Lubię takie teksty 🙂
Hmm, warte przemyślenia. Dziękuję za komentarz.
O kurcze, jakie hasła? Czemu traci swój głos?
Daro1333 Dobrze to słyszeć (czytać) 🙂
Daro1333 Uff... dobrze, że nie użyłeś "naiwny człowiek" Nie lubię tego określenia...
Daro1333 chodziło mi o to, że nie analizuję, kto ile daje i czy tyle samo
Daro1333 Aż tak tego nie analizuję... Właściwie to wcale nie analizuję
Aaa, to słabe, nie straszne. Bo już się bałam 😉
Co w tym strasznego? Ciekawi mnie okrutnie? 🙂
Daro1333 Tego też nie miałam na myśli, ale można różnie interpretować. Ile ludzi i przeżyć, tyle interpretacji. Dla mnie miłość nie ma nic wspólnego z poświęcaniem się, raczej to...
Osoba w wierszu niczego od siebie nie wymaga...🙂
Dziękuję, tylko nie wiem, jak mam odbierać to "puchate"..? 😉
realista Jakkolwiek Go pojmujemy. Amen
realista Wiem, dlatego póki co nie należę do żadnego kościoła. Gdyby było więcej ludzi myślących jak ja, pewnie bym do takiego zgromadzenia należała, bo jak pisałam - wierzę w Boga.
nie mam talentu Rozumiem, ale nie lubię 😉
ireneo Może właśnie z nicości...
nie mam talentu Nie lubię tak nazywać ludzi, ale trudno się z Tobą nie zgodzić
ireneo No właśnie. Skąd się wziął? Ktoś musiał coś stworzyć... Kto? Moim zdaniem jakaś Siła Wyższa. Nazywam ją Bogiem.
realista Ja tylko wyrażam własny pogląd. W przeciwieństwie do Ciebie, nie oceniam Cię, mimo że mamy odmienne rozumienie wiary.
realista Rozumiem, że Ty jesteś "wyznaniowy". Rozumiem też, że możesz nie podzielać mojego zdania, ale myślę, że to nie powód, żeby mnie obrażać. Wiem, że religia to temat...
ireneo Tutaj trzeba by było cofnąć się do samego początku - Wielkiego Wybuchu. Co wybuchło i skąd się wzięło...
* przepraszam, jeśli kogoś uraziłam zwrotem "klepanie paciorków", ale mam wrażenie, że tak to bardzo często wygląda
Wierzę, ale nie utożsamiam mojej wiary z żadną religią ani kościołem. Nie potrzebuję tego. Modlę się, ale to jest indywidualna, osobista rozmowa, a nie klepanie paciorków. Nie rozumiem i...
... i jest to rodzaj Energii, co część stworzyła materii. A z niej dalej powstał człowiek. Powstał z niczego jakkolwiek...
Dziękuję 🙂
Lubię, kiedy się rymuje 🙂 ale wiersz bardzo ładny 🙂
"Aluzje" pozostawiam do interpretacji. "Upalny ogień" miał sprawić, że się spocisz 🙂 Płomień użyłam jako synonim, żeby nie powtarzać "ogień".
Rzeczywiście, teraz to zauważyłam. Dzięki za uwagę.