list od ukochanej

Siedzę na chmurze i patrzę na ciebie, widzę, jak się narażasz w pracy, widzę jak wieczorami płaczesz trzymają nasze wspólne zdjęcie. Nawet nie wiesz, ile razy stawałam za tobą i patrzyłam ze strachem jak stoisz na krawędzi dachu i pracujesz. Mam wrażenie, że prowokujesz śmierć do najgorszego, ale ukochany nie śpiesz się ja poczekam, nie czekaj na mój powrót ja nie wrócę. Mój ukochany dobrze mi w niebie, lecz tęsknota jest najgorsza i nawet wieczne szczęcie nie ukoi pustki w sercu.

Następne częścilist pożegnalny List do prababci

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • MartynaM 04.11.2022

    O matko i córko! List z nieba... tego jeszcze tutaj nie było.

  • o nim pseud 05.11.2022

    Z chmury

  • zuzia20 06.11.2022

    trochę zainspirowałam się pracą mojego chłopaka

  • Łukaszenkow 04.11.2022

    Po przeczytaniu, oczami wyobraźni ujrzałem, grającą pocztówkę na okazję I komunii.

  • o nim pseud 05.11.2022

    Gratulacje, to piękny uczuciowy wiersz a tęsknota emanująca z niego przenika głęboko do ciała, wysysając powietrze z wewnątrz płuc. Ale jak wiedzę nie tylko ja jestem zachwycony

  • zuzia20 06.11.2022

    dziękuję za miły komentarz

  • o nim pseud 06.11.2022

    zuzia20 Nie ma o co się rozchodzi

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania