Tak, planuje zrobić nie tylko jego całą historię, lecz też co rozdział będę przeplatać dziennik z szpitala psychiatrycznego ;) Mam nadzieję, że Cię to wciągnie ;)
"- Witaj Borys. - powiedział spokojnym głosem doktor.
- Dragon! - krzyknął chłopiec – Mam na imię Dragon. – syknął ponownie z zaciśniętymi zębami." - poleciłabym zapoznać się z prawidłowym zapisem dialogów, ponieważ tu występuje wiele błędów - "– Witaj, Borys – powiedział spokojnym głosem doktor. / – Dragon! – krzyknął chłopiec. – Mam na imię Dragon – syknął ponownie z zaciśniętymi zębami." --> i tak należy poprawić w całym tekście
"Wiedziała, że tu się nim lepiej zaopiekują i wyleczą z tej okropnej choroby nawet jeśliby to miało trwać kilka miesięcy." - w tekście występują także błędy interpunkcyjne, to tylko jeden przykład zdania
--> w końcowym fragmencie wystąpiła też mieszanka czasów - przeszłego i teraźniejszego, nie wiem czy specjalnie
--> tekst wymaga nieco dopracowania pod względem konstruowania i płynności zdań, niekiedy czyta się ciężko
--> zamiana dywizów na myślniki
Odnośnie treści:
Psychopaci to jeden z najpopularniejszych motywów i najbardziej lubianych tematów w obecnej kulturze popularnej, roi się od coraz to nowszych pomysłów, byle było drastyczniej, byle szokować coraz mocniej. Mam nadzieję, że utkałeś sobie zamysł, który wniesie nieco świeżości, innego spojrzenia na tę kwestię, co będzie ciężkie, aczkolwiek nie niemożliwe.
"że zostanie okryty złą sławą za masowe morderstwo" - domyślając się nieco historii głównego bohatera, poleciłabym sprawdzić dokładnie termin "masowe morderstwo" i upewnić się, czy aby na pewno o ten właśnie czyn chodzi, czy nie stawiamy przypadkiem znaku równości pomiędzy tym a seryjnymi zabójstwami; jeśli się mylę, przepraszam za złą interpretację
"Statystycznie rzecz biorąc, jeden na stu ludzi jest psychopatą, co znaczy, że prawdopodobieństwo spotkania choćby jednego w swoim życiu wynosi sto procent. " - rozumiem, że to zabieg stylistyczny, by kolejne zdanie miało mocniejszą wymowę, ale mój umysł matematyka nie pozwala mi przejść obok tek wierutnego kłamstwa obojętnie :) Sto procent prawdopodobieństwa osiągnę dopiero jeśli psychopatą będzie stu na stu ludzi :)
Przejdę do kolejnego rozdziału i dopiero wtedy podsumuję. Prolog jest trudną formą i zasadniczo w oderwaniu od reszty nie sposób go oceniać.
Komentarze (11)
"- Witaj Borys. - powiedział spokojnym głosem doktor.
- Dragon! - krzyknął chłopiec – Mam na imię Dragon. – syknął ponownie z zaciśniętymi zębami." - poleciłabym zapoznać się z prawidłowym zapisem dialogów, ponieważ tu występuje wiele błędów - "– Witaj, Borys – powiedział spokojnym głosem doktor. / – Dragon! – krzyknął chłopiec. – Mam na imię Dragon – syknął ponownie z zaciśniętymi zębami." --> i tak należy poprawić w całym tekście
"Wiedziała, że tu się nim lepiej zaopiekują i wyleczą z tej okropnej choroby nawet jeśliby to miało trwać kilka miesięcy." - w tekście występują także błędy interpunkcyjne, to tylko jeden przykład zdania
--> w końcowym fragmencie wystąpiła też mieszanka czasów - przeszłego i teraźniejszego, nie wiem czy specjalnie
--> tekst wymaga nieco dopracowania pod względem konstruowania i płynności zdań, niekiedy czyta się ciężko
--> zamiana dywizów na myślniki
Odnośnie treści:
Psychopaci to jeden z najpopularniejszych motywów i najbardziej lubianych tematów w obecnej kulturze popularnej, roi się od coraz to nowszych pomysłów, byle było drastyczniej, byle szokować coraz mocniej. Mam nadzieję, że utkałeś sobie zamysł, który wniesie nieco świeżości, innego spojrzenia na tę kwestię, co będzie ciężkie, aczkolwiek nie niemożliwe.
"że zostanie okryty złą sławą za masowe morderstwo" - domyślając się nieco historii głównego bohatera, poleciłabym sprawdzić dokładnie termin "masowe morderstwo" i upewnić się, czy aby na pewno o ten właśnie czyn chodzi, czy nie stawiamy przypadkiem znaku równości pomiędzy tym a seryjnymi zabójstwami; jeśli się mylę, przepraszam za złą interpretację
Powodzenia.
"Statystycznie rzecz biorąc, jeden na stu ludzi jest psychopatą, co znaczy, że prawdopodobieństwo spotkania choćby jednego w swoim życiu wynosi sto procent. " - rozumiem, że to zabieg stylistyczny, by kolejne zdanie miało mocniejszą wymowę, ale mój umysł matematyka nie pozwala mi przejść obok tek wierutnego kłamstwa obojętnie :) Sto procent prawdopodobieństwa osiągnę dopiero jeśli psychopatą będzie stu na stu ludzi :)
Przejdę do kolejnego rozdziału i dopiero wtedy podsumuję. Prolog jest trudną formą i zasadniczo w oderwaniu od reszty nie sposób go oceniać.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania