...Powiadomienie o śmierci...
Chciałbym powiadomić, iż Roksana***
znana tu jako ... do szuflady, oraz→powracająca...
zmarła 6.2.2025r
22***22
Pozostaną Jej wiersze***
nasze mejle, wspólnie dopełniające komentarze,
oraz wesołe emotki,
dopóki nie znikną, przemienione w... pytajniki.
Dekaos Dondi→***Stanisław
Komentarze (108)
Smutna to wieść… odchodzimy zostawiając wszystko; pozostaną tylko słowa. 🍂 📖✍️
Narrator→Tak.Smutna. Dla mnie bardzo.
Moje kondolencje. Nie znałem zmarłej Koleżanki z naszego portalu, ale czuję jakby była częścią mnie i nas. Wyrazy współczucia dla rodziny, znajomych i przyjaciół.
Vampire Fangs↔Ja też tak czuję. Jakby była częścią mnie.
A jeszcze wczoraj...
Lubiilem ją...
Pomodlę się o światło dla Niej.
Pozdrawiam serdecznie
Andrew24↔No właśnie. Jeszcze wczoraj. Dzięki.
Osoba, która pisała takie piękne wiersze z pewnością jest już w niebie, otoczona orszakiem aniołów.
https://www.opowi.pl/coraz-bardziej-mnie-ubywa-a71707/
Dobranocka→Masz rację. Też tak sądzę. Nie miała łatwego życia.
Niemożliwe...
Mak→A jednak. Dla mnie, to nadal nierealne.
Dekaos Dondi współczuję...
podróżujemy
doświadczamy radości i smutku
czujemy bólu i ukojenie
obchodzimy szykany bramy forsujemy
skaczemy nad przeszkodami
pod naszymi palcami mury kruszeją
walczymy i zwyciężamy
przychodzi jednak kres
wojownik składa broń
poetka pióro
wydając ostatnie tchnienie
nie umierają
jego dziełem jest nasza wolność
jej dziełem są myśli ścielące gniazda
w chłonących piękno umysłach
🌻
Poncki↔Ładnie to napisałeś. Często klikam pocztę, chociaż wiem,
że stamtąd, już mejla nie przyślę
Do czego to podobne. Wczoraj jeszcze komentowała
Ja osobiście nie przyjmuje takiej wiadomości.
Tak oto pijmy wódkę, bawmy się
przecież nic się nie stało.
NO!
Starszy Woźny↔Przyjmij, bo ona nie żyje.
A i jeszcze wolałabym tego nie wiedzieć.
Wianeczek↔Link do Libertanga podała Roksana, pod jednym ze swoich tekstów,
ale wtedy ów filmik był sprzed 14 lat. Może specjalnie jest teraz inaczej.
Dlatego wycofałem. Roksana naprawdę nie żyje. Mieliśmy się spotkać na wiosnę.
Ale nie musicie wierzyć.
Bawcie się dobrze!
Dekaos Nikt z nas się z tego powodu dobrze nie bawi. Moje kondolencje i wybacz za podejrzenia.
Dekaos Dondi Tak, a na akordeonie grala Bettina, tylko ze w charakteryzacji.
https://www.youtube.com/watch?v=5NWZod6RopQ
Marcin X Dekaos gra na akordeonie.
Grafomanka pogrążasz się
Nieraz wkurzają te zerowe zera, ale z drugiej strony jakiś koloryt.
Na innych portalach nuda jak nie wiem.
Kilka razy spotkałem się z tym, że ktoś odwalał kitę z portalowych userów.
Ale to ktoś z rodziny powiadamiał o tym po paru dniach dopiero.
Tutaj niemal natychmiast.
Pomysł dobry i już.
Portal żyje. Niech żyje!! Niech żyje!!!
NO!
Data wstawienia nekrologu 2:30;
Ostrożnie podchodzę do tych informacji, ale z drugiej strony tak samo nie mam powodów by nie wierzyć.
Aleks99↔Nie dziwi mnie, że ostrożnie podchodzisz, ale uwierz mi, że Roksana nie żyję.
Aleks99, o to to
Co takiego? Do szuflady nie żyje?
Margerita↔Tak. Nie żyje.
Dekaos Dondi
Zrobiło się mi bardzo smutno, gdy kilkadziesiąt minut temu przeczytałem to powiadomienie. Najwyższe wyrazy współczucia z mojej strony. Mam nadzieję, że Do szuflady/Powracająca jest w lepszym, przyjemniejszym, piękniejszym miejscu.
Piotrek P.1988↔"jest w lepszym, przyjemniejszym, piękniejszym miejscu"
Jestem tego pewien. Może nawet w takim baśniowym, jak Ty tworzysz?
"Gdy nie wiem, co robić, to na wszelki wypadek wolę zachować się przyzwoicie. " (Antoni Słonimski) - tym zamierzam się tu kierować.
Moje kondolencje.
Droga_we_mgle↔Dzięki za takie podejście. Niestety, nie wszyscy tak mają.
Bardzo mi przykro, smutna kolej rzeczy :(
Tjeri↔Dostałem mejla, gdyż było życzeniem Roksany, by mnie niezwłocznie powiadomić.
Dekaos Dondi Też tak pomyślałem, trzymaj się chłopie...
O nim pseud→Jakoś muszę.
Dekaos Dondi
Ciężko się pogodzić z nieuniknionym. Współczuję
Tjeri↔Wymieniliśmy ze sobą ok 200 mejli i wiele komentarzy...
Dekaosie tak mi przykro. Ciężka sprawa.
JamCI→ Jeszcze w to nie uwierzyłem, tak naprawdę.
To smutne.😥
ZielonoMi↔Dla mnie bardzo.
Każdy kiedyś umrze
Kurgan↔I wtedy ci, co nie wierzą czyjąś śmierć, na pewno uwierzą we własną.
w czyjąś*
Jaka była przyczyna tej nagłej śmierci?
Wypadek?
Złapaliście ze sobą nadzwyczajny kontakt i w większości przypadków porozumiewaliście się w sposób zrozumiały jedynie dla was. Smutna nowina, a dla ciebie zapewne nadal nie do przyjęcia i niesprawiedliwa. Przyjaźń ma nie jeden wymiar. Wystarczy pamiętać... :)
Joan Tiger↔Masz racje. Czasami pisaliśmy prawie szyfrem. Z Jej strony, to było coś... o wiele
więcej... a ja to więcej, uświadomiłem sobie dopiero wtedy, gdy Jej zabrakło.
Dekaos Dondi, nie każdy przekaz pomiędzy wierszami jesteśmy w stanie odczytać.
Joan Tiger↔Co do wierszy masz racje, ale chodzi o mejle między nami...
Zapewne rozumiesz...
Dekaos Dondi, nie, bo nie znam wątku, czego dotyczyły. Kurna, tyle lat w zawodzie, a mam zawiechę, jak się usytuować.
Portal jak teatr. Tu wszystko nie do końca rozpoznane, nie do końca jasne. Czasem wykreowane, pozorne. Zostają jednak wiersze i słowa. Przerwane w pół. Zawieszone? Gdzieś za zasłoną Osoba. Mimo pozornego świata wyraźny ślad. Niewidzialna nić? Słowo: koniec? Prawda- nieprawda? Zostanie niemożność odpowiedzi i jednak oczekiwanie?
Piliery→Wiele prawdy w tym, co w ten sposób, właśnie napisałeś. Zastanawia też. Dzięki.
Opowieść się toczy. Mimo tego, że filmik usunąłeś i nie wytłumaczyłeś.
''... do szuflady 3 dni temu
💚***Dekaosie***💚
Dzięki... jeszcze nie spałam... ciężki dzień mnie dzisiaj czeka/taki trochę wóz - albo przewóz... może masz rację... 🫂 = odbieram, jako życzenie powodzenia/nie martw się proszę...''
Tu jest pies pogrzebany... setki mejli, a zapowiedź zmartwień na portalu...
Dlaczego DD nie przyznasz, że powygłupiałeś się trochę... przecież nie raz w damskich łaszkach jako powracająca i do szuflady pisałeś jako facet... wystarczyło czytać uważnie.
No i ten filmik, który tak szybko wycofałeś... żal.pl
Grafomanka, szuflada... to klon?
Joan Tiger →Tak. To klon w głowie świrniętej grafomanki.
Nie wierzy w cudzą śmierć, ale w swoją uwierzy na pewno.
Wyślę jej wpisy Rodzinie Roksany.
Joan Tiger, moim zdaniem tak, to klon DD
Wstawił filmik jakoby jest na nim do szuflady i śpiewa, niby za młodu, przy czym do szuflady ciągle pisała, że jest prababcią, tymczasem to był filmik sprzed sześciu lat, a dziewczyna na nim, niby do szuflady, nawet na dwadzieścia nie wyglądała.
Kiedy paluszki o tym napisały, szybko usunął filmik...
Dekaos Dondi, wyślesz? Oni niby w żałobie i chcesz dokładać im smutku? Taki troskliwy i wrażliwy jesteś? Taki empatyczny i nie patrzysz na smutek rodziny, tylko wpisami z opowi masz czelność im głowę zawracać?
Cudnie DD
Dekaos Dondi ,DD tutaj taki kołowrotek, że połapać się trudno.
Joan Tiger→Gdybym miał z Tobą kontakt mejlowy, to byś wiedziała, że grafomanka bredzi.
Dekaos Dondi nie usunąłeś filmiku?
Dekaos Dondi, misiaczek 3445wp,pl.
kropka, nie przecinek, przed wp.
Joan Tiger↔Dzięki. Napiszę na pewno, ale nie dzisiaj. Tzn dzisiaj, ale za dnia.
jest możliwość usunięcia samodzielnie jakichkolwiek wpisów czy linków?
piliery w publikacji tak... a ten filmik był w publikacji
Grafomanka Internet to wielowymiarowy świat.
DD, na publikso ci napiszę.
Dekaos Dondi,
Nie rób tego, nie warto. Poza tym sam wiesz, że W. i jej mama mają dosyć zmartwień w tej chwili. Lepiej, żeby nie wiedziały, co "koleżanki" Roksany wypisują pod informacją o jej odejściu. Nie odzywałem się do tej chwili, bo nie chciałem w tym uczestniczyć. Podziwiam Cię za spokój, z jakim odpierasz te wszystkie oskarżenia i niedorzeczności. Gdybyś mnie nie uprzedził, to ja poinformowałbym o jej śmierci i teraz ja bym się zmagał z tym hejtem. Odpuść. Nie warto. Roxi będzie musiała wystarczyć Twoja i moja pamięć.
Grisza
tak, Dekoas bardzo profesjonalnie to wszystko przyjmuje. Nie wiem czy bym tak umiał na jego miejscu - no ale z drugiej strony to tylko smutni ludzie z internetu, którzy wierzą w jakieś swoje dziwaczne wyobrażenia, więc chyba nie warto dawać im satysfakcji i wchodzić w "polemikę", która tylko napędza ich chore popędy...
I Grisza ''w temacie'', ciekawe skąd ma takie informacje, skąd zna W i jej mamę... zaczynam utwierdzać się w przekonaniu, że to wszystko jest jakimś chorym planem...
Grisza↔Nie zrobiłem. Masz całkowitą rację. Nie warto sobie głowę zaprzątać, tylko ignorować. Do końca megożycia, Roksana pozostanie w mojej pamięci.
Zsrrknight→Zapewne nie warto i jak wspomniałem, najlepiej ignorować. Słusznie twierdzisz→polemika ich tylko napędza.
Kurna, lubię DD i mi się w głowie nie mieści, że poszedłby na coś takiego.
Ja też na początku, kiedy do szuflady raz jako kobieta pisała, raz jako mężczyzna, nie mogłam pojąć o co chodzi... czułam, że coś nie tak, ale obserwowałam... podejrzeń nabrałam przy tym kiedy podała mi na portalu, na głównej, swój nr tel. prosząc o kontakt. Nikt tak nie robi...
To było dziwne... no i to plątanie w końcówkach męskich i żeńskich... i jeszcze wpisy z DD. Trzeba je przeczytać... dużo tam odpowiedzi
Grafomanka, ja tu rzadko wpadam, to nie znam historii.
Joan Tiger, powiem Ci, że to dziwne... Załóżmy, że się mylę, że to była autentyczna postać, że odeszła itd.
Czy, kiedy ludzie odchodzą, nie powinno być wokół śmierci milczenia i szacunku?
Moim zdaniem powinien być wpis, info i koniec dyskusji, a tutaj jest roztrząsanie, wymyślanie filmików, wstawianie u siebie w publikacji jej wierszy. Kto tak robi?
Grafomanka, Ty z szufladą miałaś dobry kontakt.
Joan Tiger, owszem, dopóki nie zobaczyłam, że coś jest nie tak. Jak napisałam wcześniej, zaczęłam obserwować, no i nabrałam podejrzeń... za dużo było wątpliwości.
Grafomanka, jak ktoś ma dostęp do konta, to ok - córka, brat...Skąd ten cyrk się wziął?
Grafomanka, myślisz, że DD to szuflada?
Joan Tiger, po tym filmiku... DD przecież niby znał do szuflady, wymieniali prywatne wiadomości, wiedział kim jest, a wstawił filmik z młodą śpiewającą dziewczyną, twierdząc że to do szuflady... złapany na kłamstwie usunął link
Napisałam na pitoleniu, jakiś czas temu, że moim zdaniem do szuflady i DD, to jedna osoba... i czekałam na reakcję, zastanawiałam się jaki będzie kolejny krok...
Grafomanka , fakt, pisali często i skupiali się na swoich publikacjach.
Grafomanka, był?
Joan Tiger, nie tylko, DD pisał, że wymienili setki mejli, a jednak na wpisach na głównej prowadzili prywatne rozmowy... czy jak masz z kimś prywatny kontakt, publicznie roztrząsasz osobiste sprawy?
Grafomanka, wydarzenie zagadka. Tak poczytałam wiadomości... koło zatacza kolejny krąg.
Joan Tiger, grubymi nićmi to szyte.
Na ogół kiedy ktoś odchodzi towarzyszy temu cisza... dlaczego DD nie wycisza, tylko rozwija, jeszcze u siebie publikuje ''jej'' wiersze? Po co to?
Joan Tiger↔Chciałem Tobie wytłumaczyć co i jak, ale widzę, że to chyba nie ma sensu.
Bawcie się dobrze!
Dekaos Dondi, przeczytaj mój ostatni wpis. Nie obieram strony.
Drugie dno. Polubili się, w ten sposób chce naprawić to, co przeoczył w przekazie wiersza.
I dlatego nie pozwala wyciszyć tematu? Dlatego nie szanuje ''jej'' odejścia?
Pierwszy raz coś takiego widzę... a były sytuacje na portalach, że ktoś odchodził... towarzyszyło temu milczenie, powaga, smutek, a on robi jakiś cyrk... niesamowite
Grafomanka, nie radzi sobie z tym. To coś więcej...
Joan Tiger, i dlatego kłamliwy filmik wstawił?
Grafomanka, nie widziałam, to się nie podpisuję pod ten wątek. Gdzie ten filmik był?
Joan Tiger W publikacji, pod informacją o odejściu do szuflady. Napisał, że jest na nim do szuflady, kiedy była młoda. Paluszki napisała, że to filmik sprzed sześciu laty... to był jakiś koncert i niby tam śpiewała, dziewczyna młodziutka, nawet dwudziestki nie miała, wtedy szybko usunął.
Dziwne to.
Wiem... i ta sytuacja jest przykra i żenująca
Niemniej, dla mnie to wszystko jest w gestii DD, nie naszych domysłów. Wycofał się z dalszej dyskusji...
A co tu jeszcze można napisać?
Tyko odejść i zapomnieć o całej sytuacji...
Grafomanka Właśnie, zamykamy temat, umarła i tyle. Tak powinno się to odbyć. 😘
Bardzo smutna wiadomość. Dopiero co kilka dni temu pisała posty i komentarze...
Zdzisław B.→ Tak. Coś o tym wiem. Było tego wiele. Wzajemnych dopełnień.
Smutne. Oby w tym innym świecie wiodło się Jej.
MrCookieMstr↔Jestem pewien, że tak będzie.
Przykro mi... współczuję straty.
Roma→Dzięki. Tak niestety bywa w życiu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania