No, ale tak to jest, że poza Arysto, Nazem i Alfi jesteśmy jedynie umiarkowanie dobrzy i nic z tym nie zrobimy :F Poza tym bycie dobrym pisarzem =/= bycie dobrym krytykiem, jest wielu światowej sławy krytyków bez grama talentu pisarskiego (ja xD) :F Jak Aryst powoływał dream team, to nie bez powodu pewnie pomyślał: "kurde, ta Shiroi się nada, bierę", jak do tej pory, co widać po ocenach, intuicja go nie zawiodła :) Poza tym już teraz masz poziom niedostępny dla większości gwiazdek z wattpada, a tu jeszcze tyle czasu na rozwój. Jest dobrze a będzie bardzo dobrze.
I nie chcę, kurwa, słyszeć o żadnym odchodzeniu! Zostajesz tu z Jaredzikiem :3 Zresztą odkąd mam Twój numer, tak łatwo się nie uwolnisz :D
Ano dałam numer, bo po tym, jaka wredna byłam, to wypadało XD
To tymczasowa rezygnacja, coby wrócić w pisaniu lepsza i silniejsza - żeby móc lepiej oceniać! :D Czuję, że potrzebuję przerwy i na razie wolę ją jednak zrobić, ale wrócę, łobuzy kochane! Jeśli będziecie mnie chcieli :3
Więc dziękuję, Jared! Łapaj nawet serduszko ♥ Ale tylko w ramach wyjątku >.<
Jared, moja dziewczyna była, jest i będzie moją dziewczyną -.- A do wyjątków się nie przyzwyczajaj, baka!
Wrócę lepsza i silniejsza, obiecuję! Ellie i Shiroi tak łatwo się nie poddają XD
Shiro, jak każda wielka postać masz chwile zwątpienia, to tylko dobrze świadczy o Tobie - kretyni nie mają takich rozterek
Jedna rada, o ile może się przydać, to wrzuć na luz, wejrzyj w siebie i bądź sobą - nikim innym - tylko sobą, a będzie dobrze
Nunek ♥ Wielką postacią nie jestem, raczej małym kotkiem, który niepewnie stapa po kruchym gruncie liter, ale się nie poddaje. Próbuje wejść na podłoże pewniejsze, ale na razie mu nie wychodzi, więc ciągle wpada do lodowatej wody, by móc z niej wyjść, wyschnąć i stać się silniejszym. By dotrzeć w końcu do liter pewnych.
Dziękuję! ♥
Słoneczko, Ty potrafisz więcej niż Ci się kiedykolwiek wydawało - tylko jest tak czasem u każdego, że zwyczajnie nie chce, albo nie potrafi tego dostrzec. Też tak miałam, czasem mam nadal, też się w tym miotam, całe życie się miotam, jak ćma w pajęczynie i nie wiem, dokąd mnie to prowadzi. Ale najważniejsze w tym wszystkim jest to, żeby się nie poddawać. Może potrzeba Ci po prostu tej chwili oddechu, odpoczynku, zdrowego egoizmu, żeby pozbierać się w sobie, poskładać od nowa i wrócić z ogromną siłą - a ja wierzę, że tak właśnie się stanie i w Ciebie wierzę bardzo mocno. W życiu wszystko jest po coś, tylko czasem trzeba czasu, żeby to "coś" zdefiniować i zrozumieć. Zawsze możemy spróbować rozgryźć to razem. ;)
I pamiętaj, że jesteś diamentem! ;)
Właśnie sama myślę, że potrzebuję właśnie takiej przerwy, by egoistyczne skupić się na sobie. Co prawda nie lubię być samolubna, ale myślę, że wtedy rozwinę się jeszcze bardziej, aż w końcu, zamiast skrzydełek wróbelka, będę miała skrzydła łabędzia, które zamiast słów mają literki XD
Też się właśnie miotam jak dziki wróbelek w klatce lub jak wspomniana ćma w sieci. Ale może takie miotanie jest czasem dobre, coby spojrzeć na wszystko inaczej, z innej perspektywy.
Nie poddam się XD Przecież mnie znasz, wiesz, że jeśli się zgubię, obiorę nowy szlak. Wybrana droga w końcu doprowadzi mnie do celu.
Uwielbiam z Tobą rozgryzać takie sprawy, więc zawsze, gwiazdko moja! ❤️
Dziękuję Ci ślicznie!
A wiesz co ja myślę, że jesteś mega perfekcjonistką (serio, ja nie słodzę ludziom dla poprawy humoru). Jestes taką perfekcjonistka, jaką ja nigdy nie bedę, bo jestem zamotanym, nieogarniętym istnieniem z mocną frustracją i wyjebką. Ty jesteś taka w punkt, taka pod linijkę i taka właśnie profesjonalno-perfekcyjna. Niemoc jest myślę chwilowa i tylko potwierdza, że nie toniesz w pewności siebie, a to także plus. :)
Ps. Wróć do nicku Shiroi, może to odblokuje przepływ weny i energii, dla wszystkich i tak tu jesteś Shiroi :)
Do perfekcjonistki mi daleko - mam bałagan w pokoju i umyśle, zawsze się spóźniam, ciągle czegoś zapominam, wiecznie coś gubię. Raczej czuję, że potrzebuję zrobić sobie przerwę, coby nabrać literackiej pewności siebie XD Dziękuję!
Do Shiroi nie wrócę, bo właśnie do odblokowania się jest Ellie ;D
Jaka biedna Ellie, jaka biedna Shiroi... Dziewczyno ogarnij się, a nie użalasz się nad sobą. Pewnie oczekiwałaś komentarzy w stylu: "O matko, Shiroi, przecież świetna jesteś", "Jesteś genialna!" itd itp... Ble!
Mogador masz jakiś fetysz bycia złym chłopcem, który prowokuje i którego nikt nie lubi, bo obraża innych ot tak. Gdyby to była chociaż konstruktywna krytyka, a nie wywoływanie gównoburz z dupy... Idź pobiegaj po podwórku albo coś, bo robisz się nuuuudnyyyy...
Patrzcie, złoty rycerz zakonu Violetan działa dzisiaj samodzielnie :P Zapytaj swojej lepszej połówki, czy wolno ci się tak panoszyć bez smyczy :3 Hau hau :3
Do trolli się nie wypowiem - szkoda czasu, szkoda nerwów. Jednak proszę Jareda i Nuncjusza o zaprzestanie tej bezsensowne dyskusji. Bo w sumie do niczego ona nie prowadzi.
Że się tak wtrącę. Ja rozumiem bycie niezadowolonym, mieć kij w dupie i te sprawy... Ale na litość Wszechświata, czy się słyszysz? Masz tak pusto we łbie, że nawet nie potrafisz się powstrzymać z sikaniem się w majtki i dowaleniem byle czym?
Mogador, weź ogarnij swoje postępowanie, a tym przede wszystkim - wypowiedzi. Nikomu nic nie musi się podobać, ludzie mogą nienawidzić, ale da się nienawidzić mając szacunek do decyzji innych.
Jak ci się nie podoba, to spierdalaj banany na drzewie zrywać, a nie sam z siebie robisz ofiarę i prosisz o atencję.
Tyle ode mnie.
Zwycięski wilczku, nie martw się niczym. Pisanie dobrze, to pisanie z alkoholem lub innymi pierdółkami, by psychika nie siadła od wątpliwości. Jak do teraz dawałaś radę, to i dasz radę potem.
Znaleźć cię musiałam, więc aż serca krwawi wiedząc, że jak zaczęłam takie słoneczne skrzypce to mi tu taki bunt odprawiasz.
Czarna czupryna do góry i zapierniczać z pisaniem - jak to mówi moja szefowa, gdy muszę uzupełnić dokumenty :')
Adekwatne, bo ostre. Czasami trzeba zdecydowanie.
Nie lubię słodkich słówek, więc mam nadzieję, że jakoś się ogarniesz z problemami i przybędziesz z siłą i pewnością siebie.
Uścisków też nie lubię, ale mogę tak kopa w dupę. Do wyboru do koloru.
Pisz pijany, poprawiając na trzeźwo jak mawiał Hemingway ;D
Pisać będę nadal, spokojnie :D Kto nie próbuje, ten nic nie zyskuje XD
Moje skrzypce? :o Ojej, dziękuję ❤️
Hai, zapierniczam z pisaniem! Wilczkiem jestem posłusznym XD
Czasem na ostro lepiej ;D
Spokojnie, szybko się zbieram XD Poza tym z opowi nie uciekam, jedynie z Trybunału.
Kopniak na rozbieg może być :3 Dziękuję, gwiazdko! ❤️
Czytałam wiele Twoich tekstów i dziwi mnie, że Wątpisz we własne możliwości.
I do oceniania i do pisania nadajesz się idealnie, jak na miarę szyta, a powyższy tekst jest na to wystarczającym dowodem.
Łepetynka do góry i cieszę się, że nie uciekasz : )
Przeczytałam wcześniej Twój tekst, ale potrzebowałam czasu, by go przetrawić. Ty, ty małpko jedna. ;) Oceniałaś moją pracę na bitwę i jestem Ci ogromnie wdzięczna za Twoje słowa zachęty do dalszego pisania. Każdy ma wzloty i upadki. Ja miałam takiego dołka po napisaniu pierwszej bitwy, bo strasznie bałam się oceny Trybunału. Postanowiłam jednak nie poddawać się tak łatwo i dalej trwać w tym, co próbowałam robić. I nie będę tu bredzić, że robiłam to dla siebie, dla swoistej przyjemności itp., bo byłoby to kłamstwo.
Zaczęłam coś tam bazgrolić, a kierowałam się obietnicą, którą z kolei wymuszono na mnie. Ogromnym krokiem było wstawienie tu pierwszego tekstu - bez zakładania tu konta i czekanie na reakcję. To był początek. Dalej poszło samo, wciągnęło mnie. Po bitwie i jakże dla mnie przychylnej oceny wystawionej przez oceniających nabrałam chęci do dalszej walki. Ale przyszedł kolejny kryzys i tylko dzięki kilku osobom z Opowi - nie zrobiłam tego, co chodziło mi po głowie. Na wyrazy podziękowania zasłużył jednak pewien chłopak. Niestety już nie wstawia tu swoich prac - a szkoda. W każdym razie bardzo mu dziękuję za kopniaki i wsparcie w okresie załamki. ;) Zanim więc postanowisz cokolwiek, proszę Cię, byś przetrawiła i poukładała sobie wszystko w spokoju. Twoje uwagi pod moimi tekstami będą zawsze wyczekiwane i mile widziane. Małpko... odpocznij i do roboty się bierz. Każdy potrzebuje czasem nabrać dystansu. Pozdrawiam i kopię w tyłek. :)
Ausek, sama nie zamierzam się poddać, więc o to nie trzeba się martwić - małpki są uparte XD
Ano, z anonima lepiej nie wstawiać tutaj :(
Gdybyś potrzebowała kopniaka na rozpęd, to ja chętna XD
Po prostu potrzebuję trochę czasu, by się rozwinąć i na to nic nie poradzę, ale spokojnie - wrócę lepsza! :D
Nie mam za bardzo czasu odpisywać, wybacz :( Ale dziękuję za wsparcie! ❤️ Pamiętaj, że jeśli potrzebujesz wsparcia, możesz na mnie liczyć :3
Oj, Elli, nie marudź :) To piękne, że podzieliłaś się z nam swoimi wątpliwościami, ale kto ich nie ma. Pewnie wielu z nas i ja też, wstawia coś czasem z duszą na ramieniu, jak zostanie odebrane przez resztę, przez czytelnika. Myślę, że taka wątpliwość dobrze świadczy o pisarzu, dlatego biję Ci brawa za odwagę. Daj sobie czas, odpocznij, przemyśl co nieco i pisz, pisz i jeszcze raz pisz :) Pozdrawiam serdecznie :)
W moim odczuciu Twój tekst jest przesłańiem. Taka jest moja interpretacja. Bardzo dobrze piszesz, ale nie zawsze to Tobie wychodzi. Podobńie jest ze wszystkimi innymi sprawami u każdego człowieka na świecie. Pech taki, że jak na czymś nam zależy, to do końca nie wychodzi nam to dobrze. Jak wielu nowych ludzi na opowi się szybko spaliło, bo za bardzo im zależalo, aby wypaść bardzo dobrze. Takie moje przemyślenia Shiroi. Chwila, moment ı napiszesz kolejny fajny tekst. Pozdrawiam:)
Cholera, czytając ten opis to jakbym widział siebie samego przed klawiaturą. Wydaje mi się, że każdego z nas dosyć często dopadają podobne wątpliwości. Ważne jest jednak, żeby się nie poddawać i robić dalej to, co się lubi. Pisać nawet jeśli czasem nie wychodzi ;)
Numi *-* Ten słynny Numi zawitał do mnie na opowi, a nie tylko na FB, by krzyczeć na mnie, żebym zmieniła avatar z rybą XD
Dopadają, dlatego robię sobie przerwę, by nabrać nieco pewności XD Mam nadzieję, że wrócę lepsza i bez wątpliwości będę mogła oceniać teksty bitewne!
Dziękuję! ❤️
Ellie Victoriano, widzę, że to przebiegłe stworzonko cały czas nie może zdecydować się na profilowe :D Tak od dwóch tygodni... no ale kobieta zmienną jest, nawet ryba xD
Komentarze (83)
Potrafisz.
Jeszcze nie XD Ale dziękuję za wiarę!
No, ale tak to jest, że poza Arysto, Nazem i Alfi jesteśmy jedynie umiarkowanie dobrzy i nic z tym nie zrobimy :F Poza tym bycie dobrym pisarzem =/= bycie dobrym krytykiem, jest wielu światowej sławy krytyków bez grama talentu pisarskiego (ja xD) :F Jak Aryst powoływał dream team, to nie bez powodu pewnie pomyślał: "kurde, ta Shiroi się nada, bierę", jak do tej pory, co widać po ocenach, intuicja go nie zawiodła :) Poza tym już teraz masz poziom niedostępny dla większości gwiazdek z wattpada, a tu jeszcze tyle czasu na rozwój. Jest dobrze a będzie bardzo dobrze.
I nie chcę, kurwa, słyszeć o żadnym odchodzeniu! Zostajesz tu z Jaredzikiem :3 Zresztą odkąd mam Twój numer, tak łatwo się nie uwolnisz :D
Ano dałam numer, bo po tym, jaka wredna byłam, to wypadało XD
To tymczasowa rezygnacja, coby wrócić w pisaniu lepsza i silniejsza - żeby móc lepiej oceniać! :D Czuję, że potrzebuję przerwy i na razie wolę ją jednak zrobić, ale wrócę, łobuzy kochane! Jeśli będziecie mnie chcieli :3
Więc dziękuję, Jared! Łapaj nawet serduszko ♥ Ale tylko w ramach wyjątku >.<
Wracaj silniejsza po każdej walce, niczym Goku :D Porażka to tylko zwycięstwo, które się nie udało *emotka siły*
I pamiętaj, że jak Cie za długo nie będzie to Ci dziewczynę ukradnę :P A te wyjątki to już powoli norma :P
Jared, moja dziewczyna była, jest i będzie moją dziewczyną -.- A do wyjątków się nie przyzwyczajaj, baka!
Wrócę lepsza i silniejsza, obiecuję! Ellie i Shiroi tak łatwo się nie poddają XD
Jared - Ty emocjonalny szantażysto! :P
Shiro, jak każda wielka postać masz chwile zwątpienia, to tylko dobrze świadczy o Tobie - kretyni nie mają takich rozterek
Jedna rada, o ile może się przydać, to wrzuć na luz, wejrzyj w siebie i bądź sobą - nikim innym - tylko sobą, a będzie dobrze
Nunek ♥ Wielką postacią nie jestem, raczej małym kotkiem, który niepewnie stapa po kruchym gruncie liter, ale się nie poddaje. Próbuje wejść na podłoże pewniejsze, ale na razie mu nie wychodzi, więc ciągle wpada do lodowatej wody, by móc z niej wyjść, wyschnąć i stać się silniejszym. By dotrzeć w końcu do liter pewnych.
Dziękuję! ♥
Ellie Victoriano jesteś Wielka :)
Nuncjuszu, dziękuję *-* ❤️
Shiroi jestem z tobą
Nie poddawaj się! Ja też nie umiem pisać, a piszę. Shiroi nie poddawaj się!
Nie zamierzam się poddawać, a biec na przód! :D Dziękuję!
Słoneczko, Ty potrafisz więcej niż Ci się kiedykolwiek wydawało - tylko jest tak czasem u każdego, że zwyczajnie nie chce, albo nie potrafi tego dostrzec. Też tak miałam, czasem mam nadal, też się w tym miotam, całe życie się miotam, jak ćma w pajęczynie i nie wiem, dokąd mnie to prowadzi. Ale najważniejsze w tym wszystkim jest to, żeby się nie poddawać. Może potrzeba Ci po prostu tej chwili oddechu, odpoczynku, zdrowego egoizmu, żeby pozbierać się w sobie, poskładać od nowa i wrócić z ogromną siłą - a ja wierzę, że tak właśnie się stanie i w Ciebie wierzę bardzo mocno. W życiu wszystko jest po coś, tylko czasem trzeba czasu, żeby to "coś" zdefiniować i zrozumieć. Zawsze możemy spróbować rozgryźć to razem. ;)
I pamiętaj, że jesteś diamentem! ;)
Właśnie sama myślę, że potrzebuję właśnie takiej przerwy, by egoistyczne skupić się na sobie. Co prawda nie lubię być samolubna, ale myślę, że wtedy rozwinę się jeszcze bardziej, aż w końcu, zamiast skrzydełek wróbelka, będę miała skrzydła łabędzia, które zamiast słów mają literki XD
Też się właśnie miotam jak dziki wróbelek w klatce lub jak wspomniana ćma w sieci. Ale może takie miotanie jest czasem dobre, coby spojrzeć na wszystko inaczej, z innej perspektywy.
Nie poddam się XD Przecież mnie znasz, wiesz, że jeśli się zgubię, obiorę nowy szlak. Wybrana droga w końcu doprowadzi mnie do celu.
Uwielbiam z Tobą rozgryzać takie sprawy, więc zawsze, gwiazdko moja! ❤️
Dziękuję Ci ślicznie!
A wiesz co ja myślę, że jesteś mega perfekcjonistką (serio, ja nie słodzę ludziom dla poprawy humoru). Jestes taką perfekcjonistka, jaką ja nigdy nie bedę, bo jestem zamotanym, nieogarniętym istnieniem z mocną frustracją i wyjebką. Ty jesteś taka w punkt, taka pod linijkę i taka właśnie profesjonalno-perfekcyjna. Niemoc jest myślę chwilowa i tylko potwierdza, że nie toniesz w pewności siebie, a to także plus. :)
Ps. Wróć do nicku Shiroi, może to odblokuje przepływ weny i energii, dla wszystkich i tak tu jesteś Shiroi :)
Do perfekcjonistki mi daleko - mam bałagan w pokoju i umyśle, zawsze się spóźniam, ciągle czegoś zapominam, wiecznie coś gubię. Raczej czuję, że potrzebuję zrobić sobie przerwę, coby nabrać literackiej pewności siebie XD Dziękuję!
Do Shiroi nie wrócę, bo właśnie do odblokowania się jest Ellie ;D
Ellie Victoriano podobnie miał Einstein :) To on chyba coś napisał na temat bałaganu na biurku i w głowie :)
Bałagan na biurku symbolizuje bałagan w umyśle, więc czego dowodem jest puste biurko? ;D
Ellie Victoriano o właśnie :) lepszy bałagan od pustki
Jaka biedna Ellie, jaka biedna Shiroi... Dziewczyno ogarnij się, a nie użalasz się nad sobą. Pewnie oczekiwałaś komentarzy w stylu: "O matko, Shiroi, przecież świetna jesteś", "Jesteś genialna!" itd itp... Ble!
Wołaj Violet do pomocy, i miejmy to już za sobą :)
Mogador masz jakiś fetysz bycia złym chłopcem, który prowokuje i którego nikt nie lubi, bo obraża innych ot tak. Gdyby to była chociaż konstruktywna krytyka, a nie wywoływanie gównoburz z dupy... Idź pobiegaj po podwórku albo coś, bo robisz się nuuuudnyyyy...
Ritha Wy też jesteście nudni z tymi pochlebstwami z dupy...
Jared, a co ma Violet do tego? Hę?
Mogador spadaj stąd robalu. To teraz mój rewir imitacjo trolla!
Patrzcie, złoty rycerz zakonu Violetan działa dzisiaj samodzielnie :P Zapytaj swojej lepszej połówki, czy wolno ci się tak panoszyć bez smyczy :3 Hau hau :3
Wyłaź Mogador.
Jeden Odwal się.
Jared, Ja jestem swoją lepszą połówką, nie potrzebuję niczyjej zgody, a że Wy macie jakiś problem to już wasz problem xD
Mogador ty się odwal od Opowi
Uuuuu, jaki bunt xD Jak się dowie Violet, to chyba Cię rzuci. Albo nie da jedzenia, nie wiem xD
Jared kaganiec i krótka smycz :)
Mogador nie masz prawa włóczyć swojej zasranej dupy po Opowi
Nuncjusz albo kastracja, bo ma zapędy do znaczenia terenu :)
Jeden Spadaj na drzewo małpy straszyć, do tego się nadajesz idealnie.
Mogador czemu akurat Opowi? Nie masz gdzie trollować?
Do trolli się nie wypowiem - szkoda czasu, szkoda nerwów. Jednak proszę Jareda i Nuncjusza o zaprzestanie tej bezsensowne dyskusji. Bo w sumie do niczego ona nie prowadzi.
Ellie Victoriano zapomniałaś o mnie. Tylko Mogador jest tutaj trollem
Ellie Victoriano i tu się z Tobą zgodzę; nie prowadzi.
Jeden żałosny jesteś, Panie zero.
Mogador i tak lepszy od ciebie. Może napijemy się herbaty?
Jeden Nie pijam herbaty z takimi jak Ty, wybacz
Że się tak wtrącę. Ja rozumiem bycie niezadowolonym, mieć kij w dupie i te sprawy... Ale na litość Wszechświata, czy się słyszysz? Masz tak pusto we łbie, że nawet nie potrafisz się powstrzymać z sikaniem się w majtki i dowaleniem byle czym?
Mogador, weź ogarnij swoje postępowanie, a tym przede wszystkim - wypowiedzi. Nikomu nic nie musi się podobać, ludzie mogą nienawidzić, ale da się nienawidzić mając szacunek do decyzji innych.
Jak ci się nie podoba, to spierdalaj banany na drzewie zrywać, a nie sam z siebie robisz ofiarę i prosisz o atencję.
Tyle ode mnie.
Chiri Ho Go Nic nie kapujesz, nic a nic. Przykre, bo myślenie nie boli.
Zwycięski wilczku, nie martw się niczym. Pisanie dobrze, to pisanie z alkoholem lub innymi pierdółkami, by psychika nie siadła od wątpliwości. Jak do teraz dawałaś radę, to i dasz radę potem.
Znaleźć cię musiałam, więc aż serca krwawi wiedząc, że jak zaczęłam takie słoneczne skrzypce to mi tu taki bunt odprawiasz.
Czarna czupryna do góry i zapierniczać z pisaniem - jak to mówi moja szefowa, gdy muszę uzupełnić dokumenty :')
Adekwatne, bo ostre. Czasami trzeba zdecydowanie.
Nie lubię słodkich słówek, więc mam nadzieję, że jakoś się ogarniesz z problemami i przybędziesz z siłą i pewnością siebie.
Uścisków też nie lubię, ale mogę tak kopa w dupę. Do wyboru do koloru.
Pisz pijany, poprawiając na trzeźwo jak mawiał Hemingway ;D
Pisać będę nadal, spokojnie :D Kto nie próbuje, ten nic nie zyskuje XD
Moje skrzypce? :o Ojej, dziękuję ❤️
Hai, zapierniczam z pisaniem! Wilczkiem jestem posłusznym XD
Czasem na ostro lepiej ;D
Spokojnie, szybko się zbieram XD Poza tym z opowi nie uciekam, jedynie z Trybunału.
Kopniak na rozbieg może być :3 Dziękuję, gwiazdko! ❤️
Widzę, że zrobiła się tutaj taka mała gównoburza. Ehh...
Wojna klonów
Proszę nie rozpętywać jej ponownie. Dziękuję.
A może jednak? :]
Jared a może tak?
Ja chętnie :)
Jared, prosiłam Cię.
Czytałam wiele Twoich tekstów i dziwi mnie, że Wątpisz we własne możliwości.
I do oceniania i do pisania nadajesz się idealnie, jak na miarę szyta, a powyższy tekst jest na to wystarczającym dowodem.
Łepetynka do góry i cieszę się, że nie uciekasz : )
Jeszcze wiele mi brakuje, więc... XD Ale dziękuje pięknie! Dam z siebie wszystko, coby bardziej się nadawać :3 ❤️
Przeczytałam wcześniej Twój tekst, ale potrzebowałam czasu, by go przetrawić. Ty, ty małpko jedna. ;) Oceniałaś moją pracę na bitwę i jestem Ci ogromnie wdzięczna za Twoje słowa zachęty do dalszego pisania. Każdy ma wzloty i upadki. Ja miałam takiego dołka po napisaniu pierwszej bitwy, bo strasznie bałam się oceny Trybunału. Postanowiłam jednak nie poddawać się tak łatwo i dalej trwać w tym, co próbowałam robić. I nie będę tu bredzić, że robiłam to dla siebie, dla swoistej przyjemności itp., bo byłoby to kłamstwo.
Zaczęłam coś tam bazgrolić, a kierowałam się obietnicą, którą z kolei wymuszono na mnie. Ogromnym krokiem było wstawienie tu pierwszego tekstu - bez zakładania tu konta i czekanie na reakcję. To był początek. Dalej poszło samo, wciągnęło mnie. Po bitwie i jakże dla mnie przychylnej oceny wystawionej przez oceniających nabrałam chęci do dalszej walki. Ale przyszedł kolejny kryzys i tylko dzięki kilku osobom z Opowi - nie zrobiłam tego, co chodziło mi po głowie. Na wyrazy podziękowania zasłużył jednak pewien chłopak. Niestety już nie wstawia tu swoich prac - a szkoda. W każdym razie bardzo mu dziękuję za kopniaki i wsparcie w okresie załamki. ;) Zanim więc postanowisz cokolwiek, proszę Cię, byś przetrawiła i poukładała sobie wszystko w spokoju. Twoje uwagi pod moimi tekstami będą zawsze wyczekiwane i mile widziane. Małpko... odpocznij i do roboty się bierz. Każdy potrzebuje czasem nabrać dystansu. Pozdrawiam i kopię w tyłek. :)
Ausek, sama nie zamierzam się poddać, więc o to nie trzeba się martwić - małpki są uparte XD
Ano, z anonima lepiej nie wstawiać tutaj :(
Gdybyś potrzebowała kopniaka na rozpęd, to ja chętna XD
Po prostu potrzebuję trochę czasu, by się rozwinąć i na to nic nie poradzę, ale spokojnie - wrócę lepsza! :D
Nie mam za bardzo czasu odpisywać, wybacz :( Ale dziękuję za wsparcie! ❤️ Pamiętaj, że jeśli potrzebujesz wsparcia, możesz na mnie liczyć :3
Oj, Elli, nie marudź :) To piękne, że podzieliłaś się z nam swoimi wątpliwościami, ale kto ich nie ma. Pewnie wielu z nas i ja też, wstawia coś czasem z duszą na ramieniu, jak zostanie odebrane przez resztę, przez czytelnika. Myślę, że taka wątpliwość dobrze świadczy o pisarzu, dlatego biję Ci brawa za odwagę. Daj sobie czas, odpocznij, przemyśl co nieco i pisz, pisz i jeszcze raz pisz :) Pozdrawiam serdecznie :)
Pisajać będę, spokojnie XD Dziękuję, Karola, za motywację! Dam z siebie wszystko! ❤️
W moim odczuciu Twój tekst jest przesłańiem. Taka jest moja interpretacja. Bardzo dobrze piszesz, ale nie zawsze to Tobie wychodzi. Podobńie jest ze wszystkimi innymi sprawami u każdego człowieka na świecie. Pech taki, że jak na czymś nam zależy, to do końca nie wychodzi nam to dobrze. Jak wielu nowych ludzi na opowi się szybko spaliło, bo za bardzo im zależalo, aby wypaść bardzo dobrze. Takie moje przemyślenia Shiroi. Chwila, moment ı napiszesz kolejny fajny tekst. Pozdrawiam:)
Napisze, dużo piszę, pisać lubię XD Dziękuję za podzielenie się przemyśleniami! ❤️
Cholera, czytając ten opis to jakbym widział siebie samego przed klawiaturą. Wydaje mi się, że każdego z nas dosyć często dopadają podobne wątpliwości. Ważne jest jednak, żeby się nie poddawać i robić dalej to, co się lubi. Pisać nawet jeśli czasem nie wychodzi ;)
Numi *-* Ten słynny Numi zawitał do mnie na opowi, a nie tylko na FB, by krzyczeć na mnie, żebym zmieniła avatar z rybą XD
Dopadają, dlatego robię sobie przerwę, by nabrać nieco pewności XD Mam nadzieję, że wrócę lepsza i bez wątpliwości będę mogła oceniać teksty bitewne!
Dziękuję! ❤️
Słynny? o_O
A pani to przepraszam ile ma kont na opowi, co? xD
Słynny, słynny xD Jedna osoba robi Cię fejm :P
Numizmat, sama chciałabym wiedzieć XD
Ojezu, kto mi robi fejm? Chcę wiedzieć, bo może wypadałoby podziękować :D
Ale pani Shiro Okami to też pani, prawda? Bo mam otwartą pani bitwę w drugiej karcie xD
Efria, ale miałeś być zły xD To miała być moja zemsta na Ef :P
Shiroi i Ellie to to samo wredne stworzonko XD
Jared, raczej zaskoczony xD Nie wiem jak to się zadziało za moimi plecami. Wydawało mi się, że jestem raczej dobrze poinformowany :D Przebiegła...
Nie wiem, czemu miałbym być zły? Jakby robiła mi zły fejm to co innego XDD A Ty, drogi Jaredzie, za co się mścisz? :D
Ellie Victoriano, widzę, że to przebiegłe stworzonko cały czas nie może zdecydować się na profilowe :D Tak od dwóch tygodni... no ale kobieta zmienną jest, nawet ryba xD
Mszczę za jej Efriowatość dzisiaj xP
Bo ta ryba jest boska *-*
Ellie Victoriano, ta ryba doprowadzi do upadku cywilizacji. ma to wypisane na twarzy ;)
Ryba sobie wyprasza - ryba twierdzi, że jest urocza ❤️
Ellie Victoriano, jak się robi serduszka na opowi? :(
lewy alt + 3 na klawie numerycznej
Dziękuję
Choć nie działa :D
Ja robię na tel XD
tel...ewizorze? :O
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania