Niechciana miłość - Prolog
Od zawsze nienawidziłam dnia, w którym się urodziłam. Nigdy nie chciałam zostać księżniczką. Moim marzeniem jest bycie normalną dziewczyną, która może chodzić gdzie chce, wybrać sama, co chce robić w życiu, i z kim chce to życie spędzić.
Mam na imię Aurelia i za miesiąc, dwudziestego czerwca kończę dziewiętnaście lat. Od tego dnia zmieni się całe moje dotychczasowe życie Można powiedzieć, że zostanę sprzedana obcemu mężczyźnie, aby uzyskać sojusz z Heladią .
Jutro popłyniemy tam całą rodziną. Będę mieć miesiąc normalnego życia, ponieważ moja tożsamość pozostanie tajemnicą. Może nawet uda mi się gdzieś wyjść bez gwardzistów.
Mojego przyszłego męża poznam w dniu urodzin i będziemy mieć jeden dzień, aby się lepiej poznać, a następnego dnia zostaną ogłoszone nasze zaręczyny i zaczną się przygotowania do ślubu.
Komentarze (8)
Obiecujące. 5.
Kurde, bardzo krótkie, za krótkie, rozumiem, że prolog i od strony treści zaciekawia, no nic, poczekam na więcej :)
Mówią, że rozmiar nie podobno nie ma znaczenia :)
Wertyt to prawda. Tak mówią.
:)
Pocieszyłaś mnie. Bo ja nie umiem przekroczyć 30 słów... :)
Co? No nie żartuj, wrzuć prozę jaką, obadamy :)
Ritha, wrzuciłem, wkrótce powinno wypłynąć
Niech zgadnę: pani główna bohaterka znajdzie sobie jakiegoś chłopca, będą podchody, może ucieczki, romeoijulioszczyzna...
Będzie tak, prawda?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania