Od nienawiści do miłości, czyli fanfiction Potterowskie - Prolog
Historia rozwija się bardzo powoli. Może dzięki Wam zmotywuję się do jej kontynuacji. Miłej lektury. :)
Cześć wszystkim. Nazywam się Lily Evans, mam piętnaście lat, jestem uczennicą piątego roku szkoły Magii i czarodziejstwa w Hogwarcie. Jeśli idzie o wygląd, nie różnię się jakoś specjalnie od innych nastolatek w moim wieku. Jestem wysoka, mam długie, kręcone, rude włosy i strasznie zielone oczy przypominające migdały. Moja historia nie jest zwykła, dlatego że ja sama taka nie jestem. Czytając poznacie różne przygody moje oraz przyjaciół, których mam wielu. Dowiecie się, kto zawrócił mi w głowie. Poznacie kogoś, kto sprawił, że stałam się chłodna i obojętna. Okaże się również, dlaczego chłopak, którego tak bardzo nienawidziłam, pewnego dnia odmienił mój los.
* * *
- Dajcie mi wszyscy święty spokój! - wrzasnęłam, rzucając się na łóżko.
- Lily, uspokój się. - Alice usiłowała do mnie dotrzeć. - Przestań się zachowywać jak rozkapryszona dziewczynka.
- Właśnie, że będę się tak zachowywać, a wam nic do tego - odcięłam się. - Mogę robić co chcę, z kim chcę i nikt nie ma prawa mi tego zabraniać.
Nie widziałam twarzy mojej rozmówczyni, gdyż leżałam tak, by na nikogo nie patrzeć. Nie miałam na to najmniejszej ochoty.
- My nie chcemy ci niczego zabraniać - wyjaśniła dziewczyna spokojnie. - Chcemy tylko pomóc, ale nie możemy tego zrobić, bo nam na to nie pozwalasz.
- Nie potrzebuję waszej pomocy - wycedziłam. - Powiedziałam już raz i powtarzać się nie będę. Idźcie sobie stąd w końcu.
Nastąpiło długie milczenie, aż wreszcie dotarł do mnie dźwięk zamykanych drzwi. Przewróciłam się na plecy, rozglądając się uważnie po pomieszczeniu, jakbym bała się, że ktoś znowu się pojawi i zacznie mnie dręczyć. Lecz nic takiego się nie stało. Mój buntowniczy nakaz doczekał się spełnienia.
Komentarze (36)
Eee...
To jeden opis na cztery linijki, zgłaszam do admina, bo wbrew zasadom.
Sluga... Wbrew zasadom to tu wiele imnych tekstow juz bylo
Bo to jest dopiero wstęp. Pierwszy rozdział jest zdecydowanie dłuższy. :)
Wiem, ale ja mam dość czekania na admina. Będę mu spamował takimi zgłoszeniami.
http://www.opowi.pl/opowiesci-podroznika-prolog-remake-a7260/
To też tylko wstęp, ale nie ma 4 linijek.
Slugalegionu wez sie wreszcie choc troche uspokoj co?
Elewest, dawaj na FB to obgadamy, okej?
Slugalegionu nie
Spoko, to wyjaśnię tu.
Sama narzekałaś na takie prace i mnie też to się nie podoba.
Ze zgłoszeniem poczekam na rozdział pierwszy, jak nie będzie aż tak krótki, to sobie daruję.
elenawest Wiesz Eleno, ja tutaj nie przyznam ci racji. Naprawdę, wstęp do powieści, który ma 4 linijki jest poniżej jakiegoś poziomu. Moim zdaniem też. Bo co to robi? Opisuje wygląd? I to ma mnie zachęcić do przeczytania kolejnej części. Opis jakiejś dziewczyny? I to jeszcze tylko powierchowny, ktory nic tak naprawdę nie mówi? Żeby chociaż było jedno zdanie, z którego mogłabym wywnioskować co będzie się dalej działo....
Slugalegionu narzekalam jesli byly tragicznie napisane. Ten jest w porzadku, wiec nie mam sie czego czepiac, moze tylko tytulu, ze powinno byc napisane iz jest to prolog
patyy no dobra, tu faktycznie przyznam wam racje pod tym wzgledem.
elenawest Eleno, ale to nie jest prolog. Naprawdę. Opisanie wyglądu jest dla ciebie prologiem? -,,
patyy dobra, machnelam sie i przyznaje bez bicia do tego
elenawest I wiem, że sama tak nie sądzisz, ale starasz się być miła. :) A ja nie muszę xd
patyy :-P
Postarałam się dostosować do Waszych rad i rozwinęłam trochę prolog. Może teraz będzie lepiej... :)
Moim zdaniem nadal jest to opis, ale nie prolog. xd
Może nazwij to "wstęp"?
No, faktycznie jest to dalej opis niestety :-/ w prologu, wstępie czy jak to tam nazwiesz, musisz zawrzeć takie informacje, tfuuu... Treści, żeby czytelnika zachęcić do dalszego czytania. Najlepiej jakby był to fragment opowieści, początek, który sprawi, że z niecierpliwością będzie się czekać na kolejne twoje rozdziały
Początek lub fragment wycięty ze środka, z głównej akcji np. :) Wtedy będie chciało się czytać, a tak jakoś nie mam większych nadziei na tę treść.
Piersze kilka stron musi mieć taki wydźwięk, żeby zachęcić. A opisanie, że będą przygody itp, to racej tego nie robi xd
Wasze komentarze motywują mnie i uczą, jak pisać dłuższe prologi/wstępy. Dziękuję. :)
- Nie potrzebujęwaszej pomocy - masz połączone wyrazy. Ogólnie już jest lepiej. Po przeczytaniu tego, przychodzi mi od razu do głowy pytani: Co takiego się stało. i chcąc poznać odpowiedź, przeczytałabym dalej. :)
Nooo, teraz jest ok ;-)
Paty Dziękuję, że zwróciłaś mi na to uwagę. Już poprawiłam. A generalnie dziękuję za komentarze. Pokrzyczeliście i to wystarczyło. :)
Nie krzyczeliśmy na Ciebie xd Ogólnie krzyczeliśmy, bo musisz się przyzwyczaić, że jak się gdzieś spotkamy ja, Sakal i Elena, to cicho nie będzie xd
No, to teraz mi powiedz, kto Sakal, a kto Elena. :) Boże, Elena to mnie się z Greyem kojarzy. :D Oj tam oj tam. Krzyczeliście, nie krzyczeliście, nieważne. Ważne, że pomogło i podziałało. :)
Ja - Sakal.
Elena - Elenawest.
Elena - elenawest. Sakal - SługaLegionu. - patrz wyżej :D
No skoro już się przedstawiamy tak pod tym prologiem, wstępem, czy co to tam jest, to ja Angelika. :D
Dagmara :-D znaczy elena :-P
Jedna scenka, ale ładnie napisana :) Poczekam na kolejną :)
Zajrzałam z ciekawości (lubię fanficki na ten temat, o ile są jeszcze dobrze napisane i mają ciekawy pomysł) i widzę, że odbyła się tu kolejna dyskusja, dodatkowo spotkałam swoją imienniczkę :D Ale wracając do teksu, był krótki, ale to prolog, a takowe widziałam również krótsze. Najważniejsze, żeby spełnił swoje zadanie, a więc zainteresował czytelnika i wprowadził do akcji. Póki co wydaje mi się, że masz lekki styl pisania (cóż, to pierwszy Twój tekst, jaki czytam), przyjemny. Historia... no za wiele się nie działo, ale prolog to prolog. Widziałam, że wstawiłaś pierwszy rozdział, zajrzę do niego na pewno, choć nie wiem czy dzisiaj, a podobno jest dłuższy, to coś więcej będę mogła na ten temat powiedzieć. Przynajmniej na razie mam odczucie, że dość naturalnie stworzyłaś tę narrację pierwszoosobową w postaci Lily.
,,Czytając moje przeżycia (przecinek) poznacie różne przygody moje oraz przyjaciół"" - to tyle, jeśli chodzi o błędy. Na początek 4, a później... zobaczy się:)
Dziękuję za tak obszerny komentarz. Dopiero jak go przeczytałam zwróciłam uwagę na błędny fragment, który już zresztą poprawiłam. Dziękuje. :)
Celtic1705 aha, bo zauważyłam teraz, masz błąd w tytule "miłości" a nie "miłośći"
A tak w zasadzie, Lily to moja jedna z ulubionych postaci z Harry'ego, dlatego narracja jest jej. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania