Poprzednie części: Moje myśli samobójcze
Moje życie
Żyje sobie na tej ziemi
mój los raczej się nie zmieni
żyje z dnia na dzień
jestem też całkowity leń
Moje życie szybko płynie
każde chwila w nim ginie
potykam się często o drzewa pień
widać tylko mój cień
Są chwile gdy wiosna nadchodzi
ale słońce szybko zachodzi
ranią mnie często ludzie
i chodze po tym świecie w trudzie
Następne części: Moje życie
Komentarze (11)
Druga zwrotka, druga linijka wkradła się literówka, zgaduję, że miało być "każda" nie każde. Pomijając to z jednej strony brzmi banalnie, szczególnie początek, proste wręcz trochę na siłę rymy, ale ostatnie dwie linijki mnie urzekły. I mimo, że technicznie sie odrobine gryzą jak sie przeczyta na głos to, te proste właśnie rymy nadają temu jakiś taki wisielczy humor, i ja bardzo doceniam takie ujęcie tematu. Mam nadzieję, że ktoś Ci coś może podpowie technicznie, bo ze mnie polonistka jest marna, jedynie co moge napisać to moje subiektywne odczucia :)
Dziękuje za ocene
Pani Karolina raz wrzuca teksty /wprawdzie cez interpunkcji/, których nie powstydziłaby się połowa akademika /tzw. Tartaku - od rżnięcia/ w Zielonej Górze. Ale i również takie z Blachowni pod Częstochową. Opowi jest jak pelikan, ma silne wole i łyka.
Przepraszam ale nie rozumiem o co chodzi.
Karola457 Wszyscy bylibyśmy niebotycznie zaskoczeni, gdybyś zrozumiała.
błękitnypłomień A to jest chamskie jechać po osobie Autora przez pryzmat tekstu choćby najsłabszego.
Nachszon Urzekła mnie Twoja historia.
A jedyny "pryzmat" przez jaki "jadę" po "autorze", to sposób w jaki "autor" traktuje ten portal.
błękitnypłomień Gówno wiesz o mojej historii, więc po jaki chuj pierdolisz farmazony na temat, o którym nie masz pajacu pojęcia? Tylko po to, żeby kłapnąć ryjem? Karola nic złego z portalem nie robi; tworzysz rozmamłany, słaby i nudny chłam, wierząc że to ma jakąkolwiek wartość. Karola tworzy coś, co nawet nie próbuje udawać, że jest czymś innym niż jest. Uwielbiam kreację, nienawidzę wymoczkowatego pozerstwa pod tytułem, e ą ależ gówno w talerz.
Nachszon Wielki Brat jest pod wrażeniem!
Pytasz Karolina, o co chodzi? O rzecz bardzo prostą: co niektórzy mają kija w dupie i są nabombieni przede wszystkim formalną poprawnością . Tylko że z powodu tego kija to, co ich nabombia to ich własne gówno i dlatego drażni ich, gdy ktoś ma odwagę wysrać odchody i żyć higienicznie. Lubię Twoje teksty takie, jakie są i nie będę tłumaczył, dlaczego. Nie muszę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania