nie chodzę na msze byle jakie
nawet witraże kłamią
kuszą kolorami
jak święci pańscy
którzy odbijają się od marmurowej podłogi
aureolą
dziś zaćmienie
wiary
dlatego jestem fanaberią rzeczywistości
ołowianym spoiwem szkła
fałszywą barwą
którą jutro beatyfikują na stosie
w temperaturze topnienia
Komentarze (66)
Po ocenach widać, że stęsknili się za tobą.
Poniektórzy.
xD
Oooo niezbanowanyś. A baby sie tu w kislu prały.
Hehehe
Ritha, kisiel (nie wiem gdzie) miała jedna, bo druga zwyczajnie milczała.
Milczała jedynie na forum, puszczyk.
Halmar czy ciebie to jeszcze nie znudziło?
Znowu. kóva, cyrk urządzacie...
Chyba pokrzyżuję wam plany...
Aisak hehe :)) nie, po prostu dopiero zobaczyłam, co tu puszczyk wczoraj napisał :)
Aisak Nie pisz "urządzacie" i "wam".
Cyrk odpieprza jedna osoba.
Reszta milczy, co zalecam wszystkim innym w celu nie karmienia trolla.
Tzn, że nie podejmiesz dialogu z tą miłą panią, ani z innymi miłymo osobami?
I będziesz kierował się w myśl zasady PL (portalu literackiego), że LITERATURA jest najważniejsza?
Pożyjemy...
Zobaczymy...
Aisak Z określonymi ściśle osobami.
Wiatrak im nakręcają wpisy innych, a na pewno nie moje.
Więc za cyrk odpowiada jedna osoba plus ci, którzy z nią wchodzą w rozmowę na wiadomy temat.
Nju łanek?
Wywaliłabym "pańscy" - niczego nie wnosi, a i rytm robi się bez lepszy.
No i tak się zastanawiam, czy bycie ołowianym spoiwem szkła nie stoi w opozycji do przesłania tekstu. Oczywiście kwestia spojrzenia, ale jakoś mnie to zatrzymało. Beatyfikacja na stosie - się mnie podobuje.
No niech będzie, nożyczkowa, bleeee...
Alt.
Zbanowany i na łono przywrócony, dlatego tak się ucieszyli :)
W sumie dobrze, bo bylo niesprawiedliwe.
Git
Ritha Strach mi odpowiadać i się ustosunkowywać do Twojej uwagi :)))
puszczyk wierzę :D
Ritha Znowu udupią, później napiszą, że wyciągnęli z udupienia, aby udupić w udupieniu i oddupić.
Boooojęęę sięęę...
puszczyk musita przestac sie szarpac o pierdolety po prostu
I bydzie git
Ritha Brak mi odporności na sk........ two i deb... zm.
Chociaż kropkować się muszę nauczyć, bo nauczenie się braku reakcji na takie zjawiska jest ponad moje możliwości.
Taki mam temperament.
puszczyk rozumiem, mam bardzo podobny, ale naprawde szkoda czasu i nerwow (nie oceniam kto ma racje, bo czytalam pobieznie jedynie) i apeluje o zdrowy rozsadek. Apelowalam do betti - nie pomoglo, do Bogumila nie ma sensu apelowac (w ogole z nim wchodzic w dyskusje), wiec chociaz Ty to opanuj jakos, dla dobra ogolu albo dla wlasnego spokoju.
Albo to olej, no juz jak wolisz, ot mialam.potrzebe sie wypowiedziec, bo portal.jest na tyle duzy, aby wszyscy sie zmiescili. Wystarczy nie wchodzic w kurs kolizyjny z wrogami (ja sie staram tak robic, bo inaczej bym sie tlukla noc i dzien)
Pozdrówki
Ritha Masz rację, tylko problem leżał w tym, że to nie ja robiłem dym pod czyimś tekstem i odgrzewałem przez parę dni stygnące kotlety, tylko odwrotnie!
Mimo moich apeli o zaprzestanie i wypad.
Ale masz rację. Może jakoś mi się uda olać takie jazdy na dużym wykropkowaniu.
puszczyk wiem, ze on przylazl do Ciebie, nie odwrotnie, ale nie karmiome ripostami zdechnie. Zreszta, nie mam na celu moralizatorstwa, tylko bym tak po prostu chciala, zeby bylo tu milo i przyjemnie, ot drobne marzenia.
ps. wiersz jest chyba dobra, ale ja slaba w interpretacjach, dlatego zakoncze jedynie na offtopie.
Trzym sie
dobry*
puszczyk Ty się nie boj, tylko nerw na wodzy trzym. Wtedy bydzie git i nikt Cię stąd nie wykurzy.
Ritha fenks, za garść refleksji okołoporodowych.
Spróbujemy olać zadymiarzy maści wszelkiej.
puszczyk pssst.... Zadymiarz...altetego....cus to powinno dać Ci do myślenia, hę.
Ee, podobają mi się "pańscy". Zostawię :)))
A to na zdrówko :D
Tjeri Czyś Ty oszalała?!
Puszczyk nie wim... Jest taka możliwość.
Tjeri Zawsze jest, tylko może trochu później z tym toaścikiem?
puszczyk - eta nie toaścik. Życzę coby słówko wyszło na zdrówko... że tak rymnę ordynarnie.
Znaczy słówka zostawienie...
Tjeri Ja tam mam jedne skojarzenia. Utrwalona ścieżka psychologiczno - neurologiczna :)))
Przybywszy z głową popiołem posypaną i we wzorze pokutnym, od razu w kościelne dzwony bije, oznajmiajac wszem i wobec wieść radosną: oto powstałem z martwych!
Nio. Ze skromności wrodzonej nie powiem, kto za tem wszystkim stoi hehe ;)
Eh, nie rozumiem czemu tyle jedynek.
Anyway... Bardzo spoko wiersz.
Buczyborze, Ty jakiś sen letni miałeś?
Jam ukochany, nadworny poeta Opowi.
Parafrazując Marszałka - Portal wspaniały, tylko ludzie kurwy (na szczęście są wyjątki :)))
Wyjątków całkiem sporo akurat.
Tjeri :*
Niemniej podziwu godna jest aktywność drugiej strony.
Miejsca pod latarniami dawno pozajmowane, a rwetes... jak u babci na pączkach w tłusty czwartek :)
Ważne, by orientować się, kto karty rozdaje. Najciemniej pod latarnią pono :P
Bez łostatniego wersa.
Jest w tym sens - też się zastanawiałam.
Tjeri Ni ma sensu.
Ten wers jest ważny dla całości.
To kwestia różnic między temperaturą topnienia ołowiu i szkła.
Proces beatyfikacji wymaga przejścia przez całe spektrum.
puszczyk - Taa... Tak se tłumacz.
puszczyk - ależ rozumia. Ale i tak... To choć go tak nie eksponuj. Upchnij gdzieś, schowaj... :D
Tjeri Chować do kosmetyczki?
Jak rozumiesz zasadność, to zrozumieć powinnaś też ważność tego wersu jako puenty.
Wszystko się w nas stopi na tym stosie.
Szybciej spajający szybki ołów i wszystko się rozleci, zanim same szybki się stopią.
Przecież to kręgosłup wiersza, a Ty o upychaniu... (:
puszczyk - jeśli chciałeś zaznaczyć, że chodzi o spoiwo, to musiałbyś zmienić kolejność. W tej wersji akcent pada na "fałszywą barwę", a ołów się nieco gubi.
Znaczy teraz też jest logicznie, ale "barwa" zostaje na języku.
Tjeri perfekcjonistka :)
Pomyślimy jutro nad ew. małym doprecyzowaniem miejsca barw i ołowiu.
Ja nie ocenilam tego wiersza, jakby ktoś chciał wiedzieć :P
Wiersz dobry, jak zwykle, niestety nie ma się do czego przyczepić : /
I teraz standardowe pytanie: oceniamy w górę czy w dół?
A jak myślisz, Angela? :)
Dzięki za przybycie, ślad i pozytywną ocenę :)
puszczyk lepiej podziękuj tej, dzięki której na łono wróciłeś. Ino popiołu przedwcześnie z łepetyny nie strzasaj :)))
Się nie umi upokorzyc, deviant jedyn... Ano. Pomyślim, co podziałać dalij, coby delikwenta kultury y pokory nauczyć :)))))
Psuje statystykę gwiazd.
Znaczy? :)
puszczyk - znaczy ocenę dobrą dostałeś. :D
znaczy 5
Tępizna ze mnie.
Półeta, a czytać między wierszami nie umi (((:
Dzięki. JamCi :), ale statystykę faktycznie skopałaś (:
Prosz, często oceniam Twoje wierze, ale zwykle nie komentuję. Miłego dnia.
Ooczekałem aż się wystudzi spektakl. Tera jestem.
Ładna druga część. Taka szczypiąca, ale jednak przez biała rękawiczkę, że gdyby cos/ktoś, można wybrnąć poprzez wielointerpretacyjność.
Mam wrażenie, że nieco się tu "męczennikujesz" albo inaczej: lekko upajasz odwagą w starciu z tłumem. Mogę się mylić. Często się mylę. W zasadzie non stop.
Wiersz ok, ale niczego nie zmienia ani nie wywraca w tooce tych, które uważam za świetne.
Topce*
Myślę, że dobrze postrzegasz, choć nie zawsze postrzeganie musi być przyjemne :)
Czy się upajam starciem z tłumem...? Wiesz co, trzeba konkretnie na tym portalu trochę pobyć, być autentycznym, nie kadzić, nie iść w koterię i uodpornić się na głupotę, psycholi, porąbane baby, "geniuszy" i spiskowców, aby docenić chęć mierzenia się z takim tłumem.
A co do mojej poezji, to nie znam Twojej topki, więc nie wiem, które Ci pasują.
Dzięks za wizytę.
Proszzzz
Ążeś to wierzący. :D Filozofia obserwatora mieści się w ewangelicznych "letnich". Wiersz oczywiście bez zarzutu.
Ta uwaga Tjeri trochę mnie uwiera.
Rzeczywiście, niezbyt jasno sformułowałem puentę.
W innej kolejności powinny zostać użyte artefakty.
Niemniej spadł już z głównej, to nie chce mi się przerabiać.
Dzięks za wizytę :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania