aaaaaaa

aaaaaaa

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (15)

  • Asteria 2 miesiące temu
    Szalej, szalej dalej Belo, rewelacyjnie Ci idzie.
    Tak, jedno Wielkie Zgromadzenie, z Radą Starszyzny? :)
    niektórzy zgromadzenie pomylili z wielkim gromadzeniem dóbr :D
    Ciekawe przemyślenia, ujęte w jedno ciało. Bardzo na tak
  • Beloniusz 2 miesiące temu
    Szaleństwo to moje drugie imię Asie. Pomysł z jednym ciałem zaczerpnąłem z buddyjskiej modlitwy:
    "natura tego co może być i jest wychwalane jest pusta i cicha, nasze własne ciało i ciało innych w istocie nie są dwoma".
    Kościół Wielkiego Gromadzenia - podoba mi się, dobry temat.
    Macham łapą :)
  • JagVetInte miesiąc temu
    I to jest pytanie.

    Kiedy przestajemy kontrolować swoje życie, oddając je na autopilota, przyzwyczajeniom, mechanizmom i rytuałom?

    Kiedy przyjdzie wypalenie. A czy my odpowiadamy za nie? Nie do końca.

    Najs
  • Beloniusz miesiąc temu
    Wydaje mi się, że przestajemy kontrolować swoje życie, kiedy wkraczamy w świat obowiązków. Praca, rodzina, a później zmęczenie i brak chęci na cokolwiek. Tak samo - pogoń za pieniędzmi nie sprzyja duchowości. Czy odpowiadamy za to, że już nam się nie chce? Przecież tak bardzo się staraliśmy. Zmęczenie, wypalenie jest tak samo naturalne jak szczęście. Nie trwa wiecznie i warto o tym pamiętać. Dzięki za te kilka refleksji. Pozdrawiam ;)
  • Dalia miesiąc temu
    "Ktoś z lustra unosił brwi i składał usta w grymas mi obcy." - to zdanie trochę mi zgrzyta, bo szyk jest nieco nienaturalny. "Ktoś z lustra unosił brwi i składał usta w obcy mi grymas." Ale to oczywiście, tylko moje zdanie :)

    To nie jest tylko opowieść o duchach w lustrze, ale o przerażeniu, jakie budzi odkrycie, że stajemy się ludźmi, od których chcieliśmy uciec – w tym własnymi rodzicami, których błędów wychowawczych obiecywaliśmy sobie nigdy nie powielać.
    W punkt.
  • Beloniusz miesiąc temu
    Twoja wersja "grymasu" jest poprawna, ale już mam taki eklektyczny styl. Jak nieco udziwnię szyk zdania to mi się wydaje, że jestem poetą. Masz rację i już poprawiam. Dziękuję, że mi zwróciłaś na to uwagę.
    Tak - coraz częściej zauważam w sobie rzeczy, zwłaszcza te złe, które dostałem od matki. Nerwice, jej zapatrzenia, chaos i pośpiech - a nigdy wcześniej tego we mnie nie było. Dopiero z wiekiem zacząłem się do niej upodabniać i zastanawiam się właśnie, czy dzięki temu lepiej ją rozumiem. To bardzo trudny temat.
  • Pasja miesiąc temu
    Lustra po coś zostały odkryte.
    I chyba tak jest jak piszesz, dostajemy wszystko na początku życia.
    Układamy się, albo rozbijamy swoje oblicze na cząski.
    Czy potrafimy poskładać od nowa siebie? Może, ale nie wspomnieniami.

    Pozdrawiam
  • Beloniusz miesiąc temu
    To prawda Pasjo - nie wspomnieniami. I chociaż nie da się ich wymazać, to można się do nich nie przywiązywać. Podobno przeszłość i przyszłość nie istnieje. Jest tylko teraz.
    Pozdrawiam.
  • Dzień dobry, rozpoczynamy głosowanie! https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-proze-glosowanie-w935/#reply Zapraszam do oddania głosów. Przypominam również, że uczestnicy głosują obowiązkowo - w przeciwnym razie ich teksty otrzymają punkty minusowe (dokładnie -3)
  • Aleks99 miesiąc temu
    Bardzo dojrzały tekst i nie nużący mimo formy. Przyjemnie się czytało.
  • Beloniusz miesiąc temu
    Dziękuję Aleks. Jest mi bardzo miło to słyszeć. Pozdrawiam.
  • droga_we_mgle miesiąc temu
    To jest świetne. Pozdrawiam :)
  • Beloniusz miesiąc temu
    Pozdrawiam Mgło :)
  • zsrrknight miesiąc temu
    całkiem całkiem. Interesujące i napisane dobrze
  • Beloniusz miesiąc temu
    Dzięki,

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania