Nieidealna mówiłem Ci,albo bierzesz mnie takiego jakim jestem albo wcale, kochanie nie możesz mnie ograniczać bo się zamknę w sobie i w depresję wpadnę :(
Oj wybacz ale mi nic nie wisisz :) Wiersz fajny co prawda pełnej prawdy ni ma :) Ale masz rację rodzić jak fabryka? Czy to z historii dla pincetki znika? :) Mimo to naprawdę świetne rymy jak na takie (za przeproszeniem ) starsze dziewczyny :) Daję pięć i zwiększam do pisania chęć :) A i przy okazji wspaniałe wiersze piszesz :P Jeżeli oczywiście chcesz :)
Nikt nie jest mi nic winny :) Ritha zapamiętaj o tym że ludzie powinni spłacać długi ale gdy długu nie ma to po co? ^^ Tym razem nie napiszę wierszem bo jestem Lechitą i szykuje się na meczyk :)
Jak po dwa w obie dziury sobie zapakujesz
I najwyższe obroty włączysz i poczujesz
To szansa, choć niewielka, nie rób takiej miny
Na podwójny fisting bez wiadra wazeliny
Morał z tego wierszyka jest prosty, do cholery
Nie dadzą ci dwa fiuty tego co fiuty cztery
A gdybyś kiedyś jednak dziecię urodzić chciała -
Łatwiej wyjdzie gdy opór mniejszy będzie ciała
Jeśli wciąż puenta ci, Ritho, umyka
Kojarzysz może dźwięk otwarcia słoika?
Przyzwyczaj się do niego, niech będzie tobie drogi
Słyszeć go będziesz zawsze gdy rozłożysz nogi
Ja wiedziałam, że nie każdy pojąć umie
Kto jak kto, Okropny na pewno zrozumie
I znowu cieszę japę, do mojej komórki
Dopełnienie cudne, niedzielnej kawy lurki
W mięśnie Kegla moje, nie wątp, bój się Boga
Ritha dba o siebie, sporty, fitness, yoga
Żadne wiadra, słoiki, zbiorcze pojemniki
Uwierz mi na słowo, dość tej polemiki
Choć jak cztery naraz, włożę sobie sprytnie
Dzieci będę rodzić, doprawdy wybitnie
I na full obroty, aż sąsiad usłyszy
Znów ta mała z dołu, na pół bloku dyszy
Komentarze (38)
Co tu dużo gadać. 20/10 10/5 5/1 5
Jaka skomplikowana matematyka! Dzięks :)
Chyba też tak będę żyła haha :D
Polecam! Jest zajebiście xD
Nic dodać, nic ująć.
5
Dziękuję:)
No i wiesz czego chcesz. Dwie ostatnie zwrotki najbardziej przypadły mi do gustu ;) 5
Akwamen Pamiętaj że Twoja wolność skończyła się w dniu naszego ślubu :D
Nieidealna mówiłem Ci,albo bierzesz mnie takiego jakim jestem albo wcale, kochanie nie możesz mnie ograniczać bo się zamknę w sobie i w depresję wpadnę :(
akwamen tak tak raz do roku piwko z kolegami możesz wypić ale małe i wracasz ;)
Dzięki akwamen ;)
Nieidealna im krótszy łańcuch, tym chęć ucieczki większa :)
Ritha mądra z Ciebie dziewczyna! ;)
Ritha on ma więcej wolności niż nam się śni :)
No baa ;)
Ritha co robisz jutro wieczorem?
Nieidealna i za to mnie kochasz ;)
akwamen oglądam Ranczo xDDD
akwamen nie bądź naiwny ;)
Kurwa serio xD
Ritha no to oglądam razem z Tobą
akwamen nareszcie się qrwa bierzesz za robotę na ranczu jej noe brakuje :)
Nieidealna lubię dobrą robotę ;)
Shippuje Was ;)
Oj wybacz ale mi nic nie wisisz :) Wiersz fajny co prawda pełnej prawdy ni ma :) Ale masz rację rodzić jak fabryka? Czy to z historii dla pincetki znika? :) Mimo to naprawdę świetne rymy jak na takie (za przeproszeniem ) starsze dziewczyny :) Daję pięć i zwiększam do pisania chęć :) A i przy okazji wspaniałe wiersze piszesz :P Jeżeli oczywiście chcesz :)
Wisiałam i teraz jesteśmy kwita:) No wszystkich aspektów wolności nie poruszyłam, ale na taki klimat miałam dziś natchnienie:)
Nigdy nie da się poruszyć wszystkich aspektów :P Kwita? Przepraszam ale byłaś mi coś winna? :)
Upadły skup się xD Wiersz Ci bylam winna :)))
Nikt nie jest mi nic winny :) Ritha zapamiętaj o tym że ludzie powinni spłacać długi ale gdy długu nie ma to po co? ^^ Tym razem nie napiszę wierszem bo jestem Lechitą i szykuje się na meczyk :)
Fajne, troszkę jak powiastka o córach współczesnego narodu ;)
Dzięki xxECxx:)
Jak widzę, szczera w każdym wersie : )
Jak zawsze ;)
Jak po dwa w obie dziury sobie zapakujesz
I najwyższe obroty włączysz i poczujesz
To szansa, choć niewielka, nie rób takiej miny
Na podwójny fisting bez wiadra wazeliny
Morał z tego wierszyka jest prosty, do cholery
Nie dadzą ci dwa fiuty tego co fiuty cztery
A gdybyś kiedyś jednak dziecię urodzić chciała -
Łatwiej wyjdzie gdy opór mniejszy będzie ciała
Jeśli wciąż puenta ci, Ritho, umyka
Kojarzysz może dźwięk otwarcia słoika?
Przyzwyczaj się do niego, niech będzie tobie drogi
Słyszeć go będziesz zawsze gdy rozłożysz nogi
;)
Ja wiedziałam, że nie każdy pojąć umie
Kto jak kto, Okropny na pewno zrozumie
I znowu cieszę japę, do mojej komórki
Dopełnienie cudne, niedzielnej kawy lurki
W mięśnie Kegla moje, nie wątp, bój się Boga
Ritha dba o siebie, sporty, fitness, yoga
Żadne wiadra, słoiki, zbiorcze pojemniki
Uwierz mi na słowo, dość tej polemiki
Choć jak cztery naraz, włożę sobie sprytnie
Dzieci będę rodzić, doprawdy wybitnie
I na full obroty, aż sąsiad usłyszy
Znów ta mała z dołu, na pół bloku dyszy
XD
Rewelacyjnie wyszedł wiersz i Tobie i Okropnemu, 5 :)
Co nie? XDDD
Dzięki Karola i witaj znowu :)
Troche dziwne.2
No spoko, to ładuj, bo na razie średnia średnia ani drgnęła:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania