Nadzieja

Tańczyć na krawędzi ostrza,

deszczem spaść u twojego ramienia,

ubrana tylko w zapach wspomnień,

rychłego czekając spełnienia.

 

Z płonną nadzieją we włosach,

w niebo twych oczu patrzeć zachmurzone

i zamiast minut gwiazdy przeliczać,

aż obietnice zostaną spełnione.

 

Słowa, co w otwartym sercu wypisane,

trwalsze niż tatuaż powtarzać bez końca,

ciepła twoich dłoni pragnąc jak oddechu,

wypatrując nad przyszłością naszą wschodu słońca.

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Marzycielka29 02.07.2017

    To czysta przyjemność czytać wiersz Twojego autorstwa. Wspaniałe widzieć Twój nik. 5

  • Ellie Victoriano 02.07.2017

    Środkowa zwrotka najbardziej mi się podoba ❤️
    Miło znowu Cię widzieć, bo coś zniknęłaś ostatnio :D

  • Ritha 02.07.2017

    Oczekiwanie wschodu słońca w ostatnim wersie wpasowało się bardzo. :) 5.

  • KarolaKorman 02.07.2017

    Ucieszyłam się widząc Cię znowu :) Wiersz smutny, choć tytuł optymistyczny. Serdecznie pozdrawiam :)

  • Beletrystka 02.07.2017

    Wiersz smutny, ale piękny. Jestem pod wrażeniem tego, jak rewelacyjnie wszystko ze sobą współgra. Można przez niego płynąć... :D

  • Angela 02.07.2017

    No tak, MOJE DROGIE, wygląda na to, że wróciłam, a przynajmniej częściowo.
    Jestem Wam bardzo wdzięczna za miłe powitanie i komentarze. DZIĘKUJĘ : D

  • Gerda 03.07.2017

    Piękne naprawdę piękne:)

  • Angela 03.07.2017

    Bardzo dziękuję : )

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania