
akwamen oj tak
pasja nie przejmuj się, ona juz tak ma, kłamczucha jak mało kto, ale i tak jej nie opuszczę ....hłe, hłe
pasja szkoda, że tu nie ma zapisu usuwanych tekstów... ale to dla Ciebie dobrze.
akwamen chciałam usunąć całkiem po merytorycznym komentarzu betti?
Ale doszłam do wniosku, że nie dam się jej zastraszyć.
Nic nie zmieniłam, wrzuciłam taki jaki był pierwotnie.
Oprócz, że jest bezduszności, to jeszcze kłamczucha.
Pozdrawiam cieplutko
betti winny się tlumaczy
betton szkoda ci? hi, hi, ...udowodnij kochaneńko, że tak zrobiła... heh,... myślisz że inni potwierdzą twoją rewelację? he, he... a moze założymy jakąś komisje śledczą? hłe, hłe ....
pasja... no własnie
Chyba widok wnuków już samo w sobie jest wielkim prezentem.
Od życia każdemu coś małego się należy. I ten początek, gdzie prezenty niespełnione, ale tak często bywa. 4 :*
Tak Tanaris najpiękniejszy widok.
Dzięki i pozdrawiam
''Chyba widok wnuków już samo w sobie jest wielkim prezentem.''
Ciekawe, dlaczego Tanaris napisała to zdanie? Jak myślisz Pasjo?
betton i wnuków jej zazdrościsz?????!!!! jaka ty samotna i nieszczęśliwa jesteś!!!!!!!! :( :( ::( :( :( Pamiętaj że ja cię lubie! nie jesteś sama złosnco , jestem obok ciebie. Ach uroniłem lezkę nad twoim smętnym żywotem... ;(
betti nie szukaj zrozuminia swojej bezdusznosci pod innymi komentarzami
betton też jestem ciekawy:) Tanaris!!!!!!!!!!!!!!!!! chodź wytłumacz co betton wie w kwestii komentarza, a czego ja nie wiem! Tanaris!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jesteś w zmowie z moją żmiją! .... Nie zgadzam sie ona jest tylko moja!!!!!!!!!!!!!!!!!! hł, hłe
Nie chce mi się w wasze gównoburze wtrącać, napisałam własny komentarz, własne odczucia, a to jak go interpretujecie, to już wasza sprawa.
Tanaris WASZA!
Tanaris ja nic nie interpretuje ja jestem zazdrosny o twoje konszachty z bettonem! ona jest MOJA!
Daj sobie na wstrzymanie xD
Tanaris co do bettona, toważyszki mojej ukochanej?!!! nigdy!!!!!!!!!!!!!!!!! ;)
akwamen Ale wiesz, że twoje wszystkie komentarze sprawiają, że czyta się to wszystko jak jakąś komedię? Właśnie przeczytałam wszystko poniżej i aż się kurde uśmiecham, chociaż w sumie nie powinnam, gdzieś tam w tle mamy przecież tragedię... Dlatego daj sobie na wstrzymanie, wszystkich już zapewniłeś o swoich zamiarach ;D
Tanaris to za mało, za mało... ;)
akwamen Rozumiem, że nic cię nie powstrzyma, cyrk jakich wiele na tym opowi. Bez odbioru.
Tanaris pa! ;)
Dziś wziąłem wolne, siedzę i budujemy z potomkiem (6tka na karku ;) dworzec kolejowy. To jest mój Prezent :)
Pozdrawiam ;)
A co się stało z tekstem???? Halo, centralo!!
Fajnie, ja też wczoraj wieczorem świętowałam z wynikami.
Pozdrawiam
Adam T tak nieraz bywa
pasja wnukami*
Adam T Wrzuciłam ponownie, bo nie dam jej tej satysfakcji. :)
Po korekcie nieco lepiej...
Żadnej korekty nie było, więc się nie tłumacz. Wrzuciłam ponownie, bo nie dam ci tej satysfakcji.
Nie boję się ciebie i proszę nie czytaj moich żalów bezduszna istoto.
pasja wpadnij czasami do Domu Dziecka, czy do hospicjum, to Ci pomoże znaleźć równowagę i zapomnieć o sobie... nie ma nic gorszego niż skupianie się tylko na sobie...
betton nie zazdrość jej żmijko kreskowata.... kontynuj swoje terapie.... i nie przechwalaj się nimi... robaczko ...i pamietaj ja ci pomogę przejść przez te cięzkie dla ciebie chwile ha!! :) ;)
betti a, skad wiesz, ze nie wpadam?
pasja bo może nie chodzićie do tych samych hi, hi
pasja gdybyś chociaż raz była, to byś jak Ciebie znam, pisała o tym - bo to porusza do głębi.
betton to dlaczego jesteś taką babą z kawałkiem lodu zamiast serca?! ... nie żeb mi to przeszkadzało ;) :)
akwamen dlatego, że potrafię odróżnić prawdziwą tragedię od tej naciąganej...
betti to dlaczego nie piszesz?
pasja ja się nie chwalę w przeciwieństwie do Ciebie. Co robię, robię z serca, a nie dla poklasku.
betti tak ty wiesz wszystko najlepiej. Nawet wiesz, gdzie ja chodze
betton, mądralko upoetyzowana któż ci broni?!! mów a utoie go he, he
betton a po co się teraz pochwliłaś, zamiast zamilknąć na wieki... ;)
betti o i jeszcze jedna wiedza o mnie
betton a o jakiej mówisz tragedii naciąganej ?... ;) gdzie? ;) .....
betti to dlaczego mnie namawiasz do chwalenia?
akwamen ona nie wie co pisze
pasja chyba moje złote zazdrośniku zamotało się hłe, hłe, hłę
pasja wiem, gdzie nie chodzisz... to widać w tekstach. Nie widzisz naprawdę biednych dzieci skoro taka biedna się poczułaś w swoim wspomnieniu... i na koniec to życzenie... żeby każdy przeczytał... a w hospicjum dzieci mówią, że pójdą do nieba, że tam jest dobrze... starsze modlą się o cud i czasami się zdarza, ale nikt nie krzyczy, że jest najbardziej chory. Tam takich życzeń jak Pasji jest multum, ale cichutkich... do Boga.
betton i nie wytrzymałaś się i pochwaliłaś się że coś gdzies przeczytałaś albo usłyszałaś hi, hi hi, hi :)) no teraz to pojechałaś po całości !!... nawt przeczytałem tę wilką tragedię i stwierdzam że odjechałaś kompletnie ha, ha, ha! i móżgiem i od tematu. Wstyd mi za ciebie, ale i tak cię nie opuszczę... :) a tak między nami - masz guza na rozumie? hi, hi uciska ci narządy wewnętrzne ? hłe :) :) hłe
betti
A skąd wiesz, że pasja napisała o sobie? W końcu jesteśmy na portalu literackim.
Zaciekawiony bo ona wzystko wie!!!!!! ;) a poza tym musiała komuś dziś dokopać ha, ha ... nie pójdzie do nikogo innego bo się boi , ale P. może pogryźć... :)
betti Nie masz pojęcia o czym piszesz i radze Ci, kurwa, dobrze Ci radzę-nie brnij w ten temat.
Zaciekawiony o tej chorobie słyszę już któryś raz... i za każdym razem, że jestem bezduszna. a ja wiem, że KAŻDA CHOROBA UCZY PRZEDE WSZYSTKIM POKORY. Tutaj jej nie widzę, widzę za to kolejną próbę zwrócenia na siebie uwagi i to budzi mój sprzeciw.
betton ty jesteś jednym wielkim sprzeciwieństwem:) mordo moja !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
betti wzruszylas mnie, bo nie wiedzialam, ze masz sumienie. Ale nic nie zagluszy twojej bezdusznosci. Jestes bardzo biednym czlowiekiem
pasja i bardzo dobrze! dopóki żre sie ze wszystkimi jest tylko moja!!! ;) he, he, he
Blanka tylko po co ona to robi?
betti a gdzie tu masz o chorobie?
pasja bo jest samotna.... zgorzkniała.... nieszczęśliwa.... niedopieszczona.... i dlatego jestem z nią :)
betti
z jakiegoś powodu wymyśliłaś sobie, że pasja pisze o sobie i że kreuje się na bidulkę, która miała ciężkie dzieciństwo - twoim zdaniem oczywiście nieprawdziwie. Znasz ją? Wiesz jak to u niej wyglądało? Zarzucanie czegoś osobie autora, to nie jest merytoryczna krytyka, to walenie po główce. Patrz na siebie.
pasja już jej nie denerwuj , bo plącze jej sie z kim i o czy pisze... ;( i na dodatek nie zwraca na mnie uwagi... zaraz ja będę smutny :)
pasja nie ja szukam współczucia, nie ja żebrzę o pochylenie nade mną choć może miałabym do tego prawo... niemniej uważam to za wielki nietakt. Poza tym są lepsze do tego miejsca niż portale literackie. Takie jest moje zdanie.
betti a kto zebrze? I kto szuka wspolczucia?
betton powyganiaj wszystkich którzy pisza o nieszczęściu i neprzyjemnych sprwach! bierz sie za robtę i wyrzuć tych płaczków, niedojdów i inyych nieszczęśliwców .....No już i jeszcze ich ugryż! ;) hi, hi, hi,
pasja Ty, któryś raz z kolei pisząc o tej chorobie. Ile to razy słyszałam, że nie można napisać Ci szczerego komentarza, bo jesteś chora i takie tam.
betton żałujesz jej, też chcesz zachorować? niepotrzebnie twojej choroby żadna inna nie przebije :) ale ja jestem z toba żmijko :) :)
Zaciekawiony, bo pisze o sobie - taka prawda. Któryś raz z kolei... aż rzygam tym tematem. Płaczcie nad nią, współczujcie, ubolewajcie, ja mam dość. Amen
betti nie masz juz konkretow na swoja obrone. Zrobilas swoje i do nasty nego razu. Pa
A ja bede pisac zebys ty rzygala
betton nie strasz nie strasz bo bez dopieprzania ty nie potrafisz życ, aja bez ciebie... :(
pasja wiem, że będziesz... przecież tylko to masz. Powodzenia.
betti a ty bedziesz rzygac
betton a ty zawsze na szczęściedla mnie będziesz do niej wracać.... ufff kamień z serca :)
pasja dokładnie, do znudzenia.Aż zrozumiesz, że nie jesteś jedyną chorą osobą na tym świecie.
betton juz wszyscy wiedzą ze jesteś chora,:) Daj spokój HI<HI>
akwamen i co? Nie płaczecie nade mną, nie wylewacie łez, nie współczujecie, aż nie do wiary...
betton ja nad tobą cały czas! ... jak tak możesz mówić.... przecież ja za tobą nawet na dno , tego gówna które sobie tu robisz ... zawsze do końca :) ;(
To dobrze, dla Pasji.
betton nie ważne dla kogo, aby przy tobie, kłamczuszko :) :)
Mnie się podoba tekst. Człowiek doświadczamy całe życie, prosi o zdrowie i życie by móc cieszyć się przynajmniej szczęściem wnuków. Ja nie uważam tego za samolubstwo. To, że podmiot patrzy przez pryzmat swoich doświadczeń, dobrych czy złych to chyba oczywiste. Dziś nie chce cofać czasu by odzyskiwać szczęśliwe chwile, których nie zaznał/ła, chce tylko cieszyć się szczęściem najbliższych.
Było by szczytem hipokryzji, gdybym powiedział, że nigdy nie miałem podobnych myśli. „Cóż nie miałem ja, niech inni mają to o czym ja mogłem tylko marzyć”
Dobry, prawdziwy, szczery i naturalny tekst. Moze podobać i przemawiać do kogoś bardziej lub mniej, ale akcja Betti, to nie krytyka tekstu, tyko samego autora.
Takie wnioski mi się nasuwają po przeczytaniu tekstu, i komentarzy poniżej.
Pasjo staraj się nie brać tego „jazgotu” do siebie, Twojej nazatrwaldzialszej „wielbicielki”.
Tekst bardzo w czas i mnie sie podoba.
Pozdrawiam serdecznie Pasjo :)
Jak to ? Jaki bełkot Bettona?Dlaczego ignorować?! Nie, nie, bo umrę jak bettona nie będzie, jak nie będzie jątrzyć i kopać i gryźć i wogóle ! Moje wielkie nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;)
akwamen ja tez kocham Betti, ale znam Twoje uczucia do niej, wiem ze przerastają moje dziesiatki razy, wiec się wycofałem.
Mozesz się nie obawiać Betti bedzie sobą to pewne, co by nie próbować robić. Wiem, że to w niej najbardziej uwielbiasz, wiec mozesz spać, znaczy wielbić ją spokojnie :)
Maurycy Lesniewski ufff, kamień z serca inaczej opowi musiałbym zatopić... łzami i wynieść się .... szukając jej gdzie indziej :) ;)
akwamen mozesz do mnie zajrzeć i przeczytać o dawnych czasach Twojej muzy, „Miedzy niebem i piekłem „ szału tam nie ma ale Ty powinieneś docenić wartość tego manuskryptu :)
Maurycy Lesniewski a betta była? ja tylk za nią chodzę :)
Maurycy dzieki za wnioski. Pozdrawiam serdecznie
Do nikogo nie przychodził Gwiazdor?
U mnie był, auto mi przytargał :)
Maurycy Lesniewski a mnie dzisiaj wkurwioną bettę i jestem przeszczęsliwy! :) ;) ha, ha
akwamen każdemu spełniają sie marzenia :)
Maurycy Lesniewski na szczęście :)
Potwierdzam, tekst nie został zmieniony pod żadnym względem. Na pohybel hejterom!
Betta, broń sie ! ugryz go! .A mówiłem ci kłamczuszko kiedy można kłamać a kiedy nie?.... :) nigdy mnie nie słucha ;) ha!
Został zmieniony w końcówce, teraz jest bardziej o wnuczkach, przedtem tego brakowało.
Adam dobrze, ze jest swiadek.
betti bylo klamczuchu
Pisala Tanaris
betton nos ci się wydłużył! :) ;)
pasja kłamać trzeba umieć :)
akwamen klamstwo ma lrotkie nogi
Kiedy czytałem tekst tuż po ósmej, był już fragment o wnukach.
Tak, ale w innym znaczeniu...
betton nie pogrążaj się już i chod ź już do naszego bagienka :) hłe, hłe
Byl I bedzie. Tak jak mowilam, chcialam calkiem usunac, a nie poprawic.
Przepraszam za znaki, pisze z telefonu.
Zadko pisze I nie mam ustawionych.
betti w jakim znaczeniu?
Masz dobra pamiec, wiec napisz klamczuszko
pasja w takim, że wcześniej nie widziałaś aż takiego szczęścia w prezentach wnucząt... ale dobrze, że go dojrzałaś, myślę, że po komentarzu Tanaris.
pasja nie dręcz już mojego pinokia... ;) bo nos jej tak już urósł ze za cholere nie chce się zmieścić do nasze sadzawki :)hi, hi a teraz tylko juz plącze sie w swoich zeznaniach i klamstwo popiera kłamstwem.;( niedługo będziemy musieli wynieść się nad jakieś jezioro choć nie wiem czy nosem żaglówek nie będzie zaczepiać ha,ha
betti a tanaris pisala przed usunieciem
betton nie kłam! zobacz jaki nochal już masz! Boże! ludzie pomóżcie! !!... :)
pasja po usunięciu raczej by nie napisała;
''Chyba widok wnuków już samo w sobie jest wielkim prezentem.''
Przecież nijak by się miał do tej treści.
betton ośmieszasz się rybeńko, a mnie serce pęka z tego pośmiewiska. :( :)
betti to dlaczego twierdzisz, że wnuków nie było? Plączesz się jak ryba w sieci.
Żal mi ciebie
pasja ja twierdziłam, że wnuków nie było? Czytasz z takim samym zrozumieniem jak akwamen...
betton ja cię pinokio bardzo dobrze czytam ; kochaneńkaz uwielbieniem i rozbawieniem ;)
betti kłamiesz, wszystko było
betti dobrze, że ty czytasz że zrozumieniem
pasja, pasja chciałaś być przebiegła... wyszło jak zawsze. Ot pech!
Fajnie napisane. Ja też pamiętam, że zawsze dostawałem nie to, co chciałem, ale mimo tego i tak cieszyłem się z każdego prezentu. Niestety tak to już jest, że z czasem to wiek determinuje nasze zachcianki.
Ozar, każdy się cieszył - poza Pasją oczywiście - w której do dzisiaj żal.
betta masz rację! ;) jeszcze oświeć pana powyżej a ja przypilnuję kto jeszcze wrzuci komenta abyś mogła go też oświecic o tragedyji :) hi, hi
betti sama sobie piszesz i sama odpowiadasz jak jesteś wspaniałomyślna pod cudzymi komentarzami.
Czegoś wcześniej nie pisałaś konstruktywnie. Tylko bełkotałaś o tym jaką jesteś dobra duszyczka
pasja pisałam, ale Ty czytać nie umiesz...
betton o, odpowiedź na miarę twoich możliwości .... :) jestem z ciebie dumny :) :) ...
betta biorąc pod uwagę że samotny nie jestem czego ci zazdroszczę muszę sie zwinąc na jakis czas :) wróce jednak nie martw się :) ;) hłe, hłe, ...
akwamen Pasja tylko pochlebne komentarze rozumie i łyka, inne poza zasięgiem jej możliwości... pomóż zagubionej... oświeć, przecież jesteś w tym świetny.
betti ty jesteś moją ulubiona, ja tylko kanalie takie jak ty lubię :)
W wyszukiwarce zachowała się kopia strony z momentu jakieś 20 minut od wrzucenia, przed chwilowym zniknięciem tekstu:
http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:qka8VI5uxD8J:www.opowi.pl/list-do-mikolaja-a37692/+&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl
tekst nie zmienił się ani o jotę
betti, przeproś pasję
Zaciekawiony ani mi się śni. Pamięć mam dobrą.
betti
wyszukiwarka ma lepszą.
Wszyscy to wiemy, ale dla bettona jest nie do przyjeća że jest omieszona i oprócz mnie nawet nikt z nia nie chce gada. Ja też sie zwijam narazie, bo baba nudna zrobiła się w plataniu tego co mówiła i nie mówiła. pies z kulawą noga nawet się nią nie przejmuje tym co pieprzy od rzeczy.
betti kłamczuch jesteś obrzydliwy :) Pa , pinokio, kłamiesz na ósmym , kłamiesz i tu :)
Zaciekawiiony, to jest z Twojego linku;
Dzisiaj kiedy widzę moje wnuki, jak podniecone rozpakowują prezenty od ciebie, ich uśmiechy i radość to wybaczam ci, że zapominałeś o mnie. Wybaczam też, że nie wypełniasz dzisiaj moich marzeń.
Ale może wreszcie spełnisz jednak moje jedyne pragnienie.
Proszę tylko o zdrowie i życie.
To jest z tego;
Dzisiaj kiedy widzę moje wnuki, jak podniecone z wypiekami na twarzy rozpakowują prezenty od ciebie, ich uśmiechy i radość to wybaczam ci, że zapominałeś o mnie.
Ale może wreszcie spełnisz jednak moje jedyne pragnienie.
Proszę tylko o zdrowie i życie.
I co nie zostało zmienione?
To ma powodować, że jest "bardziej o wnuczkach"? Wydźwięk jest taki sam.
''Wybaczam też, że nie wypełniasz dzisiaj moich marzeń''. - to robi wielką różnicę. Dlatego właśnie Tanaris napisała o wnuczkach, że to najlepszy prezent, dlatego Pasja wyrzuciła to zdanie.
Pisała jednak, że niczego nie zmieniła...
Betti jesteś jak rak, powoli toczy, ale do skutku.
Zmieniłam kilkanaście razy i pewnie jeszcze zmienię. Jednak przekaz pozostał i ten nie został zmieniony. A ty cały czas pilnujesz ognia, żeby nie zgasł. Jesteś jak piekło
Żebyście tak serie elegancko czytali i komentowali (merytorycznie!) zamiast pieprzyć o dupie Maryni pod każdym tekstem Pasji...
Sztuka dla sztuki, pieprzenie dla pieprzenia.
Pasja nic do Ciebie, życzę komentarzy na temat, a nie czepiania się, jak ciągle ostatnio.
Przeczytałam i wzruszyłam się, szczerze.
"Przynosił torby pełne słodyczy i pomarańczy, owoce te były rarytasem.
Była też paczka z jabłkami i andrutem przekładanym powidłami śliwkowymi od babci." <3
O wiele większą radość sprawia dawać niż otrzymywać i to nie pusty slogan, a fakt. :) 5 :)
Dokładnie i o to mi chodziło, dlatego przeszkadzał ten egoizm, że jeszcze za mało.
betti hłe, hłe, hłe
Zdrowie i życie to nie egoizm. Nie będę w tym uczestniczyć, sorka, doba jest za krótka na te dysputy.
Ritha zdrowie i życie, to nie na portal literacki, to w ciszy, bo tylko wtedy Pan Bóg słucha... tu my mamy wysłuchać i współczuć. Po co to, kiedy o tej chorobie było już setki razy?
betti i ty to mówisz? Święta się zbliżają idź do kościoła i pomódl się o zdrowie, bo o rozum już za późno. I nie wyznaczaj mi ideologii. Betonie bez serca.
pasja pójdę, jak zawsze... pomodlę się też o Ciebie, żebyś z godnością niosła swój krzyż...
Wolność słowa! Niech Pasja pisze o czym ma ochote, a jak sie komus nie widzi, nie musi sie zaglebiac.
betti twój krzyż nie mój
Ritha skoro jej wolność słowa upoważnia ją do robienia z siebie ofiary losu, to moja wolność słowa pozwala nazwać mi to po imieniu.
betti
W ostatnich tygodniach nie widziałem, aby pasja pisała o jakichś swoich chorobą. Ci się chyba fikcja literacka z rzeczywistością myli.
Wolnosc slowa robic gównoburze z dupereli...
Zaciekawiony w każdym negatywnym komentarzu, znalazły się słowa, że Pasji nie wolno pisać prawdy, tylko chwalić, bo chora... przecież niedawno była akcja pod innym tytułem... to wykorzystywanie dlatego dzisiaj nie zdzierżyłam. Jej wolno bluzgać, pisać na co tylko ma ochotę... napisz jej coś negatywnego, zeżre Cię żywcem. Delikatna tylko w stosunku do siebie.
betti nie trolluj
betti nie bluźnij
Dziadek mróz kochany. :) Lubię czytać o wspomnieniach, są nasaczone aromatem przeszlosci. :)
Prawda ten sam dziadek.
Wspomnienia zawsze "są nasaczone aromatem przeszłości"
Pięknie to ujęłaś.
Miłego Mikołaja
Pasjo, ładny tekst o człowieku, o ludziach, o ich marzeniach i problemach, bardzo na czasie. Każdy człowiek, normalny człowiek, na swój sposób przeżywa ten magiczny czas. Jedni są radośni, inni zadumani, ale się cieszą. Nieliczni tylko plują jadem, ale w ten szczególny czas wybaczmy im, albo nie zawracajmy na to uwagi. Cieszmy się z każdego dnia, z każdej kolejnej gwiazdki, wnuków, prezentow tych otrzymanych i tych nie otrzymanych, ważne, aby być ze sobą w zdrowiu i jak najdłużej. Nie przejmuj się kimś nierealnym, nieistotnym, szkoda czasu. Za wspominki 4+
Pozdrawiam cieplutko. :)
Violet my to wiemy i dlatego tak trudno jest uwierzyć, że są ludzie którzy tak się męczą. A wystarczy tylko moment.
Pozdrawiam serdecznie, :)
Pasja zgłoś betti do admina, to już są jawne szykany z jej strony
Zgadzam się, to już wykroczylo poza zwykle komentowanie i wyrażanie oopini. Jeśli będzie trzeba poprę wniosek.
Adam T i Nuncjusz
Zgłosiłam i betti dostała już prezent od Mikołaja po raz pierwszy. :)
pasja jestem hepi :) czyli jednak Mikołaj istnieje!
Nuncjusz a nie widziałeś to w Krakowie?
Betti, kiedyś pisałaś, że proza to nie twoja bajka, więc co tu robisz? Pamiętam twój tekst, wiesz, ten z nadmiarem wielokropków... Kobieto, ty masz problem sama ze sobą. Nudzi ci się? Piszesz tylko po to, by być w centrum uwagi. Katoliczka? Wątpie. Jesteś idealnym przykładem dewotki. Nękasz Pasję już kolejny raz i czynisz to pewnie dla jej dobrą i z okazji Adwentu, prawda? Adminie, gdzie jesteś?
Ausek dostała już ostrzeżenie
Końcówka jest wgniata-kurwa-jąca albo jakoś dobrze mnie trafiłaś. Powiem tak. Jakbym podczas walki dostał taki strzał, jak tu wstawiłaś końcówkę, to z miejsca by mnie liczyli.
Przekurewsko (wiem, klnę, ale tak pozytywnie) mi leży. Piękne. Pięć +. Dziękuję.
A nie. Jeszcze to: "W tym dniu zawsze siedziałam w oknie i wypatrywałam twoją postać." - cuś mi zgrzyta. Nie, Twojej postaci? Nie wiem. Głośno myślę.
Pozdrawiam.
Canulas, a widzisz tego nadworna korektorka nie dostrzegła. Brawo.
Poprawiam.
Dziękuję i za komentarz i za to że jesteście:)
I jeszcze raz ja. I jeszcze raz, czapki z głów.
Tekst zasługuje na podwójne poparcie. Nic tu do nikogo nie mam, ale nie skuszę się na czytanie prawie dwustu komentarzy, bo wiem, co one zwiastują i mógłbym się wkurwić.
Także, ten.
Pozdrawiam.
Ściągnęłaś mnie tym tekstem, jak urwis dychę z lady.
Amen
pasja Amen
W tak króciutkim tekście przekazałaś pewną myśl. Mianowicie, o ile nie każdy, to pewnie znaczna większość spotkała się z tym, że marzenie odnośnie oczekiwanego prezentu nie spełniło się. Jakież to było rozczarowanie, żal, a czasami nawet łzy. Jako dziecko myślałaś\ myśleliśmy, że świat nam się zawalił. Jednak patrząc na to z perspektywy czasu zdajemy sobie sprawę, że to też nas czegoś nauczyło. Nauczyło nas pokory wobec świata, pokazało, że nie zawsze dostajemy to czego chcemy - a to bardzo ważna dla dzieci lekcja.
A, i jeszcze coś odnośnie tej całej dyskusji. Nie wszyscy potrafią zrozumieć i zaakceptować, że ludzie się od siebie różnią. Każdy z nas ma inne potrzeby i oczekiwania. Nie jest wstydem, że ktoś marzy o lalce, wycieczce czy o zdrowiu. To normalna kolej rzeczy. Człowiek cały czas dojrzewa, analizuje i układa sobie w głowie pewne wartości. Betti, jesteśmy stworzeni tylko ''NA PODOBIEŃSTWO'' (domyślam się, że wiesz, co mam na myśli) i to jest właśnie wspaniałe - wolny wybór jaki został nam dany. Dziękuję Pasjo za tekst, który zmusił mnie do refleksji także nad sobą, pozdrawiam.
Ausek takie były czasy i wcale nie żaliłam się, że prezenty były nie takie o których marzyłam. Ale były w tamtym okresie dla małej dziewczynki rozczarowaniem. Bo wierzyłam wtedy w Św. Mikołaja i to on nie spełniał moich Marzeń
Urwało
A nie rodzice. Jak można było wytłumaczyć wtedy dziecku, że Mikołaj jest tylko fantazją. Nic w tym tekście nie napisałam o tym, że byłam niezadowolona i nie potrafiłam się cieszyć.
Pozdrawiam serdecznie:)
Mój syn jeszcze wierzy (ma 6 lat), ale mu powoli wpajam, że Mikołaj przynosi prezenty tylko w przedszkolu, a w szkole już rodzice. Na razie się z tego śmieje, w tym roku żona pisała list do Świętego. Ja potomkowi zazdroszczę tej wiary.
Adam T i niech wierzy to takie beztroskie grudniowe wariactwo.
Miłego
Marzeń nie wypowiada się na głos bo sie nie spełnią :(
Ach ta wiara w Mikołaja. Moja została znisdzczona w przrdszkolu przez starszych kuzynów.
No widzisz i kto ma rację Tinka?
Dlaczego odbierać komuś marzenia.
U ciebie już był?
Pozdrawiam :)
pasja
Tak był już u mnie. Przyniósł buty które przemówiły do mnie na wyprzedarzy :)
Ja pamiętam jak daaawno temu byłam zła na Mikołaja. Zamiast tamagocci (?) pieska przyniósł mi tamag. z dzieckiem. Oh ,jaka ja byłam rozżalona, jaka zła i naburmuszona przez cały dzień. Tylko mama w kącie popłakiwała widząc moje niezadowolenie... Wtedy jeszcze nie wiedziałam dlaczego. Eh :(
Bo najgorzej jest utracić wiarę w marzenia. Dziecko nie wie, że krzywdzi kogoś. Dziecko samo jest okrutnie skrzywdzone, gdy jego energii o Mikołaju pryska.
Pozdrawiam:)
Witam,
Bardzo ciepły, sentymentalny utwór. Nie wiem, ile w tym wspomnień życiowych samej Autorki (bo, jak już zauważył wcześniej Zaciekawiony, to portal literacki), jednak docenienie ciepła rodzinnego (wnuki), zdrowia i życia, oraz wybaczenie Mikołajowi jego potknięć w przeszłości, świadczy o dystansie do życia, o mądrości życiowej, podszytej doświadczeniem. A wszystko ujęte w kilku zgrabnych, prostych i krótkich, bardzo lekko sformułowanych zdaniach.
Pozdrawiam serdecznie :)
Bo to tylko obraz kiedyś dziecięcej wyobraźni. Po latach wspomnienia tych biednych, a zarazem szczęśliwych czasów.
Dziękuję za zrozumienie moich słów.
Pozdrawiam cieplutko:)
Piękny tekst. Nie uważam, że jest to użalanie się na.sobą. Raczej tęsknota, za tym co było. Marzeniami dziecka trudno wypełnić umysł dorosłej osoby - bo to już nigdy nie będzie, takie prawdziwe i spontaniczne. Takie chwile są bezpowrotne - niestety.
Tak ja to widzę. Pozdrawiam - 5
I o to chodzi, że nie powrócą już tamte lata. Ale czy to jest powód, aby o tym nie pisać.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję
Kiedyś też miałam wiele pretensji do Mikołaja, chociaż prezenty, które otrzymywałam były fajne. Po prostu, dziecko wyobraża sobie wszystko inaczej i dla niego życie jest łatwiejsze. Dopiero dorosłość pokazuje nam, że czekają na nas jeszcze gorsze momenty i warto cieszyć się z małych rzeczy.
Tak dzisiaj zrobiło się świątecznie na Opowi :)
Piąteczka i pozdrawiam ciepło! :)
Bardzo dziękuję Ci za to ciepło. Dziecko inaczej przeżywa porażki niż dorosły. Tak jak kiedyś i tak i dzisiaj marzenia dzieci nie są trafione jeżeli chodzi o prezenty mikołajkowe. Zawsze jest rozczarowanie, a nawet żal.
Pozdrawiam cieplutko przyszła mamo. :)
pasja, akurat termin mam na święta, niby na 28 grudnia, ale różnie to bywa :)
Mam tylko nadzieję, że moje dziecko będzie dobrze znosiło takie dziecięce rozczarowania.
Elorence To szczęśliwego rozwiązania.
Pozdrawiam cieplutko :):):)
Bardzo dziękuję i również pozdrawiam :))
Doskonale pamiętam andruta z masą wykonaną z masła i kakao.
Pozdrawiam ciepło 5;)
Tak takie andruty były najlepsze. A jeszcze te garnki i łyżki oblizywane z tej masy?
Miłego dnia
Bardzo ładny, smutny i życiowy tekst. 5
Dziękuję bardzo. Pozdrawiam
Często w realnym natłoku życiowych spraw zapominamy o tak istotnych sprawach, jak zdrowie, a nawet życie. Pojawił się smutny nastrój. 5.
Podrawiam Cię cieplutko. Trzymaj się :)
Bo myślimy o rzeczach materialnych. A te inne jakoś nam umykają. Może i dobrze. Pozdrawiam serdecznie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania