List do prababci
Garść ziemi spada na twoją trumnę lecz ja niczego nie rozumiem jestem tylko dzieckiem dorastam przychodzi refleksja prababciu gdzie jesteś co rok rozpacz i głośny krzyk rozdzierający powietrze prababciu tęsknię za tobą dekada mija i ja się z tym godzę lecz tęsknię dalej prababciu powietrze nie rozdziera już płacz lecz śmiech radości na wspomnienia z tobą prababciu jesteś w lepszym miejscu patrzy w niebo i w to wierzę wiem że jesteś szczęśliwa wiem że jesteś dumna wiem że nas obserwujesz prababciu przyjdź do mnie w śnie i otul mnie swoją miłością pozwól by moje składane serce blpoczuł twoją obecność prababciu zejdź na chwilę na ziemię i usiądź na przy stole jak za dawnych lat.
Komentarze (52)
Jedna kropka na cały tekst, to zdecydowanie za mało. A o przecinkach słyszałaś?
nie jesteśmy na Ty to po pierwsze a po 2 jak ci się coś nie podoba to nie czytaj i trzymaj mordę krótko
zuzia20, o kulturze też nie słyszałaś... to teraz, cymbale, poprawiaj ten tekst, bo nawet w podstawówkach lepiej piszą... a na przyszłość pilnuj ''mordy'' bo z takimi ''zdolnościami'' to do nauki, a nie na portal literacki, ciemnoto!
zuzia20 na panią, to trzeba mieć klasę i kasę... po tobie widać, że na edukację nie wydawałaś... a i klasa zerowa!
MartynaM znalazła się pisarka roku głupia suka jeszcze pozałujesz
głupia pizdo
MartynaM o edukację się nie martw bo możesz mi buty czyścic z moim wykształceniem
zuzia20 no pięknie... napisało dziewczę ckliwy tekścik bez żadnego znaku interpunkcyjnego, poza jedna kropeczką i się wściekło, że brak zachwytu... hahahaha
Ot, dziewczynka z zapałkami... hahahaha
MartynaM chuj ci w ryj przynajmniej bedzie cicho a nie suka szczeka
zuzia20 czy to przystoi?
zuzia20, a to ty niby chcesz mnie przestraszyć tymi wulgaryzmami? klasa... hahahaha
MartynaM na pewno wyższa od twojej
A tak na serio, poprawiaj zuzia, bo babcia w grobie się przewraca... patrząc jakie cielątko z ciebie wyrosło... hahaha
wydałam wiele ksiązek i zdanie jakiejś hejterki mnie nie odchodzi
MartynaM nie twój interes co się dzieje z moją babcia
i imiona pisze się z dużej litery
zuzia20, zuzia nie rozśmieszaj mnie i wszystkich wokół... patrząc nsa ten tekścik, to faktycznie szczyty... grafomanii.
ty, zuzia, jesteś z małej... hahaha
MartynaM jeb się martyna
zuzia20 ucz się, bo wstyd sobie przynosisz, no i z tą kulturą coś zrób, tragedia na tę chwilę.
MartynaM i wzajemnie martyna
zuzia20, ty naprawdę liczyłaś że ten tekścik kogoś rzuci na kolana?
MartynaM na pewno taką amatorkę jak ty nie
popracuj nad swoimi tekstami
zuzia20, moje są dopracowane, zuzia. Na perfekt...
MartynaM wątpie
zuzia20, możesz wątpić, nikt ci nie broni przecież, tym bardziej że niczego z moich tekstów nie rozumiesz, patrząc na twoją przedszkolną pisaninę...
zuzia jak chcesz mogę ci, z grubsza, poprawić ten tekścik, w sensie przecinki i kropki nanieść, żeby w miarę był czytelny, tym bardziej, że króciutki...
Ło żesz... matuchno!
To zasadniczo może być bez przecinków:
"Garść ziemi spada na twoją trumnę
lecz ja niczego nie rozumiem
jestem tylko dzieckiem
dorastam
przychodzi refleksja
prababciu gdzie jesteś
co rok rozpacz i głośny krzyk rozdzierający powietrze
prababciu tęsknię za tobą
dekada mija i ja się z tym godzę
lecz tęsknię dalej
prababciu powietrze nie rozdziera już płacz
lecz śmiech radości na wspomnienia z tobą
prababciu jesteś w lepszym miejscu
patrzy w niebo i w to wierzę
wiem że jesteś szczęśliwa
wiem że jesteś dumna
wiem że nas obserwujesz
prababciu przyjdź do mnie w śnie i otul mnie swoją miłością
pozwól by moje składane serce poczuło twoją obecność
prababciu zejdź na chwilę na ziemię i usiądź na przy stole jak za dawnych lat."
Garść ziemi spada na twoją trumnę. lecz ja niczego nie rozumiem. jestem tylko dzieckiem.
Dorastam, przychodzi refleksja. Prababciu, gdzie jesteś? Co roku rozpacz i głośny krzyk rozdzierający powietrze. Tęsknię za tobą. Dekada mija i ja się z tym godzę, lecz tęsknię dalej.
Powietrza nie rozdziera już płacz, tylko śmiech radości na wspomnienie o tobie.
Jesteś w lepszym miejscu, patrzę w niebo i w to wierzę, wiem że jesteś szczęśliwa, wiem że jesteś dumna,
wiem że nas obserwujesz.
Przyjdź, choćby we śnie i otul mnie swoją miłością, pozwól by moje składane serce poczuło twoją obecność. Prababciu zejdź na chwilę na ziemię i usiądź na przy stole, jak za dawnych lat.
Oj, te przecinki... ;) :)
Akwadar, to popraw. Jaki masz problem?
MartynaM po co? Autorka sobie życzy albo co?
Akwadar, to nie zawracaj gitary.
MartynaM jak już się wyrwałaś do tej korekty, to zrób ją dobrze. W innym razie nie zawracaj gitary.
Akwadar, napisałam ''z grubsza''
a ciebie jak coś razi, to sobie popraw.
Poza tym odczep się ode mnie!
MartynaM czy ja się do ciebie przyczepiłem?! Zwróciłem tylko uwagę na przecinki, a ty się rzuciłaś na mnie jak wściekła.
" z grubsza"... Autorka też z grubsza poprawnie napisała tekst.?
Akwadar, nudzisz mnie...
MartynaM za to ty niezmiennie bawisz ?
Akwadar hihihi korektorka - uczył Marcin Marcina a sam jak kuropatwa
Jak zawsze... jeden głupek drugiego ściąga, bo sam ciamajda... i teraz pokażą, też jak zawsze, klasę z pegeru.
pegeeru
MartynaM ech i ty o klasie mówisz...
Jesteś większą prostaczką niż ustawa przewiduje.
No takiej ''klasy'' żeby łazić za kimś pięć lat, bo komentarz mi się nie spodobał na szczęście nie mam i nie mam też takiej, żeby ściągać jakichś dupków, żeby tobie dokopać... sama sobie radzę, nie tak jak ofiara losu...
MartynaM napisałem o przecinkach, nawet nie do ciebie. W niczym nie jesteś lepsza od wulgarnej autorki.
Wszyscy za tobą łażą... masz jakąś obsesję. Lecz się, kobieto, idź do specjalisty, bo sama sobie z taką przypadłością nie poradzisz.
Na nowy rok życzę Ci spokoju, opanowania, odrobiny empatii i zdrowia... przede wszystkim psychicznego.
Do siego roku ?
Akwadar, wszyscy nie łażą za mną, tylko wybitnie chore jednostki... życzę ci, żebyś w Nowym Roku znalazł sobie inną pasję, chociaż szczerze wątpię patrząc na ostatnie pięć lat, że potrafisz wyjść z tej słabości albo wariacji...
Dla ciebie mogę być najgorsza, twoja opinia znaczy tyle, co plewy.
Garść ziemi spada na twoją trumnę, lecz ja niczego nie rozumiem, jestem tylko dzieckiem.
jak piasek
z rozbitej klepsydry
garść ziemi upada
na dębowe dechy
mrużę brwi
w zdziwieniu
zbyt młoda
by nie mrużyć
Kłótnia dwóch pań: Zuzi i Martyny lepsza od tekstu, myślałem, że umrę ze śmiechu. ?
Jakie to szczęście, że przeżyłeś... miłość wszak czeka.
A wiesz dlaczego przeżyłem? Bo zatrudnili partaczy, prawdziwy fachowiec (płatny zabójca - snajper), kiedy za pierwszym razem nie trafi kulą w mózg lub serce - drugi raz już nie podejmuje zabicia tej samej osoby, a partacze - zawsze to będą robić bez żadnych skutków, tak przy okazji: morda nie jest przekleństwem i posiada dwa znaczenia - pozytywne i negatywne.
Tekst najprawdopodobniej napisała mała dziewczynka, więc: jest taki jaki jest - non possimus.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania