masz mnie... na zawsze
czerwone sznury
oplatają bastion
natury człowieka
dziś stoję wsparta
na pomniku
płonący klejnot
pośród gwiazd
przypomina
o zagubieniu
czerwone sznury
oplatają bastion
natury człowieka
dziś stoję wsparta
na pomniku
płonący klejnot
pośród gwiazd
przypomina
o zagubieniu
Komentarze (10)
Tekst, można by rzecz skąpy, ale to dobrze, bo zostawia sporo miejsca na interpretację.
Pozdrawiam.
Tak to już u mnie jest. Więcej ma do powiedzenia, czytelnik.
czerwone sznury
oplatają
bastion natury człowieka
stoję wsparta
na pomniku
zgubiony klejnot
dobrze przypomina
o zagubieniu - czy tu musi być to samo powtórzenie, czy to ważne, czy można zastąpić synonimem?
Uwzględniłam małe poprawki.
A dziś musi być?, bo przecież ;;stoję;; to w czasie teraźniejszym? Będę marudna, te gwiazdy i klejnoty jakoś mnie drażnią - za dużo było w literaturze.
To są konstruktywne uwagi, a nie marudzenie. Dziękuję Ci za nie.
dzięki ci o pani!
Prawie jak Nike. Obrazy w głowach powstają, ale nie czuję jakichś większych szarpnięć.
Jak to u mnie zawsze, w Twoim wypadku :)
czerwone płomienie
spijają wrzącą krew z natury człowieka
świecił jak gwiadza
która zawsze za szybko zgaśnie
ważne by nie chciano pozbyć się śladów
z pustego już pomnika.
zagubić ich na zawsze
w zapomnianej parodii sensu
Sorry→Something→Tak jakoś Twój tekst na mnie podziałał:)
Pozdrawiam→5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania