Polski to trudna język, cz.1
Włos na głowie mi się jeży,
Jerzy jeże waży w wieży?!
Świerzbi mnie od tego ręka,
świerzb to już, czy tylko kwękam?
Taka z jeży jest wyręka,
włos się jeży, w głowie męka.
Chociaż jeżyn by przyniosły
zamiast jarzyn już przerosłych.
Jeż, jeżyna, jar, jarzyna,
cel, celina, perz, perzyna,
lew, lewizna, cień, cienizna,
miał, miauczenie, grab, grabienie,
post, postanie, miot, miotanie...
Ileż w mojej biednej głowie
jeszcze takich zbitek stanie?
Wszystko to jest wina jeża!
Jak poskromić tego zwierza?
Może zwierzę się ja komu,
sam zaś myknę po kryjomu?
Z wieży umknę przed tym zwierzem,
abym sam się nie stał jeżem?
Komentarze (31)
Rewelacyjny tekst na dyktando dla dyslektyka :D
;) Najtrudniejsza jest część 3. Za to ornitolodzy i lubiący ptaszki pewnie z przyjemnością poczytają.
Polski być trudny. Fajny, zabawny wierszyk. 5
Fajnie się czyta, Panie Buczyborze. Trochę dłużej trwa napisanie, już po pomyśle na treść. Ale za to przyjemność jest, kiedy innym się spodoba.
Też lubię takie zabawy słowem - i język polski nie jest trudny - jest zajebisty!
Robiłem podobne eksperymenty-zabawy np w drabblu Miłość :)
Oczywiście piona - me gusta!
Wszedłem, przeczytałem "Miłość". Fakt, mamy podobne gusta :)
Ja tam lubię takie łamańce językowe. Kurde, ciężko mi się to po cichu czytało. Nawet nie będę próbowała mówić tego głośno. Na dyktando jak znalazł. Kilka osób by się lekko przyłamało, a reszta rzuciłaby długopisami i wyszła. 5
Od razu "ciężko"... Dla sprawdzenia, przeczytałem przed chwilą głośno. Nie ma problemów, tylko należy odpowiednio interpretować (ale nie deklamować). Proszę jeszcze raz spróbować :)
PS. Co do dyktanda... niestety, zgadzam się. Uczniowie by mnie przeklęli.
Doskonały, ale rzeczywiście, biada dzieciakom gdyby miały to ze słuchu napisać : ) 5
Dlatego proszę ew. nauczycieli "od polaka", aby nie spowodowali erupcji emocji w moim kierunku ze strony uczniów. Mógłbym nie zdzierżyć :) Zostawmy więc ten wierszyk do łamania języka dla własnej przyjemności.
PS. Jeden wyraz nie byłby ortem, gdyż można zapisać jako "waży w wieży" lub "warzy w wieży". Dwa różne znaczenia i oba pasują.
Podoba mi się takie łamanie języka w formie wierszyka ;) Kiedyś zdarzało mi się recytować i grać w jakiś dziwnych niby-teatrzykach - było by to świetne ćwiczenie na dykcje przed występem właściwym, zamiast zwykłych łamańców językowych, które powtarzaliśmy w kółko do znudzenia. Z mojej strony 5 i pozdrowienia.
:) Chociaż nie uważam tego za "łamanie języka"... a jeżeli już, to w pozytywnym znaczeniu. Tak, to dobre wprawki, zwłaszcza dla osób mających problem z wymową.
Miło mi, również pozdrawiam.
Miło było przeczytać :) Pozdrowienia z Poemy.pl :)
I mnie miło :) Również pozdrawiam :)
Bardzo fajny wiersz. Świetnie napisany. Z przyjemnością zostawiam 5 :)
Na pewno nie pogniewam się. Nie mam w sobie nic z masochizmu:)
Zdzisław B., zachęcam do zapoznania się z naszą zabawą pt. Literkowa Bitwa na Rymy. Link do regulaminu: http://www.opowi.pl/profil/regulamin-literkowej-bitwy-na-rymy/.
Literkowa Bitwa na Rymy™ Zaglądnąłem. Wpierw muszę na portalu porozglądać się, zapoznać z kątami i zakamarkami. Nie mówię tak, nie mówię nie. Wszystko w swoim czasie.
Dziękuję, pozdrawiam :)
I ode mnie piąteczka do kompletu :)
W komplecie zawsze jest lepiej. Nic wtedy nie brakuje :)
Zawsze lubiłem łamańce. Napisałeś bardzo fajnie.
... ale, jak się domyślam z komentarzy, nikt języka nie połamał. Dziękuję za.komentarz.
PS. Zapomniałem wyjaśnić, więc teraz uzupełniam - słowo "celina" w wierszu nie jest imieniem "Celina". tylko rusycyzmem. To wyrażenie było w Polsce znane w latach 60. ubiegłego wieku, używane zwłaszcza przez żurnalistów. Nazywano tak jeszcze nigdy niezaorane stepy, zwłaszcza na Syberii i w Kazachstanie.
Polski wcale nie jest taki trudny. Wystarczy przeczytać Twój wiersz i od razu przychodzi ochota na zapisanie kilku polskich słów:-) Dla mnie piątka z koroną!
Język polski jest, jak już ktoś napisał, "zajebisty", według nowomowy ;) Mnie się podoba nasz język, a zwłaszcza jego zawiłości i dwuznaczności, zależnie od kontekstu ;) Dzięki temu można się bawić i uczyć przy tym :)
Polska to naprawdę jeden z trudniejszych języków świata. Ale przyciąga każdego do niego gapia :) Każdy kto patrzy na polskie teksty dostrzega że to nie jest zwykły kawałek chleba. Z niego można wiele wnioskować, w jednym słowie wiele chować. Powinno się go bardzo doceniać nawet jeżeli można by go przeceniać :) Wiersz czytałem i jest niezwykły ale zarazem prawdziwy. Łamacze językowe są trudne w wymowie ale coś tak polskiego jak one jest warte poświęcenia (chodzi mi o połamanie języka które z pamięci nam nie znika ) Daję pięć i zwiększam do pisania twą chęć :)
Szczerze - mimo zawartych w nim trudności, lubię polski język i jego łamańce. Można się porządnie pogimnastykować, ale jaka przyjemność z końcowego efektu, jeżeli jest jako-taki...
pięć
Przymrużam oko :)
rewelka
Druga część jest niedużo trudniejsza, natomiast trzecia część dla niektórych jest trudna do zgryzienia i przetrawienia. Przy deklamacji można czasem zęby uszkodzić. Najbardziej ją lubię :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania