"Droga trwała dość długo, a ja skrępowana i poobijana od ścian samochodu czułam narastające zimno i ból." ~ przecinek przed "czułam".
"Kiedy w końcu samochód stanął przeturlałam się na lewą stronę i uderzyłam o coś wystającego ze ścianek auta." ~ przecinek przed "przeturlałam".
"Znam jego duszący zapach perfum to jeszcze bardziej powodowało natłok myśli." ~ przecinek przed "to".
"Po chwili układam się na kształt embriona, który chce jeszcze pozostać w środku, tam gdzie bezpiecznie, ale to nie możliwe." ~ niemożliwe
"Po prostu wpadam w dziką panikę" ~ zabrakło kropki na końcu.
"Kiwam głową, a potem sięgam do kieszeni i wyjmuje z niej mały notes i długopis. Piszę na kartce: - Dobrze. Poczekam w szkole." ~ Ze zdania wynika, że słowa "Dobrze. Poczekam w szkole." są pisane, ale z zapisu wnioskuję, że bohaterka to mówi. Może lepiej by było "Kiwam głową, a potem sięgam do kieszeni i wyjmuje z niej mały notes i długopis. Piszę na kartce, mówiąc:
- Dobrze. Poczekam w szkole."
"Czyli nowy dom i szkoła oraz nowi znajomi, którzy nie wiedząc nic o mojej przeszłości." ~ nie wiedzą
Jak mi brakowało Twoich opowiadań ♥ Nie mogę się doczekać, aż przeczytam, jak prowadzisz historię, bo wiem, że fabułę zawsze wymyślasz świetną i świetnie ona komponuje z emocjami, które przekazujesz w sposób wręcz namacalny. Poczekam na całość, wtedy opowiadanie skomentuję dłuuugo :3
Błędy poprawiłam. Co do formy jak ona się komunikuje dla mnie jest dobra, więc jej nie poprawiam.
Dostaniesz na FB, a tu skasuje hahaha ;)
Błagam Ty już nie komentuj długo. A tak poważnie ta historia bardzo mi się podoba, moim zdaniem to moje najlepsze opowiadanie. Ma coś w sobie. Dzięki, że zajrzałaś :*
Bardzo się cieszę, że wracasz z jakimś dłuższym opowiadaniem. Tęskniłam za Twoimi tekstami tak pełnymi emocji i z naturalnie prowadzoną fabułą, w której wszystko jest na swoim miejscu. Podoba mi się ten początek, dobrze wprowadza do tematu, tworzy już pewien zarys. Poznajemy historię bohaterki i nawet te przeskoki czasowe nie utrudniają czytania, a wręcz pomagają, ukazując jednocześnie chaos panujący w umyśle dziewczyny, to jak cały czas wraca do wydarzeń sprzed roku. Tak więc mogę chyba dodać kolejną pozycję do swojej listy, w której niedługo moje zaległości zaczną się chyba piętrzyć, gdy skończy mi się wolne, zamiast maleć... Błędy i uwagi, czyli to, co wyłapałam:
,,Mogę mówić, albo oddychać" - bez przecinkami przed ,,albo" i to samo w następnym zdaniu;
,,a ja (przecinek) skrępowana i poobijana od ścian samochodu, czułam narastające zimno i ból";
,,Starałam się przypomnieć (przecinek) gdzie i na kim poczułam ten smród";
,,Poczułam po chwili (przecinek) jak jestem rzucona na podłogę, a betonowa posadzka powoduje silny ból kręgosłupa. Po chwili układam się na kształt embriona" - poza tym powtórzenie ,,po chwili" i nie pasuje mi trochę to pierwsze zdanie. Pomijając tę pierwszą część do przecinka, dalej piszesz o czynnościach współczesnych, jakby mających miejsce w tej chwili, tylko że ,,rzucona" jest już formą dokonają, to już by się stało, dlatego sugerowałabym napisać ,,jestem rzucana";
,,tam (przecinek) gdzie bezpiecznie";
,,Czuję po jakimś czasie kilka silnych uderzeń w brzuch, głowę, plecy, a nawet czuję (przecinek) jak moje palce są miażdżone" - jeszcze powtórzenie ,,czuję";
,,gdy milknę, nie wydaje już dźwięku, chociaż chcę" - ,,nie wydaję";
,,Córciu (przecinek) słuchasz mnie?";
,,Kiwam głową porozumiewawczo, że tak (przecinek) jestem tu";
,,sięgam do kieszeni i wyjmuje z niej mały notes, i długopis" - ,,wyjmuję" i bez przecinka przed ,,i";
,,Piszę na kartce: - Dobrze. Poczekam w szkole" - bez myślnika, bo to jednak napis na kartce;
,,Podaje mamie kartkę i znów widzę na jej twarzy malującą się ulgę" - ,,podaję";
,,Po tych dramatycznych wydarzeniach (przecinek) jak nazywa to moja pani psycholog (przecinek) powinnam zmienić otoczenie";
,,Uważaj (przecinek) gdzie stoisz, idiotka – jakaś blondynka popchnęła mnie" - po ,, idiotka" kropka i później z wielkiej litery ,,jakaś";
,,Patrzę na młodego i eleganckiego chłopaka (przecinek) kiwam głową";
,,Spogląda na mnie – Witamy nową uczennicę" - po ,,mnie" kropka. 5 :)
Haha Nie ma jak to komentarze od Lucindy. Błędy postaram się jak najszybciej poprawić. Co do powtórzeń niektóre są celowe więc zostają... Oby się treść podobała i przypadli bohaterzy do gustu ;) Dziękuje :*
NataliaO, skoro te powtórzenia są celowe, to nie będę się kłócić, chociaż te dwa akurat nie bardzo mi pasowały. Co do treści, jestem niemalże pewna, że uda Ci się mnie zaciekawić. No i wybacz te moje komentarze...
Lucinda Ale ja je lubię. Tęskniłam za niektórymi komentarzami :) Czasem za dużo zrobię powtórzeń, ale tu akurat chciałam podkreślać całość zdarzenia, i emocje. Dziękii. Mam nadzieję, że się nie znudzi historia :*
NataliaO, uff, to dobrze, że lubisz, bo coraz gorzej czuję się przez taką... drobiazgowość, zwłaszcza jak od jakiegoś czasu widać, jakie afery z tego wychodzą u niektórych, że to po to, żeby poczuć się lepiej, pokazując jakąś przewagę czy wyższość, a nie chciałabym, żeby było to tak odbierane, dlatego ostatnio z coraz większą niepewnością to robię...
Lucinda Rozumiem. Powiem Ci, że nie mam nic przeciw wypisywaniu błędów, bardziej zwracam uwagę na komentarz. Nie lubię wyższości nad drugą osobą. A od Ciebie nigdy czegoś takiego nie odczułam ;)
NataliaO, to dobrze, bo nigdy czegoś takiego nie miałam na celu i może nawet kiedyś bym się tego oduczyła, choć to już taki natrętny nawyk, ale zdarza się, że widzę sporą poprawę u niektórych autorów, a to jest takie... budujące.
Kurde, zaczynałam czytać kilka Twoich opowiadań, ale nie pamiętam czy któreś dokończyłam, za co Cię przepraszam. Głupio tak ,,zrywac" z opowiadaniem, ale niestety często mi się to zdarza z książkami... Zależy czy coś na mnie zrobi wrażenie, czy nie. Kiedyś był taki okres, gdy zrobiłaś sobie przerwę z Opowi i usunęłaś swoje dzieła, niestety, więc nie miałam nawet do czego wrócić... No nic, zaczęłam to czytać. I TO jest świetne. Ten rozdział zrobił na mnie wrażenie, zaciekawiło mnie bardzo. Dziewczyna przeżyła coś strasznego i ciekawi mnie jak to się odbije na jej ,,nowym starcie". 5
NataliaO, coś czuję że pochłonę tę historię garściami, bo już pierwszy rozdział jest świetny! Bardzo podobały mi się te wspomnienia i wytrącenie dziewczyny z rozmyślań przez jej mamę. :) :)
Fajnie znowu Ciebie czytać :) Już czytałam wcześniej kilka części, ale będę sobie czytać i przypominać i może tym razem dotrwam do końca, bo przyznaję bez bicia nie skończyłam :(
Komentarze (48)
"Droga trwała dość długo, a ja skrępowana i poobijana od ścian samochodu czułam narastające zimno i ból." ~ przecinek przed "czułam".
"Kiedy w końcu samochód stanął przeturlałam się na lewą stronę i uderzyłam o coś wystającego ze ścianek auta." ~ przecinek przed "przeturlałam".
"Znam jego duszący zapach perfum to jeszcze bardziej powodowało natłok myśli." ~ przecinek przed "to".
"Po chwili układam się na kształt embriona, który chce jeszcze pozostać w środku, tam gdzie bezpiecznie, ale to nie możliwe." ~ niemożliwe
"Po prostu wpadam w dziką panikę" ~ zabrakło kropki na końcu.
"Kiwam głową, a potem sięgam do kieszeni i wyjmuje z niej mały notes i długopis. Piszę na kartce: - Dobrze. Poczekam w szkole." ~ Ze zdania wynika, że słowa "Dobrze. Poczekam w szkole." są pisane, ale z zapisu wnioskuję, że bohaterka to mówi. Może lepiej by było "Kiwam głową, a potem sięgam do kieszeni i wyjmuje z niej mały notes i długopis. Piszę na kartce, mówiąc:
- Dobrze. Poczekam w szkole."
"Czyli nowy dom i szkoła oraz nowi znajomi, którzy nie wiedząc nic o mojej przeszłości." ~ nie wiedzą
Jak mi brakowało Twoich opowiadań ♥ Nie mogę się doczekać, aż przeczytam, jak prowadzisz historię, bo wiem, że fabułę zawsze wymyślasz świetną i świetnie ona komponuje z emocjami, które przekazujesz w sposób wręcz namacalny. Poczekam na całość, wtedy opowiadanie skomentuję dłuuugo :3
Błędy poprawiłam. Co do formy jak ona się komunikuje dla mnie jest dobra, więc jej nie poprawiam.
Dostaniesz na FB, a tu skasuje hahaha ;)
Błagam Ty już nie komentuj długo. A tak poważnie ta historia bardzo mi się podoba, moim zdaniem to moje najlepsze opowiadanie. Ma coś w sobie. Dzięki, że zajrzałaś :*
Nie kasuj ;-; Bo focha strzelę!
Shiroi Ōkami a ja focha większego potrafię strzelić ;)
NataliaO, zakład? :D
Shiroi Ōkami hahaha przegrałabyś :)
Nie sondzę :P
Shiroi Ōkami przegrałabyś :)
Niet ^^
Dziękuje Anonimowej osobie za 5 :* :)
Ciekawie się zaczyna. Podoba mi się w jaki sposób prowadzisz narrację, zostawiam 5 i czekam na następne części ^^
Dziękuje :)
Bardzo fajnie opisane, chętnie przeczytam ciąg dalszy ;)
Dziękuje ;)
Ciekawie się zaczyna :D 5
Miło słyszeć.
Bardzo się cieszę, że wracasz z jakimś dłuższym opowiadaniem. Tęskniłam za Twoimi tekstami tak pełnymi emocji i z naturalnie prowadzoną fabułą, w której wszystko jest na swoim miejscu. Podoba mi się ten początek, dobrze wprowadza do tematu, tworzy już pewien zarys. Poznajemy historię bohaterki i nawet te przeskoki czasowe nie utrudniają czytania, a wręcz pomagają, ukazując jednocześnie chaos panujący w umyśle dziewczyny, to jak cały czas wraca do wydarzeń sprzed roku. Tak więc mogę chyba dodać kolejną pozycję do swojej listy, w której niedługo moje zaległości zaczną się chyba piętrzyć, gdy skończy mi się wolne, zamiast maleć... Błędy i uwagi, czyli to, co wyłapałam:
,,Mogę mówić, albo oddychać" - bez przecinkami przed ,,albo" i to samo w następnym zdaniu;
,,a ja (przecinek) skrępowana i poobijana od ścian samochodu, czułam narastające zimno i ból";
,,Starałam się przypomnieć (przecinek) gdzie i na kim poczułam ten smród";
,,Poczułam po chwili (przecinek) jak jestem rzucona na podłogę, a betonowa posadzka powoduje silny ból kręgosłupa. Po chwili układam się na kształt embriona" - poza tym powtórzenie ,,po chwili" i nie pasuje mi trochę to pierwsze zdanie. Pomijając tę pierwszą część do przecinka, dalej piszesz o czynnościach współczesnych, jakby mających miejsce w tej chwili, tylko że ,,rzucona" jest już formą dokonają, to już by się stało, dlatego sugerowałabym napisać ,,jestem rzucana";
,,tam (przecinek) gdzie bezpiecznie";
,,Czuję po jakimś czasie kilka silnych uderzeń w brzuch, głowę, plecy, a nawet czuję (przecinek) jak moje palce są miażdżone" - jeszcze powtórzenie ,,czuję";
,,gdy milknę, nie wydaje już dźwięku, chociaż chcę" - ,,nie wydaję";
,,Córciu (przecinek) słuchasz mnie?";
,,Kiwam głową porozumiewawczo, że tak (przecinek) jestem tu";
,,sięgam do kieszeni i wyjmuje z niej mały notes, i długopis" - ,,wyjmuję" i bez przecinka przed ,,i";
,,Piszę na kartce: - Dobrze. Poczekam w szkole" - bez myślnika, bo to jednak napis na kartce;
,,Podaje mamie kartkę i znów widzę na jej twarzy malującą się ulgę" - ,,podaję";
,,Po tych dramatycznych wydarzeniach (przecinek) jak nazywa to moja pani psycholog (przecinek) powinnam zmienić otoczenie";
,,Uważaj (przecinek) gdzie stoisz, idiotka – jakaś blondynka popchnęła mnie" - po ,, idiotka" kropka i później z wielkiej litery ,,jakaś";
,,Patrzę na młodego i eleganckiego chłopaka (przecinek) kiwam głową";
,,Spogląda na mnie – Witamy nową uczennicę" - po ,,mnie" kropka. 5 :)
Haha Nie ma jak to komentarze od Lucindy. Błędy postaram się jak najszybciej poprawić. Co do powtórzeń niektóre są celowe więc zostają... Oby się treść podobała i przypadli bohaterzy do gustu ;) Dziękuje :*
NataliaO, skoro te powtórzenia są celowe, to nie będę się kłócić, chociaż te dwa akurat nie bardzo mi pasowały. Co do treści, jestem niemalże pewna, że uda Ci się mnie zaciekawić. No i wybacz te moje komentarze...
Lucinda Ale ja je lubię. Tęskniłam za niektórymi komentarzami :) Czasem za dużo zrobię powtórzeń, ale tu akurat chciałam podkreślać całość zdarzenia, i emocje. Dziękii. Mam nadzieję, że się nie znudzi historia :*
NataliaO, uff, to dobrze, że lubisz, bo coraz gorzej czuję się przez taką... drobiazgowość, zwłaszcza jak od jakiegoś czasu widać, jakie afery z tego wychodzą u niektórych, że to po to, żeby poczuć się lepiej, pokazując jakąś przewagę czy wyższość, a nie chciałabym, żeby było to tak odbierane, dlatego ostatnio z coraz większą niepewnością to robię...
Lucinda Rozumiem. Powiem Ci, że nie mam nic przeciw wypisywaniu błędów, bardziej zwracam uwagę na komentarz. Nie lubię wyższości nad drugą osobą. A od Ciebie nigdy czegoś takiego nie odczułam ;)
NataliaO, to dobrze, bo nigdy czegoś takiego nie miałam na celu i może nawet kiedyś bym się tego oduczyła, choć to już taki natrętny nawyk, ale zdarza się, że widzę sporą poprawę u niektórych autorów, a to jest takie... budujące.
Lucinda domyślam się, że to buduje.
Supcio ma to coś może skuszę się na inne twoje opowiadania tylko proszę nie daj mi po lapskach to nie czekolada 5
Ej nic niema ale miłe -,-
Dzięki za zajrzenie :)
Bardzo się cieszę, że nareszcie zdecydowałaś się wstawić te fascynujące, pełne emocji opowiadanie!!! 5
Masz do niej sentyment hihi Ale ja też ;) Dzięki :**
Mam i do duży ;D
:) haha
Bardzo ciekawie. Czekam na więcej :) 5.
PS. Dzisiaj nadrobię Twoje inne teksty na lolu :)
Ooo mam się bać. Zajrzałeś do nowego, był pisany w szpitalu :)
Ciekawie się zaczyna. To jakaś dłuższa historia? 5
Dłuższa.26rozdziałów :) Dzięki.
Kurde, zaczynałam czytać kilka Twoich opowiadań, ale nie pamiętam czy któreś dokończyłam, za co Cię przepraszam. Głupio tak ,,zrywac" z opowiadaniem, ale niestety często mi się to zdarza z książkami... Zależy czy coś na mnie zrobi wrażenie, czy nie. Kiedyś był taki okres, gdy zrobiłaś sobie przerwę z Opowi i usunęłaś swoje dzieła, niestety, więc nie miałam nawet do czego wrócić... No nic, zaczęłam to czytać. I TO jest świetne. Ten rozdział zrobił na mnie wrażenie, zaciekawiło mnie bardzo. Dziewczyna przeżyła coś strasznego i ciekawi mnie jak to się odbije na jej ,,nowym starcie". 5
To jest akurat nowe opowiadanie napisane po zniknięciu z opowi więc nie czytałaś i jak Cię wkręci to doczytasz do końca ;) Dziękuje Bardzo :*
NataliaO, coś czuję że pochłonę tę historię garściami, bo już pierwszy rozdział jest świetny! Bardzo podobały mi się te wspomnienia i wytrącenie dziewczyny z rozmyślań przez jej mamę. :) :)
Neli Cieszy mnie to bardzo :))
Widzę, że zdecydowałaś się wstawić i tu swoje opowiadanie. Bardzo mnie to cieszy. ;)
No, odważyłam się. Niestety hahaha :) Dziękuje, że zajrzałaś.
Fajnie znowu Ciebie czytać :) Już czytałam wcześniej kilka części, ale będę sobie czytać i przypominać i może tym razem dotrwam do końca, bo przyznaję bez bicia nie skończyłam :(
Będę bić! ;) :*
Bardzo zachęcające, przyjemnie znowu Cię poczytać : D 5
Dziękuje, że zajrzałaś do mnie :) Miło zobaczyć Twój komentarz :*
Zaczęłam od początku i od początku wielki WOW! Biedna Małgosia :( Duuuże 5 !
Cieszę się bardzo na wow! Dziękuje Bardzo, ze zajrzałaś ;) *
pięć
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania