Pożegnanie Króla❤️
Na Camp Nou cisza, choć trybuny drżą,
Nie z gniewu — z wdzięczności, co wypełnia przestrzeń tą.
„Dziękujemy, Lewy” — szepcze cały kraj,
Gdy bosą stopą piszesz ten pożegnalny maj.
❤️
To nie transferowy, suchy komunikat,
To „Wielki człowiek” żegna się ze światem unikat.
Nie znikasz w kącie, nie trzaskasz drzwiami —
Zostajesz dłużej z tymi ludźmi, z nami.
❤️
Serce z klasą — w geście, w ukłonie,
W tańcu na murawie, w tym ciepłym tonie.
Mówią: „Legenda”, „Pan Piłkarz”, „GOAT”,
A ja dodaję: dumy naszej splot.
❤️
Nostalgia spływa jak łza na policzek psik,
„Cieszę się, że mogłem śledzić każdy Twój trik” —
Bo drugi taki długo się nie zrodzi,
W reprezentacji, w klubie — nikt nie odmłodzi.
❤️
Gdzie teraz pójdziesz? Arabia? Ameryka?
Mgła przyszłości stoi i czeka bijatyka.
Lecz to nieważne w tej jednej sekundzie,
Gdy wielkość ludzka rodzi się w fecie, nie w obłudzie.
❤️
A tamten hejter? Gdzieś pisze „płaczek”,
Lecz krzyk ten ginie w zalewie serc znaczeń fraszek.
Bo to jest historia, gdzie nie ma już kłótni —
Są kwiaty, wspomnienia i naród uczuciem rozrzutni.
❤️
„Zapamiętany dobrze” — jak refren powraca,
Wdzięczność za erę, co właśnie się skraca.
To nie koniec, to piękny kadr z filmu,
Gdzie Robert zostaje legendą — bez pyłu i dymu.
Komentarze (3)
Tutaj mówi był jak w domu.
Dziękował, było mu cudownie.
Jeśli prawda ,
to dlaczego odchodzi od dobra.
Co dla niego ważne. Chyba nie za chlebem idzie.
To tak tylko, aby pomników,,
nie stawiać jeszcze.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania