Moje myśli samobójcze
Było to w wieku dziewietnastu lat
dawno temu zbrzydł mi świat
na zimie mój smutek się położył jak zwiętły kwiat
i życie było dla mnie jak kat.
W domu nieszczęścia chociły parami
spokojne chwile były od losu darami
w naszej rodzinie byliśmy tragedi ofiarami
w naszych oczach burze życia były olbrzymimi rozmiarami
Już chciałam spokojnie się zabić
nie wierzyłam że można coś naprawić
myślałam że już nic nie może mnie zbawić
więc postanowiłam się życia pozbawić
Jednak dar życia po czasie pokonał przeciwności
i doprowadził mnie do radości
doznałam uczucia miłości
i dużej pomyślności.
Dziś ciesze się jak wygląda moje życie
kocham swojego serca bicie
czasami ukrywam się z tym skrycie
ale znalazłam się na szczycie.
Komentarze (5)
Dziwnie dobierasz tytuły, są czasami bardzo niepokojące, a utwór w swoim wydźwięku raczej optymistyczny.
Karola, nie chcę Cię straszyć, ale spodziewaj się rychłej wizyty Policji. Są ludzie, którzy naprawdę uwierzą, że chcesz popełnić samobójstwo, które jest w Polsce karalne. Trzeba je zgłaszać do organów ścigania pod rygorem karalności za zaniechanie. A policja ma dostęp do danych operatora ( IP - adres w rzeczywistości).
Przecież mi w tym wierszu chodzi o to że kiedyś miałam myśli samobójcze ale dzisiaj ciesze się z tego że żyje i mam zamiar żyć jak najdłużej
Karola457 Ale jak ktoś nie jest cierpliwy, to przeczyta jedynie nagłówki Twoich dzieł - "Jak się zabić?", "Moje myśli samobójcze" i od razu bez zgłębiania się w dalszą treść utworu puści donos na policję przez maila. A może trzeba Ci wizyty młodych policjantów? Hmmmm???
Edward Handscissors Nie, dziękuje
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania