Prośba
Pochowajcie mnie moi mili w tej biało-czarnej sukience,
Białej, bo wciąż niewinna, czarnej – On tylko mnie osądzi.
Przykryjcie mnie ziemią żyzną, a nie puchu obłokiem,
Niech moje ciało ogarnie nicość…
I jak światła potokiem uleci w nieznane wymiary
I stanie oko w oko z Najwyższym
I wzejdzie Światło, nie słońce i nie wyblakle gwiazdy,
A krzyk kolorów - roztrzaska duszę Anioła
Na milion kawałków – lusterek, iskierek ognia,
I zagrzmi burza nieznanych nut, a mną zawładnie
Cisza i niesłychany spokój.
Komentarze (13)
Jeszcze słońcem bądź chwileczkę
Daj ciepła troszeczkę.
Pozdrawiam serdecznie 5
Miłego dnia
Dzieki serdeczne...Postaram sie BYĆ i DAĆ...
https://www.youtube.com/watch?v=0rQYsfBzB0o
"Córka Grabarza" czy "Komu Dzwon"? Oba dobre!
Jenna pełna zgoda odośnie podróży w jedną stronę
Prawdziwa poezja rodzi sie w bolu. Takie jest moje zdanie. Zgadzam sie, to cos, co napisalam wczoraj, nie bylo rezultatem cierpienia. Tytul - tez nie ten! Musze nad tym popracowac...
Zatwardzenie też może się rodzić bólu, to o niczym nie świadczy....
Pracownik lady mięsnej
Dla "Pracownika działu mięsnego" zatwardzenie jest najbardziej bolesne! Jemy za dużo mięsa, panie kolego! Sadze też, że tu nie miejsce na tego typu komentarze.
Jenna zawijasz się z tego świata?
Pracownik lady mięsnej Dla Ciebie - tak!
Jenna nie przejmuj się, każdy musi przez to przejść...
/i nie wyblakle gwiazdy,/ – wyblakłe
Masz jeden dywiz zamiast półpauzy, warto się zdecydować.
Manifest, deklaracja, jakoś bardziej od czapy – bo prośba, to chyba jest zbyt pokornie.
cul8r
Zgadzam sie! Tytul jest zły (za mało przemyślany).
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania