Noc przy zarzyganych szmatach
A dzisiaj nauczyłam się nie umieć nie płakać
Po nocy w błocie przy zarzyganych szmatach
I kamieniach
Miałam zapalić
Nie dałam rady ruszyć ręką i drugą
A nogami to tak ledwo nad ziemią kiedy mnie prowadził prawie niósł
I mówili mi że chciałam krzyknąć
Mruknęłam
Położył mnie w samochodzie
Pilnował tylko
Uciekłam a nic złego mi nie robił
I ją zawołałam bo ją kocham i jakoś tak wyszło że my później razem
Namnożyłyśmy szmat
I kamieni
A jeszcze wcześniej była zazdrosna
Trzymałam głowę na kolanach jakiegoś faceta
A on głaskał moje włosy tak nie można
Ale czemu była zazdrosna czemu
Przecież go nie znałam
Ani on mnie
I nie mogłam spać śpiąc podobno
Siedziałam straciłam kontakt bo pękło szkło
Straciłam buty bo pękłam ja
I taka bez butów w kolejce stoję po kawę
I ciastko które wyrzucę
Jestem brudna czarna prawie
Nie umieram umierając
Zrób mi zdjęcie
Śmieję się
Nie wiem z czego
Komentarze (21)
Dzięki za pięć. Tak na początek, juhu.
Spoks
Ech
O-Ren Ishii wolałaś, żeby ktoś inny?
Okropny oczywiscie, ze nie. Wolałam, żeby z uzasadnieniem.
O-Ren Ishii wiesz, że czasami wolę znać kontekst, a czasami nie znam, i/lub nie potrafię się wypowiedzieć.
Okropny no dobra. I tak kc.
Za drugą piątkę też dzięki.
Trzecia moja ;) Znam kontekst ale zachowam dka siebie #pijoku :P
dla*
Dzieki, Ritha. Na razie jako jedyna znasz. :D
Mnie tam konkretny kontekst niepotrzebny, znam podobne "konteksty" - niby każdy inny, a wszystkie jakoś tak podobne... Jak to w życiu. Ale Ty wszystko umiesz tak zgrabnie odziać słowami, że można się w tym odnaleźć, nawet się nie starając. 5 też ode mnie. ;)
Milo mi, dziekuje, alfonsyno. ;)
5 :)
Dzieki.
Ciężko mi tutaj wiele rzeczy rozszyfrować... Jednak poszczególne wersy pokazują mi wiele emocji, domyślam się, że jakieś przykre wydarzenie miało miejsce... ale wszelkie domysły, pozwól, zostawię dla siebie :) Niepowtarzalne są Twoje wiersze i nie do podrobienia. Zostawiam 5 :)
Widzisz, Billie, wlasnie nie mialo miejsca. Bylo calkiem smiesznie. ;) dziekuje bardzo!
Obrazowo opisałaś życiową scenkę 5 :)
Wielkie dzięki! :)
Jedno słowo mi się nasuwa: Zgon : D 5
Trafilas! Dziekuje :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania