PB→Wyobraziłem sobie ów tekst jako deklamacje, przy odpowiedniej muzyce i ''skrawkach filmu'' → lub bez.
Mnie się podoba, jakby kto pytał:)
''poszłaś naprzód nie bacząc...'' →Pozdrawiam:)→5
Pan Buczybór to tak: pierwsze wrażenie: za dużo słów. Odłożyłam na potem, bo nie umiałam już objąć zmęczonym muniem. Ale teraz czytając widzę, że one jakoś są potrzebne tej opowieści, opisują przeżycia, wrażenia, zdarzenia i kontekst i tak... jest dobrze. Coś by sie udało zdjąć bez szkody, ale ciekawie przedstawiona historia. I co ciekawe ta ilość słów wcale nie wprowadza dosłowności, nie zabiera wielowymiarowości.
Dobre.
Ta drobiazgowość treści niektórych wersów jest na swój sposób ujmująca.
Sam tego unikam, ale dzięki tobie mogę zobaczyć jakby to wyglądało przy zachowaniu i przekazaniu ważnej historii ;-)
Poetycka natura zachęca mnie do korekty tego wiersza, to znaczy zmniejszenia jego objętości, ale widzę, że nie zawsze jest i będzie to opłacalne ;-)
Pozdrawiam Panie Buczybór!
Nie bardzo nie wiem jak to klasyfikować Bucz.
Zdecydowanie bliżej mi do prozy poetyckiej.
Ładne obrazownie, ale słowny barok.
No i bez żadnej straty (a nawet z zyskiem dla tekstu) wyciąłbym z połowę zaimków.
Pan Buczybór Oczywiście ortodoksą nie jestem zaimkowy i czasami być muszą, ale tam, gdzie można zostawić wskazanie w domyśle, to tak dobrze jest robić.
Przecież współczesna poezja nie jest niczym innym jak swobodną interpretacją, a ta opiera się na głównie na domysłach.
Wspomnienia młodego malarza o ulotnej chwili. Jednak to jest najwspanialsze, że takie chwile potrafimy zapisać, namalować, pozostawić w dokumentach życia. Piękna konstrukcja poszukiwania kobiecego piękna.
Pozdrawiam
Komentarze (26)
cielesności - popraw.
Dla mnie miejscami przegadany. Jakby trochę odchudzić, byłoby super, bo historia ciekawa.
noo, też trochę się zastanawiałem nad długością co niektórych wersów. Nie wiem, może jeszcze nad tym popracuję. Dzięki za komentarz
Nie wstawiłam oceny jakby co.
Cześć Betti zapraszam do przeczytania Stawki większej niż życie
PB→Wyobraziłem sobie ów tekst jako deklamacje, przy odpowiedniej muzyce i ''skrawkach filmu'' → lub bez.
Mnie się podoba, jakby kto pytał:)
''poszłaś naprzód nie bacząc...'' →Pozdrawiam:)→5
ta, poprawię błąd. Dzięki za komentarz
Rano wrócę dokładniej :-)
okej
Pan Buczybór to tak: pierwsze wrażenie: za dużo słów. Odłożyłam na potem, bo nie umiałam już objąć zmęczonym muniem. Ale teraz czytając widzę, że one jakoś są potrzebne tej opowieści, opisują przeżycia, wrażenia, zdarzenia i kontekst i tak... jest dobrze. Coś by sie udało zdjąć bez szkody, ale ciekawie przedstawiona historia. I co ciekawe ta ilość słów wcale nie wprowadza dosłowności, nie zabiera wielowymiarowości.
Przegadany czy nie to jednak piękny. Chylę czoła :)
Dzięki
Dobre.
Ta drobiazgowość treści niektórych wersów jest na swój sposób ujmująca.
Sam tego unikam, ale dzięki tobie mogę zobaczyć jakby to wyglądało przy zachowaniu i przekazaniu ważnej historii ;-)
Poetycka natura zachęca mnie do korekty tego wiersza, to znaczy zmniejszenia jego objętości, ale widzę, że nie zawsze jest i będzie to opłacalne ;-)
Pozdrawiam Panie Buczybór!
dziękuję za opinię. Pozdrawiam również
Mnie najbardziej puenta ujęła. Panie Buczybór, "baczyć" to archaizm już, może warto wstawić aktualniejszy wyraz?
Miło było przeczytać ?
no, masz rację. Archaizmy potrafią się wkradać tu i tam. Przemyślę to i dzięki za komentarz
Nie bardzo nie wiem jak to klasyfikować Bucz.
Zdecydowanie bliżej mi do prozy poetyckiej.
Ładne obrazownie, ale słowny barok.
No i bez żadnej straty (a nawet z zyskiem dla tekstu) wyciąłbym z połowę zaimków.
hmmm, no, mniej więcej się zgadzam. Zazwyczaj jestem w poezji bardziej oszczędny w słowach, tutaj popłynąłem. Zaimków w sumie się pozbędę.
Pan Buczybór Oczywiście ortodoksą nie jestem zaimkowy i czasami być muszą, ale tam, gdzie można zostawić wskazanie w domyśle, to tak dobrze jest robić.
Przecież współczesna poezja nie jest niczym innym jak swobodną interpretacją, a ta opiera się na głównie na domysłach.
Wspomnienia młodego malarza o ulotnej chwili. Jednak to jest najwspanialsze, że takie chwile potrafimy zapisać, namalować, pozostawić w dokumentach życia. Piękna konstrukcja poszukiwania kobiecego piękna.
Pozdrawiam
dzięki za komentarz
jakoś za dużo słów jak dla mnie
no, może tak być. Zazwyczaj piszę zwięźlej jeśli chodzi o poezję, także tego...
Czytając ten tekst, w mojej wyobraźni odleciałem na chmurach do zachodnioeuropejskich galerii sztuki, 5, pozdrawiam :-D
dzięki
Ładne. Milo się czytało, działa na wyobraźnię. 5
Ok. Dzięki za komentarz
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania