Aisak, To ty nie pisz już do mnie.
JagVetInte, AIsak toi egoistaka.
Szatan, szata, szatan, szatan...
Aisak, Dziewica niepokalana, nie bój przyjdzie wojna, będziesz jeszcze mieć szanse.
Aisak, Niektóre np. boli, anie krwawią, po trzech dniach spoko.
Aisak, Nie wwszyskie laski krwawią przy utracie cnoty i nie wszystkie zbyt boli. Utarte jest po prostu.
Bo niektórzy ręką po łokieć.
Aisak, A Tobie jak wypiłaś jabola i hahahaha, na poboczu, szli i co jeden, a potem trzy tygodnie oj boli...
Aisak, Nie mogę Cię nie lubić, ale muszę Cię ochrzaniać i won, nie odzywaj się do mnie - kara! Dwa razy na treningu kobite jebłem (same wlazły na cios) i w podstawóce coś), za późno...
Może w innej kolejności.
Aisak, Tobie to chyba napradwę porządnego rżnięcia brak. Dla zasady by się zdało dymać przed tydzień, wypuszczać na posiłek,. na kąpiel i do kibla.
JagVetInte, Bo to złodziej i pijak. Tożsamość zajumał, złodziej tożsamości denata.
Aisak, Nie pisz do mnie!
*Teraz
Aisak, LAska! - Tewaz ja Ciebie proszę - Ty do mnie więcej nie pisz! O!
JagVetInte, Nigdy go nikt nie prosił, każdy osrał, reszta siedziała cicho i bała się, wymyślił więc to.
JagVetInte, Bo to psychopata.
Aisak, Bimber drzewny?
Aisak, Zrób mu fisting, tego pragnie, tego chce. Stopą mu zrób - nogą.
Aisak, Dla bab
Szpilka, To fiut, machający księdzem.
Aisak, Z jajkiem i miodem - rzyg!
Szpilka, Tobie zaś tak, właśnie w tym gatunku.
Szpilka, A ty to anbstynetka Niemiecka..
Jakub Andrzej Tomkiewicz, Bo ty nie jesteś prawdziwym pisarzem, zatem.
Aisak, Tak, wiem, pije czystą, już rzadko, ale ja. Ale słodką - fuj... - gorzką, to tak.
Aisak, JA bym się porzygał.., ale wszytko kwestią dawki. Przecież jest Soplica czysta.
Szpilka, Śmiej się, bo w Niemczech to nie ma z czego.
Aisak, Bysmy się spotkali w wieku dwudziestu lat, to kto wie, ja miałem prawie dwie chałupy, Ty jedną, więc jest gdzie od kłótni się ewakuować - było, rzeczywistość alternatywna.
Szpilka, W waszych urojeniach.