PoG2ds→drabble→Wyszedł

Lubię pisać absurdalne teksty.

A ta zabawa, to ułatwia

  

  

Poddać się – dobiega wrzeszczenie niczym groźba.

Czyściusienki, kilkakrotny, logarytmiczny wrzask.

    

Za czorta, nie można ów, melodyjnie skonkretyzować.

A skąd dobiega?

Z leśnej polany.

     

Stoi tam airstream, wielka jak stodoła,

Niczym bursa, dla zdesperowanych dźwięków,

sprzedany przez ladaco sprzedawców.

    

A to co?

Spokojnie!

 

To tylko smutny, papierowy wąsaty,

wychodzi z origami na kółkach.

Pragnie w ten sposób,

zaawizować celulozowy umysł, w tekście.

   

Psychicznie biskwitować, dla wytrzymałości,

na wszystko, w dalszych zdaniach.

   

Wyfiszbinować zatwardzenie charakteru.

W pewnym sensie zaszyfrować.

    

Dlatego ma tajemniczy maswerk,

ortogonalny do zgniecenia.

   

No jakbym wykrakał!

Mógł się pomiarkować i smyrnąć.

Przed pięciopalczastym, chichotem losu.

Nie zostałby pogniecioną kulką,

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • "Wyfiszbinować zatwardzenie charakteru." 😂
    A Ty już przesadziłeś pozytywnie. 😁

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania