„Co jest więc trudnego w wchodzeniu po schodach” – we* wchodzeniu zdaje się
„Niepokojąco spokojne, wyrachowane; wzrok handlowca, jak powtarza ojciec” :D Wzrok handlowca :D (zapisałabym chyba Niepokojąco-spokojne, ale głowy nie dam)
*le rano* - to jest zabieg celowy, teraz rozumiem!
„Ewelina póki co kojarzy mi się tylko z mocną, niesłodzoną kawą, więc takie coś musi do niej pasować” – ładne
Malwina?
Werter jak nic, więcej dzieje się w jego głowie niż wokół, dużo postaci się przewija, dobrze że pojawiła się znów Ewelina. Niebawem zajrzę do najnowszej :)
Komentarze (12)
Pińć :-)
Dzięki :)
Magnolia, melisa?
;)
ee, nie zgaduj tak szybko...
Pan Buczybór Okej. To niech będzie, że jestem za mleczem. Zajrzę do następnej części. Fajne, lekkie.
jolka_ka do końca miesiąca raczej będzie kolejny rozdział
Piąteczka ode mnie - leciutkie fajne do czytania :)
Dzięks
„Co jest więc trudnego w wchodzeniu po schodach” – we* wchodzeniu zdaje się
„Niepokojąco spokojne, wyrachowane; wzrok handlowca, jak powtarza ojciec” :D Wzrok handlowca :D (zapisałabym chyba Niepokojąco-spokojne, ale głowy nie dam)
*le rano* - to jest zabieg celowy, teraz rozumiem!
„Ewelina póki co kojarzy mi się tylko z mocną, niesłodzoną kawą, więc takie coś musi do niej pasować” – ładne
Malwina?
Werter jak nic, więcej dzieje się w jego głowie niż wokół, dużo postaci się przewija, dobrze że pojawiła się znów Ewelina. Niebawem zajrzę do najnowszej :)
No, główny bohater to akurat taki typ, który dużo myśli, ale na pewno jak Werter nie skończy :)
Dzięki za przeczytanie
" — Ok — Założyłem rękę na rękę, spojrzałem się w jej oczy." = chyba bez tego się. - końcowy wątek Eweliną.
Fajna opowiastka. V
Poprawiłeś humor tym opowiadaniem.
Świetne!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania