Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Myśli o szturmie na Kapitol - Czyli: "Kurwa. Rok 2021 nie mógł się lepiej zacząć!"

Wczoraj był wierszyk, dzisiaj dłuższa i bardziej ogarnięta wypowiedź.

 

 

Mogę zacząć tylko w jeden sposób…

KURWA – niezły pierwszy tydzień nowego roku!

 

Naprawdę – świat nie zawiódł moich oczekiwań i początek roku, był mniej więcej tak samo chujowy, jak się spodziewałem.

Szturm na Kapitol w Stanach Zjednoczonych! No takich rzeczy nie było od 1812 roku! Dosłownie – dwa stulecia minęły od momentu bezpośredniego i udanego szturmu na stolicę amerykańskiego snu.

 

Dwa dni temu, szóstego stycznia, masa ludzi która zebrała się by wysłuchać słów Donalda Trumpa, rozpoczęła protest, przeciwko wyborom, który przemienił się w szturm na Kapitol, w którym, według aktualnych informacji jakie znam, zginęło pięć osób. W tym: zastrzelona kobieta, policjant który zmarł w szpitalu przez zadane obrażenia i mężczyzna który dostał zawału, po tym jak przez przypadek użył na sobie swój własny paralizator.

Ten ostatni jest chyba kwintesencją aktualnej sytuacji w Ameryce.

 

Trudno powiedzieć jak wielkie znaczenie miał akt szturmu na Kapitol, ale już teraz można zauważyć bardzo dużą ilość ciekawych rzeczy.

 

1) Podejście do szturmu

 

Kiedy Black Lives Matter (BLM) protestowało przed domem kongresu, były wozy pancerne, pełno policji, gwardia i gumowe kule. A kiedy MAGA (Make America Great Again) zrobiła to samo, nie napotkała właściwie oporu. Nie chcę sobie wyobrazić co by się stało, gdyby to BLM podjęło podobną próbę z podobną skalą przemocy. Byłaby to najpewniej masakra, gdzie dziesiątki straciłyby życie.

Hipokryzja amerykańskiej polityki, gdzie dobre trzydzieści lat po zakończeniu Zimnej Wojny, odpowiedź wobec lewicy jest przynajmniej trzykrotnie ostrzejsza niż do prawicy, mnie powala. Wiadomo, Amerykanie mają cały bukiet prawicowych dyktatorów w Ameryce południowej pod swoim patronatem – ale to że pozwolili, żeby doszło do próby puczu – bo nazwijmy to po imieniu – w swojej własnej stolicy – jest delikatnie. Oszałamiające!

 

2) Pucz

 

Trump oficjalnie wszedł na ten sam poziom co Hitler, Mussolini i Stalin. Siłą próbował zdobyć władzę. Oczywiście – nie udało mu się i jak cała egzystencja tego człowieka, plan był z dupy i dupę dał. Jednak w całej tej sytuacji jest ironia. Ponieważ Zarówno Hitler, Mussolini i Stalin – dostali swoją pozycję zgodnie z prawem, a Trump, który wkrótce ma wyjść z Białego Domu – i mam nadzieję, że tam już nie wróci – próbował ją zdobyć nielegalnie.

Hitler też spróbował puczu – ale na długo przed zwycięstwem jego partii.

Mussolini naciskiem zdobył tytuł duce od króla, a potem za pomocą i wolą Hitlera, odzyskał utraconą władzę.

Stalin, po cichu i od wewnątrz usunął swoich przeciwników.

Co zrobił Trump? Po przegranych wyborach nasłał wściekłą masę fanatyków na Kapitol – i tak mu się nie udało.

 

3) „Sfałszowane” wybory – a dowodów nie ma

 

Trump cały czas szerzył głupoty konspiracyjne, że wybory zostały skradzione. A że jankesi konspiracje lubią i wielu trumpowców, wierzą w QAnon (czytaj: Trump jest wybrany przez boga i uratuje Stany przed Demokratami którzy jedzą niemowlęta i służą diabłu – i nie, nie żartuję) – więc poszli za tym jak głupie owce.

50 stanów i 50 oskarżeń sądowych i 49 z nich wywalone na bruk. Nie ważne czy stan był z demokratami czy republikanami, czy sędziowie byli tej, a drugiej partii. Było dużo krzyczenia – a dowodów nie było, nie ma i nie będzie – bo całą konspirację wyciągnięto z dupy i gówno jest warta.

 

4) Rozpad Republikanów

 

Syn Trumpa ostatnio groził części Republikanom, żeby „pokazali lojalność” i stali murem za jego tatusiem, bo inaczej: kres kariery.

 

Nie wiem jak wy – ale w chwili kiedy opuszcza cię twoja własna partia – wypada przemyśleć swoje uczynki.

 

FOX News odwraca się od Trumpa. Wiceprezydent Pence również, większość republikańskiej partii i jeśli się nie mylę, jakiś tuzin senatorów tylko stoi za nim murem i niewiele więcej.

 

Wygląda więc na to, że najbardziej „Hardkorowi” fanatycy MAGI stworzą swój własny prawicowy odłam w rządzie stanów zjednoczonych. Osobiście, bardzo z tego powodu się cieszę. Dwupartyjny system nie wyszedł jankesom na zdrowie – im bardziej się rozpadną – tym lepiej. Będzie to też bardzo pomocne dla Demokratów, którzy będą mogli iść w stronę normalizacji sytuacji, bez obawiania się Republikanów.

 

Żeby nie było – nie jestem jakimś fanem Demokratów. Większość z nich siedzi w kieszeniach wielkich korporacji i patrząc na Sandersa i lewicowy ruch pchany naprzód niedolą typowego Amerykanina w czasie tej pandemii, spodziewał się podobnego rozłamu w samej partii Demokratów, co u Republikanów.

 

***

 

Tak więc – na koniec.

 

Do wszystkich którzy twierdzili, że przesadzam z moimi tekstami o upadku amerykańskiego imperium…

HA HA HA

Jeśli to nie jest dowodem, że mam rację – to nie wiem co!

 

Do tych co się boją, że coś złego z tego wyniknie:

Nie martwcie się – znając nasze szczęście – będzie tylko gorzej.

 

Pozdrawiam

Kapelusznik

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (40)

  • Czytam jako dokładnie pierwsza osoba. Przy całym moim szacunku i sympatii dla twojej osoby, zupełnie nie mogę się zgodzić z tym tekstem. Ponieważ mam kilka uwag nie związanych że sobą podzielę to na kilka wpisów. Pozdrawiam!
  • Pan Buczybór rok temu
    No, całkiem interesujący tekst. Sytuacja pokazana subiektywnie, ale konkretnie, więc czytelnik też swoje wnioski może wyciągnąć. Ogólnie to, co się dzieje w USA nie za bardzo mnie dziwi. Śmieszny to kraj i w zasadzie sami sobie winni. No i dobrze zauważyłeś, że zastanawiająca jest bierność wszelkich służb, gdy najważniejszy budynek w państwie zdobywają fanatycy byłego prezydenta z jakimś szamanem kręcącym się w tłumie. Może gdyby BLM zrobiło coś podobnego reakcja byłaby ostrzejsza, ale i tak by się pewnie skończyło na klękaniu przed murzynami :)
    Pozdrawiam
  • Ostrzejsze kratkowanie Black Maters niż zwolenników Trumpa! Chyba na odwrót. Sam zauważyłeś, że służby uśmierciły kilka osób, a mieliśmy jedynie kilka godzin protestu. Natomiast Black Maters niszczyło kościoły, sklepy, prywatne domy ect. zupełnie bezkarnie. Za Obamy mieliśmy krypto legalizacje murzyńskich rozrób.
  • Kapelusznik rok temu
    Czy przyglądałeś się co się odwalało w czasie tych protestów BLM?
    Dosłowne czarne wany zabierające ludzi z ulicy, nie wiadomo gdzie?

    I oczywiście - 5 osób zginęło
    Z czego 1 policjant
    1 zabił siebie
    1 kobieta, zastrzelona
    i kolejne dwie osoby

    Wydaje mi się że 5 osób martwych - w momencie kiedy szturmują kapitol - to bardzo mało
  • Kapelusznik Naprawdę uważasz, że powinni zabić więcej?
  • Kapelusznik rok temu
    Marek Adam Grabowski
    Co?
    Nie!
    Stwierdzam fakt - że jak na szturm na centrum władzy 5 trupów to mało
  • Trump jak Hitler czy Mussolini! Naprawdę widzisz podobieństwo! Zaskarżenie wyniku wyborów to prawo demokracji. Sami demokraci korzystali z niego nie raz, chociażby w 2000.
  • Kapelusznik rok temu
    Tak. Prawo
    I w sądach nie wygrał
    Jest różnica między wygraniem w sądach, a wysłaniem bandy fanatyków na senat
  • Kapelusznik przegrał i obiecał oddać władzę. Nie ma dowodów, że on wysłał tych ludzi; z resztą odciął się od nich.
  • Kapelusznik rok temu
    Marek Adam Grabowski
    Jest jego wypowiedź tuż przed szturmem
    Gdzie nawoływał że pójdą na Kapitol, że będą wychwalać bohaterów... i nie będą wychwalać senatorów
    A następny gościu po nim zaproponował "trial by combat" w odniesieniu do marszu
  • Kapelusznik musiałbym dokładniej poznać całą wypowiedz. Jednak uważam, że i tak jest bardziej stonowany niż Polscy politycy (z obydwu stron).
  • System dwupartyjny w USA się nie zachwieję, nawet jeśli jacy republikanie czy demokraci odejdą. Próbowano już tego wielokrotnie i zawsze secesjoniści albo wracali na dawne łono, albo przechodzili do drugiej partii, albo odpadali.
  • Kapelusznik rok temu
    Tyle że tym razem obie partie mają sporą szansę rozpadu równocześnie
    Czegoś takiego jeszcze nie było
  • Kapelusznik sorry, ale słabo znasz historię USA. Najgorzej było w 1912. Wtedy lewicowi republikanie z byłem prezydentem Theodorem Rooseveltem na czele stworzyli partię postępową i z wynikiem 27,4% zajęli drugie miejsce. Jednak po wyborach partia zaczęła się walić i została przejęta przez demokratów.
  • Kapelusznik rok temu
    Marek Adam Grabowski
    A teraz mamy Sandersa na jednym końcu
    I Trumpa na drugim
  • Kapelusznik Owszem to trochę różni tę sytuację z 1912, ale mi chodziło o to, że nawet jeśli Trump jak Roosevelt zdobędzie jakiś republikanów to z czasem będą oni wracać do macierzy.
  • Po za tym odejście Trampistów niekoniecznie zaszkodzi republikanom. Mogą odbić straty zdobywając głosy religijnych Latynosów i Afroamerykanów.
  • Mów co chcesz, ale ja i tak uważam, że Ameryka przetrwa ten mały kryzys. Fakt, genialny start nowego roku, a fakt, że jeden debil zostanie zastąpiony drugim jest niepokojący, no ale litości. Ten kraj przetrwał wiele, więc i to przetrwa. To, co się stało w Kapitolu podkreśla to, co wiedziałem od dawna: zarówno lewica jak i prawica mają swoich debili. Po jednej stronie Antifa i BLM, a po drugiej banda wsiórów, która oblegała Kapitol. Szkoda tylko, że Amerykanie tych debili chcą umieszczać w Białym Domu. USA nie miało dobrego prezydenta od czasów Reagana, którego wciąż uważam za najlepszego prezydenta USA w historii. No, obok Lincolna :P Tak czy inaczej, uważam, że nie masz racji z upadkiem Ameryki. Ten kraj ma gorsze piekło za sobą.

    Pozdrawiam ciepło :)
  • W sumie rozsądny post. Mam jednak jedno "ale". Bez wątpienia Regan był lepszy niż Bush senior, Cilnton, Busch junior, Obama czy Trump; ale czy na pewno najlepszym w historii? Ja uważam, że najlepszym powojennym był Eisenhower, a z dawnymi trudno porównywać.
  • Tak z ciekawości pytam, więc nie odbieraj tego jako atak na Twoją osobę: Dlaczego uważasz, że to akurat Eisenhower był najlepszy?
  • TheRebelliousOne Długo by pisać więc strucę i uproszczę. Powtrzymanie kilku wojen, rozwój gospodarczy (a zaczynał w kryzysie), rozpoczęcie końca rasistowskiej segregacji.
  • Kapelusznik rok temu
    Dzięki za przybycie
    Ale też wiadomo: Jaki kraj - taki prezydent Xd
  • Idsbiod rok temu
    A Reagan to w czym był dobry? W ignorowaniu epidemii wirusa HIV? Wprowadzeniu tzw. "ekonomii skapywania" która sprawiła, że bogaci stali się bogatsi a biedni biedniejsi, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu liczby bezdomnych w kraju? Za potrojenie długu państwowego? Może te nagrania gdzie porównał delegatów z Tanzanii do małp? Zawetowanie aktu nakładającego sankcje na państwa, gdzie funkcjonował apartheid? Sprzedawaniu broni Iranowi bez wiedzy kongresu co było zdradą stanu, dodając jeszcze to, że środki ze sprzedaży broni poszły na wspieranie faszystów w Ameryce Łacińskiej, którzy odwdzięczyli się eksportem nowej odmiany wysokiej jakości wysoce uzależniającej kokainy, która później podejrzanie szybko się rozprowadziła w obszarach historycznie zamieszkanych przez Afroamerykanów?

    Co dokładnie czyni z Reagana nawet pół-poprawnego prezydenta?
  • Idsbiod
    Zniszczenie komunizmu, Reaganomika, utworzenie najpotężniejszej amii na świecie, której komuchy się bały i genialne poczucie humoru. To mi wystarczy, żeby powiedzieć, że to najlepszy prezydent, jakiego Ameryka kiedykolwiek miała. No, może obok Lincolna.
  • Ostatnie uwaga będzie trywialna. Po co wulgaryzmy w twoim teksie? Tylko obniżają poziom.
  • Kapelusznik rok temu
    Bo nie jestem w stanie do tego idiotyzmu podejść ładnie i kulturalnie i wolę pokazać co tak naprawdę myślę

    Nie jest to opracowany artykulik, a jedynie przemyślania osoby która kpi z amerykańskiego snu i ich arogancji
  • Wrotycz rok temu
    No horror, fakt. Runął mit, rozpadła się potęga.
    Obserwując wypadki, myślałam o Chinach. O wszechobecnym monitoringu, aplikacjach przyznających każdemu punkty za dobre sprawowanie, inwigilacji na niespotykaną skalę. Rządy wezmą przykład?

    A panicz Trump się obraził i nie przybędzie na zaprzysiężenie konkurenta.
    Szkoda. Może coś by palnął w swoim charakterystycznym, pajacowym stylu.
  • Wrotycz rok temu
    Pytanie: "wierzą w QAnon (czytaj: Trump jest wybrany przez boga i uratuje Stany przed Demokratami którzy jedzą niemowlęta i służą diabłu – i nie, nie żartuję)" - czy szef teorii spiskowej paradował od pasa w górę odziany ino w futerko bobrowe, rogami ozdabiając głowę?
  • Kapelusznik rok temu
    Wrotycz
    Nie to chyba ktoś inny
    Chyba
  • Wrotycz rok temu
    Kapelusznik, na pewno, tu link ze zdjęciem tego szamana i opis działań Q-ruchu, przeczytaj do końca.
    https://spidersweb.pl/plus/2021/01/qanon-atak-kapitol-trump-teorie-spiskowe-internet
    Kilku osobom stąd z owym -Q- na pewno jest po drodze.
    A nawet już zarobić na nim można, jak czyni to pewien Polak z Sopotu. I nie tylko on.
    Czemu ludzie są tak podatni na... alternatywne rzeczywistości? Czemu głupieją po kilku wpisach?
    Czy kończy się racjonalizm, zmierzch długiej epoki Oświecenia?
  • Zaciekawiony rok temu
    Wrotycz
    To tylko jeden z wielu, którzy w to wierzą. Media się na nim skupiły przez to przebranie, ale prywatnie to nikt ważny. Tak naprawdę do środka wparadowały przypadkowe osoby, które poczekały aż najaktywniejsi przedrą się przez ochronę i były trochę szybsze.

    Teoria o istnieniu ruchu Q łączy wiele elementów spiskowych, ale jej główną atrakcyjną cechą jest skanalizowanie niezadowolenia z tego jak zmienił się świat w ciągu ostatnich 10-15 lat. Wszystko co pewnej grupie nie pasuje to element spisku elit, w którym biorą udział nielubiane osoby, ale ponieważ Koniec Jest Bliski to wkrótce nasi wejdą cali na biało i rozgromią przeciwnikow. Jednym z elementów teorii jest wmawianie, że popierających ruch są dziesiątki milionów, w tym wojsko i i różne służby, ale się z tym kryją bo czekają na znak, aby dokonać wielkiej rewolucji.
  • laura123 rok temu
    Ameryka jest w tej chwili podzielona, ale żeby od tego miała paść? Nie sądzę.
    Takie strachy na lachy w tym tekście.
    Masz jakieś błędy typu ''nie ważne'' - nieważne i jakieś literówki, więc popracuj trochę zamiast pajacować.
    Pozdrawiam.
  • Kapelusznik rok temu
    ZSRR upadło
    Rosja przetrwała
    "Upadek Imperium" nie musi oznaczać upadku państwa czy kultury jako takiej Xd
  • Targówek rok temu
    Niestety bełkot.
  • Celina rok temu
    Wybory zostały sfałszowane, i tyle. Potwierdzam zdanie Tomka. Typowo lewacki bełkot.
  • Narrator rok temu
    Po przeczytaniu od razu pomyślałem, że autor oderwany jest od rzeczywistości życia w USA i zna je jedynie z mediów. Używa określenia „jankesi”, jakby to miało podobne znaczenie co „Polacy”. Polska to nie USA, które są mieszanką kultur i narodowości. Jak ponad 300 mln. ludzi można określać tą samą etykietką? Ponadto autor nie posilił się o jakąś ciekawą, oryginalną refleksję. Wszystko o czym pisze można przeczytać na Internecie. Nie podoba mi się wulgarny język. Domyślam się, ma on zaostrzyć wymowę tego tekstu, wzmocnić argumenty, a tak naprawdę, tylko je osłabia. Okropne zwroty w stylu „Hardkorowi”, jakby autor wstydził się pisać po polsku:
    „...najbardziej zatwardziali fanatycy MAGI...”

    Wolałem już ten wiersz, bo chociaż patetyczny, był on unikalny, pisany interesującym językiem.
  • Jankesi to nazwa mieszkańców stanów północno-wschodnich. Używanie tego słowa dzisiaj jest o tyle kontrowersyjne, że zdecydowana większość mieszkańców tych stanów to potomkowie imigrantów, którzy nie mają nic wspólnego z ludnością z 18 czy 19 w. (przynajmniej z pierwszej połowy).
  • Józef Kemilk rok temu
    Bardzo słabe, jednostronne z dodatkiem wulgaryzmów. Wygląda na to, iż wiedza czerpana z jednego źródła i to dosyć tendencyjnego.
    Jedyne co dobre, to że nie ma jakiś błędów ortograficznych lub stylistycznych. Rozpoczynanie dyskusji wydaje się bezcelowe.
    Pozdrawiam
  • Marian rok temu
    Z początku chciałem się wypowiedzieć, ale teraz już nie chcę.
  • Częściowo na temat Trumpa napisałem opowiadanie polecam https://www.opowi.pl/twitter-rzadzi-a66037/

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania