Poprzednie częściPożegnanie Epoki Elżbietańskiej

Pożegnanie Króla❤️

Na Camp Nou cisza, choć trybuny drżą,

Nie z gniewu — z wdzięczności, co wypełnia przestrzeń tą.

„Dziękujemy, Lewy” — szepcze cały kraj,

Gdy bosą stopą piszesz ten pożegnalny maj.

❤️

To nie transferowy, suchy komunikat,

To „Wielki człowiek” żegna się ze światem unikat.

Nie znikasz w kącie, nie trzaskasz drzwiami —

Zostajesz dłużej z tymi ludźmi, z nami.

❤️

Serce z klasą — w geście, w ukłonie,

W tańcu na murawie, w tym ciepłym tonie.

Mówią: „Legenda”, „Pan Piłkarz”, „GOAT”,

A ja dodaję: dumy naszej splot.

❤️

Nostalgia spływa jak łza na policzek psik,

„Cieszę się, że mogłem śledzić każdy Twój trik” —

Bo drugi taki długo się nie zrodzi,

W reprezentacji, w klubie — nikt nie odmłodzi.

❤️

Gdzie teraz pójdziesz? Arabia? Ameryka?

Mgła przyszłości stoi i czeka bijatyka.

Lecz to nieważne w tej jednej sekundzie,

Gdy wielkość ludzka rodzi się w fecie, nie w obłudzie.

❤️

A tamten hejter? Gdzieś pisze „płaczek”,

Lecz krzyk ten ginie w zalewie serc znaczeń fraszek.

Bo to jest historia, gdzie nie ma już kłótni —

Są kwiaty, wspomnienia i naród uczuciem rozrzutni.

❤️

„Zapamiętany dobrze” — jak refren powraca,

Wdzięczność za erę, co właśnie się skraca.

To nie koniec, to piękny kadr z filmu,

Gdzie Robert zostaje legendą — bez pyłu i dymu.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • andrew24 wczoraj o 17:32
    Gdzie pójdzie.
    Tutaj mówi był jak w domu.
    Dziękował, było mu cudownie.
    Jeśli prawda ,
    to dlaczego odchodzi od dobra.
    Co dla niego ważne. Chyba nie za chlebem idzie.
    To tak tylko, aby pomników,,
    nie stawiać jeszcze.

    Pozdrawiam
  • Sokrates godzinę temu
    Piękne pożegnanie w tym wierszu. Zaraz widać zagorzałego kibica 5 i patriotę 5.
  • Sucre
    Tia, ale z drugiej strony kto dzisiaj pamięta nazwiska woźniców ścigającyh się na miejskim stadionie rydwanów w Bizancum. Kto dziś pamięta, że istniało kiedyś takie miasto jak Bizancjum, a fani za uwielbianych woźniców daliby się pokroić. Żaden z nich nie przeszedł na karty historii, a nawet badaczy tego okresu mało to interesuje.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania