Poprzednie częścipranie na sznurku

pranie wspomnień

w sobotę

nastawiłem pranie

normalnie

skarpetki

koszulę

ręcznik

z wakacji

i jedno wspomnienie

przykleiło się

do rękawa

nie zauważyłem

pralka zauważyła

bardzo

klik

chlup

bęben ruszył

i zaczęło się

pranie pamięci

najpierw

zniknął

pewien listopad

cały

od pierwszego

deszczu

do ostatniego

parasola

potem

wypłukało się

imię psa

z dzieciństwa

zostało tylko

merdanie

bez właściciela

bez liter

woda wirowała

coraz szybciej

aż w okienku

pojawiły się

rowery

podwórka

ogniska

i ktoś

kto kiedyś

powiedział coś ważnego

ale teraz

już nie wiadomo

co

na płukaniu

wypadły

trzy sny

dwie pomyłki

i pół wakacji

nad morzem

które od razu

odpłynęły

do kanalizacji

wieczorem

otworzyłem drzwiczki

ostrożnie

jak książkę

po pożarze

koszula była czysta

skarpetki też

ale ręcznik

patrzył na mnie

zupełnie obcym wzorem

jakby nie pamiętał

ani plaży

ani słońca

ani sierpnia

od tamtej pory

sprawdzam kieszenie

bardzo dokładnie

monety

rachunki

klucze

wszystko wyjmuję

tylko wspomnień

nie jestem pewien

gdzie się nosi

a pralka

stoi cicho

w łazience

i udaje

zwykłą pralkę

ale czasem

w środku nocy

słychać

jak wiruje

jakiś dawny wtorek

albo śmiech

który zgubił drogę

do właściciela.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Starszy Woźny godzinę temu

    Do pralki, kolorowe do kolorowych
    białe do białych
    Inaczej wyjdzie Pikassso.
    - Proszę Ja Ciebie -

  • Grafomanka godzinę temu

    może
    bym
    i
    przeczytała
    ale
    jakoś
    mi
    się
    nie
    chce
    może
    jutro
    albo
    po
    niedzieli
    przeczytam
    jak
    sobie
    przypomnę
    o
    tym
    paragonie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania