Ojciec i syn (wspomnienie)
Nie pamiętam kiedy to było jak mam znaleźć to miejsce
Był letni wieczór tyle gwiazd na pogodnym niebie…
Niezgrabny czternastoletni chłopak który wtedy czytał przygodowe książki i zadawał wiele pytań
ale nie potrafił nawiązać przyjaźni z rówieśnikami miał niewielu kolegów i żadnych przyjaciół
wyszedł z ojcem przed dom..
Już za kilka dni miały się skończyć wakacje
Od pobliskiej rzeki docierał łagodny prawie bezgłośny wiatr
"Tato, a może cały Wszechświat jest tylko myślą Boga?” – zapytał
I długo patrzyli na gwiezdny bezmiar nad ich głowami
„A może my też jesteśmy myślą Boga?”
Później w milczeniu wrócili do domu…
Już za kilka dni miały się skończyć wakacje
Gdzieś z daleka dobiegało szczekanie psów
ale po chwili zapanowała cisza
Chłopak wyobraził sobie że mgliste rejony gdzieś tam ponad gwiazdami to nieznane twarze które w zaciekawieniu patrzą na świat
Ojciec i syn dawno już weszli do domu
Tylko nocny wiatr spokojnie odliczał upływający czas
Wiatr bezgłośnie odliczał czas który już upłynął…
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ten chłopak miał 14 lat, zadawał wiele pytań, czytał książki, był elokwentny, ale w dużej grupie nieznajomych strasznie się jąkał... Nie mógł znaleźć właściwych słów, chociaż dobrze je znał... W samotności zapisywał jakieś naiwne refleksje, zamyślał się, patrzył w dal, a jego marzenia, nawet te o wielkiej miłości, przepełnione były młodzieńczą mistyką...
Podczas wakacji gdzieś nad leśnym jeziorem, wychodził z ojcem, bratem i czarnym kundelkiem na wieczorne spacery; później zapisywał sekretne myśli...dziwnie melancholijne i podniosłe...
Ostatni spacer przed powrotem do miasta.. Była już późna noc, drzwi się zamknęły prawie bezgłośnie, tylko łagodny wiatr odliczał dni minione i z kalendarzy ogrodów zrywał niepotrzebne już kartki...
Przez wiele lat powracał do starych zdjęć, ale tego domu i jeziora wśród lasów więcej nie zobaczył. Zawsze coś się działo w jego burzliwym dorosłym życiu... Aż przyszedł czas, kiedy w kalendarzu ogrodów zostało już tylko kilka kartek, wkrótce zniknęły wszystkie...
Znów miał 14 lat...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania